Prezes Banku Rosji: jesteśmy gotowi na nowe sankcje

Elwira Nabiulina, nazywana na świecie „carycą rosyjskich finansów” w wywiadzie dla rosyjskiej RBC TV wytłumaczyła jak to się stało, że gospodarka rosyjska nadal funkcjonuje, a zachodnie sankcje ją wprawdzie osłabiły, ale nie powaliły na kolana.

Publikacja: 26.12.2023 16:24

Elwira Nabiulina, szefowa banku centralnego Rosji

Elwira Nabiulina, szefowa banku centralnego Rosji

Foto: Bloomberg

 Jej wyjaśnienia, to prawdziwe ABC rosyjskiej polityki pieniężnej. Ciekawe, że w rozmowie z dziennikarzami RBC nie zająknęła się ani słowem o tym, co spowodowało, że Rosja znalazła się się w tak specyficznej sytuacji gospodarczej. Czyli o wojnie w Ukrainie.

Poniżej obszerne cytaty z wywiadu szefowej Banku Rosji.

Czytaj więcej

Bank Rosji milczy w sprawie jajek, ale podnosi stopy piąty raz z rzędu

Sankcje bolą, ale da się żyć

Musimy być przygotowani na zwiększoną presję dotyczącą sankcji. Ale pod sankcjami żyjemy już od 2014 roku. Dlatego zawsze ocenialiśmy ryzyko ich zaostrzenia i przeprowadzaliśmy testy warunków skrajnych z dużymi bankami. Więc gdy zostały objęte sankcjami, były w dużej mierze przygotowane na taki scenariusz. Od 2014 r. groziło nam odłączenie się od SWIFT, dlatego zbudowaliśmy krajową infrastrukturę płatniczą. Zdywersyfikowaliśmy nasze rezerwy i zwiększyliśmy udział juana i złota. Płatności międzynarodowe nadal są problemem, choć staramy się go rozwiązać. Natomiast blokowanie i zamrażanie majątku milionów osób prywatnych, które nie zostały objęte sankcjami stało się bardzo bolesne.

Zamrożenie rezerw, stanowi naruszenie podstawowych zasad ich bezpieczeństwa .Pomogły nam płynny kurs walutowy i ograniczenia walutowe, które rygorystycznie przyjęliśmy wiosną 2022. Umożliwiło to ograniczenie zagrożeń dla stabilności finansowej.Polityka sankcji jest niemożliwa do przewidzenia. Kalkulujemy więc scenariusz ze zwiększoną presją sankcyjną i co roku prezentujemy go w „Głównych kierunkach polityki pieniężnej”. Dlatego np. daliśmy bankom szeroki wachlarz ustępstw, ale dość energicznie zaczęliśmy się z nich wycofywać. Uważamy, że banki powinny ponownie zwiększyć swoje zasoby kapitałowe na wypadek ewentualnych szoków. Nie tylko sankcje, ale są też szoki związane z warunkami finansowymi. Banki muszą to przetrwać.

Czytaj więcej

Prezes banku Rosji: obowiązkowa sprzedaż dewiz nie jest na zawsze

  Najważniejsze cele Banku Rosji

  Bank Centralny prowadził, prowadzi i będzie realizował politykę mającą na celu zapewnienie, że dochody nie zostaną deprecjonowane przez wysoką inflację, aby istniał stabilny sektor finansowy, pozwalający na ochronę oszczędności osób i przedsiębiorstw oraz zapewnienie środków finansowych na strukturalną restrukturyzację gospodarki , która postępuje dość szybko. W sektorze finansowym istnieją problemy, które nie zostały w pełni rozwiązane, w tym płatności transgraniczne. Chociaż, jak wynika z naszych badań, nasilenie tego problemu nieznacznie spadło.Zaufanie do rynku finansowego pozostaje problemem ze względu na blokowanie aktywów. Wyzwaniem są długoterminowe pieniądze w gospodarce. I nie są to tylko pożyczki długoterminowe, ale także rynek kapitałowy. Tutaj konieczne będzie przezwyciężenie spadku zaufania do rynku finansowego spowodowanego sankcjami, wynikającymi z tego, co się stało. Aby móc się dalej rozwijać, potrzebujemy oczywiście zachęty do innowacji. Dość pozytywnie patrzę na rozwój sektora finansowego, na to, że pozostanie zaawansowany technologicznie, innowacyjny .

Walka z inflacją

– Presja inflacyjna zaczęła rosnąć w drugiej połowie roku. Teraz tempo wzrostu cen jest znacznie wyższe od naszego celu inflacyjnego. Analizujemy przede wszystkim te wskaźniki, które charakteryzują stabilność inflacji. Tempo wzrostu cen towarów i usług, są w mniejszym stopniu uzależnione od kursu rubla. Musimy zadbać o to, aby tendencja do zmniejszania zrównoważonych składników wzrostu cen sama w sobie była trwała .Zajmie to dwa, trzy miesiące lub dłużej – zależy od tego, jak bardzo obniży się szeroka gama wskaźników charakteryzujących stabilną inflację. Ostatnie badania wykazały, że oczekiwania inflacyjne są wysokie i wciąż rosną. A im wyższe oczekiwania inflacyjne, tym oczywiście trudniej jest obniżyć.

