Reklama

Rosyjski system płatniczy Mir ma problemy

Rosja napotyka rosnące problemy z wprowadzeniem systemu rozliczeniowego Mir — przyznaje prezes rosyjskiego banku centralnego, Elwira Nabiulina. Ten system miał ułatwić Rosjanom opłacanie wydatków za granicą po tym, jak Visa i MasterCard wyszły z ich kraju po inwazji Rosji na Ukrainę.

Publikacja: 18.09.2022 19:49

Rosyjski system płatniczy Mir ma problemy

Foto: Stock Adobe

Wtedy także doszło do sytuacji, w której zagraniczne karty kredytowe przestały działać w Rosji, a rosyjskie nie były akceptowane za granicą — „pisze „Moscow Times”. Do tego doszło także wstrzymanie ponadgranicznych transakcji finansowych.

Mir jest „wojennym” wynalazkiem. Rosjanie zaczęli go wprowadzać w 2015 roku, kiedy po zajęciu Krymu zachód nałożył pierwsze sankcje. Mir znaczy po rosyjsku Świat i także światowy zasięg miały mieć rosyjskie karty płatnicze rozliczane według tego systemu. Tyle że nie mają. Agencja TASS co jakiś czas informuje, że wkrótce karty Mir będą akceptowane w kolejnych „przyjacielskich” krajach, ale idzie to bardzo powoli. To znacznie utrudnia Rosjanom podróżowanie i płacenie za granicą za towary i usługi.

— Współpracujemy w tej chwili z wieloma regulatorami rynków finansowych z wielu krajów, aby karty Mir rzeczywiście były akceptowane. Niestety napotykamy na trudności. Zagraniczne banki obawiają się uznania Mira, ponieważ same obawiają się potencjalnych zachodnich sankcji. To bardzo hamuje cały proces — przyznaje Elwira Nabiulina cytowana przez „Moscow Times”.

Czytaj więcej

Rosjanie mogą zostać bez zimowego paliwa, bo całe sprzedają za granicę

W ciągu ostatnich 7 lat banki rosyjskie wyemitowały już ponad 100 mln kart Mir. To oznaczałoby, że posiada je przynajmniej co drugi Rosjanin. Niektórzy z nich nie mają wyjścia, bo pracownicy sektora państwowego oraz emeryci otrzymują swoje wynagrodzenia i świadczenia jedynie na karty Mira.

Reklama
Reklama

Za granicą system jest akceptowany w Kazachstanie, na Białorusi i Kubie, oraz w Korei Południowej i Iranie. Rosyjskie karty powoli zaczęły wchodzić w sierpniu również na rynek turecki, ale idzie to z wielkimi oporami i Rosjanie skarżą się na kłopoty z płatnościami, zwłaszcza w hotelach pięciogwiazdkowych w Antalii. Jeden z nich — Alva Donna World Palace w Kemer — poinformował, że nie mógł akceptować rosyjskich kart, ponieważ padł system, ale w najbliższych dnia znów będzie tam można nimi płacić. Podobne sytuacje były w innych hotelach.

— Rzeczywiście płatności w niektórych hotelach zostały wstrzymane, ale nie są to decyzje dotyczące całego rynku tureckiego. Informowaliśmy o tym rosyjskie agencje podróży — przyznał Dmitrij