Czytaj więcej

Rosja broni rubla. Ostra reakcja banku centralnego

Dlatego weźmiemy pod uwagę wszystkie wskaźniki. Ale niestety istnieją typowe przyczyny. Po pierwsze, w naszym przypadku jest tak, że wysoki wzrost popytu przewyższa możliwości podaży. Są także czynniki, które zostaną z nami na długo. Należą do nich sytuacja na rynku pracy i niskie bezrobocie. Popyt konsumencki jest wprawdzie wysoki, ale ma na niego bezpośredni wpływ nasza polityka pieniężna i główna stopa procentowa.

Nasze decyzje z pewnym opóźnieniem odbijają się na gospodarce. To długi łańcuch: podwyżka kluczowej stopy, po czym wzrastają rynkowe stawki depozytów i kredytów. Ma to wpływ na wielkość depozytów, kredytów, zmiany w zachowaniu ludzi – czy będą wydawać, oszczędzać itd. I dopiero potem wpływa to na ceny. Za każdym razem oceniamy, czy polityka pieniężna jest wystarczająco restrykcyjna, aby w przyszłym roku osiągnąć nasz cel inflacyjny na poziomie blisko 4 proc.

Ceny ropy i kurs waluty

To, czy będziemy sprzedawcą netto, czy nabywcą netto, w dużej mierze zależy od ceny ropy. Jeśli cena ropy utrzyma się na obecnym poziomie, będziemy sprzedawcą netto waluty. Jeśli cena ropy wyniesie 88–90 dolarów za baryłkę Brent, możemy stać się nabywcą waluty. W każdym razie w styczniu będziemy sprzedawać walutę. Obecnie obserwujemy wzrost sprzedaży walut obcych przez eksporterów. W listopadzie ich sprzedaż netto może się nawet zbliżyć do 100 proc. przychodów. Waluta była sprzedawana głównie przez eksporterów, m.in. w kontekście wysokich cen ropy w poprzednich miesiącach. Wystąpiły też jednorazowe czynniki związane z przewalutowaniem przy wypłacie dywidendy.

Czytaj więcej

Rosja tonie w indyjskich rupiach. Ławrow: mamy wielki problem

Dodatkowo widzimy, że niektórzy eksporterzy ze względu na wysokie oprocentowanie kredytów w rublu zaczęli zaciągać kredyty w walutach obcych, a następnie sprzedawać walutę, aby pokryć swoje wydatki w rublach. Bo z biegiem czasu firmy uczą się omijać wprowadzane ograniczenia. Poza tym takie ograniczenia komplikują płatności międzynarodowe, a przede wszystkim płatności za import.

Podstawowymi czynnikami wpływającymi na kurs walutowy, jest stan bilansu płatniczego, nasz eksport i popyt na import rubla. Popyt na rubla był napędzany m.in. dostępnością i szybkim wzrostem kredytów w narodowej walucie. Teraz polityka pieniężna ma oczywiście wpływ na stabilizację kursu walutowego. A Wiele naszych firm przeszło na otrzymywanie przychodów z eksportu w rublach. I to jest pozytywne. A kiedy teraz są zmuszeni przeliczyć tę rublową część wpływów na walutę obcą, aby ją później sprzedać, zwiększa to obroty na rynku walutowym i nie ma już zasadniczego wpływu na kurs wymiany.

Zyski sektora bankowego

W ciągu 11 miesięcy banki zarobiły 3,2 biliona rubli Oznacza to, że przeszacowanie waluty okazało się korzyścią. W zeszłym roku mieli minus 1 bilion rubli z przeszacowania waluty. Kredyty dla przedsiębiorstw, na początku grudnia, wzrosły w ujęciu rocznym o 21 proc., kredyty hipoteczne o 35 proc., kredyty konsumenckie o 16 proc., a dochody z prowizji bankowych o 38 proc. Kiedy jednak oceniamy sytuację sektora bankowego, bardzo ważne jest, aby spojrzeć na skumulowane zyski w ciągu dwóch lat. W ubiegłym roku wyniosły 200 miliardów rubli i spadły prawie dziesięciokrotnie. W całej gospodarce ten spadek wyniósł ok. 10 proc. Dlaczego? Ponieważ banki były dość konserwatywne w tworzeniu rezerw. Utworzyły je w oczekiwaniu, że część kredytów przestanie być obsługiwana, a większość firm może znaleźć się w trudnej sytuacji.

Jeśli weźmiemy to pod uwagę w ciągu dwóch lat, średni zysk wyniesie prawdopodobnie 1,7–1,8 biliona rubli, o jedną czwartą mniej niż w 2021. W przyszłym roku pozostaną one dodatnie, nawet bez uwzględnienia czynników jednorazowych. A to pozwoli bankom na podwyższenie kapitału. Obecne stopy procentowe prowadzą do spowolnienia akcji kredytowej. Pierwsze oznaki pojawiły się w obszarze kredytów dla przedsiębiorstw. Jednak ze względu na wysokie oczekiwania inflacyjne ludzie i firmy zaciągają pożyczki, ponieważ uważają, że inflacja będzie wysoka.

Czytaj więcej

Rosyjski system płatniczy Mir ma problemy

Spodziewamy się jednak, że w przyszłym roku oczywiście dynamika kredytów nie będzie już tak rekordowa jak w tym roku, ale nadal dodatnia. W całej gospodarce mieści się to w przedziale 5–10 proc.Kryzys sankcyjny, który miał miejsce w zeszłym roku i w tym roku, był sprawdzianem skuteczności prowadzonej przez nas polityki ożywienia gospodarczego. I z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że banki są stabilne: poradziły sobie z taką ilością problemów i przeszły ten okres z godnością. Wracamy więc do normalnej regulacji i tworzenia dodatkowych zabezpieczeń.

Krajowej infrastruktura płatniczej i rozliczeniowa

Rosja ma już własny instrument płatniczy – kartę Mir i System Szybkich Płatności. Kiedy rozpoczynaliśmy te projekty w 2014 roku, ile było sceptycyzmu: Po co nam to? Mamy Visę, Mastercard, inne systemy płatności. Ale okazało się, że jednak jest popyt. Te usługi, pozwalają teraz bankom konkurować także na niektórych rynkach zagranicznych.

Inwestowanie w papiery wartościowe

Rzeczywiście nasi obywatele mieli możliwość inwestowania w zagraniczne papiery wartościowe, aby móc zdywersyfikować portfele. A gdyby nie mogli tego zrobić za pośrednictwem rosyjskiej infrastruktury, wielu zrobiłoby korzystając z infrastruktury zachodniej. Po wprowadzeniu sankcji ograniczaliśmy możliwość zakupu zagranicznych papierów wartościowych przez inwestorów indywidualnych.Do lutego 2022 nasi inwestorzy mieli w rękach zagraniczne papiery wartościowe o wartości prawie 7 miliardów dolarów. Według stanu na listopad tego roku pozostało nieco ponad 3 miliardy dolarów. A wśród posiadaczy zagranicznych papierów wartościowych 80 proc. to już inwestorzy instytucjonalni.

Czytaj więcej

Kreml chce związać kurs rubla z notowaniami złota

Perspektywy giełdy w St Petersburgu

- Mamy już wiele instytucji finansowych objętych sankcjami i widać , że prawie wszyscy dostosowali swoje modele biznesowe. Giełda petersburska nie będzie tutaj wyjątkiem. Już myśli o nowych usługach, nowych produktach. Posiada zarówno zaawansowaną infrastrukturę, jak i kompetencje zawodowe.

Gotowi na nowe sankcje

Jeśli chodzi o funkcjonowanie rynku walutowego, posiadamy również pozagiełdowy rynek walutowy, który umożliwia obrót. Nawiasem mówiąc, jego udział stanowi już ponad połowę – 53 proc.całego obrotu walutowego. Jeśli chodzi o ustalanie kursu walutowego, to w 2023, rozumiejąc różne rodzaje ryzyka sankcyjnego, wydaliśmy instrukcję, w której wyjaśnialiśmy, w jaki sposób będzie następnie ustalany

Budowa mostów depozytowych

Widzimy, że istnieje taka potrzeba wśród uczestników rynku. Ze swojej strony prowadzimy konsultacje z regulatorami zaprzyjaźnionych krajów, aby zapewnić realizację takich projektów. We wrześniu, podjęliśmy decyzję usuwające pewne bariery regulacyjne utrudniające budowę takich mostów.

Jeśli zajdzie potrzeba, jesteśmy gotowi na dalsze dostosowanie naszych przepisów. Widzimy, że uczestnicy rynku ze swojej strony również nawiązują interakcję. Ale do ostatecznych decyzji jest daleko.

 Jej wyjaśnienia, to prawdziwe ABC rosyjskiej polityki pieniężnej. Ciekawe, że w rozmowie z dziennikarzami RBC nie zająknęła się ani słowem o tym, co spowodowało, że Rosja znalazła się się w tak specyficznej sytuacji gospodarczej. Czyli o wojnie w Ukrainie.

Poniżej obszerne cytaty z wywiadu szefowej Banku Rosji.

Pozostało 97% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Banki
EBC zażądał od dwóch wielkich banków, by wycofały się z Rosji. Ostatnie ostrzeżenie
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Banki
Największy bank USA pozwał drugi bank Rosji. Groźba konfiskaty blisko 10 mld dolarów
Banki
Wakacje kredytowe mają zostać przedłużone. "Większość zagłosuje za tym pomysłem"
Banki
Kadrowa miotła dotarła do Banku Pekao. Kto zostanie prezesem?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Banki
Miotła kadrowa dotarła do Banku Pekao. Powołano nową radę nadzorczą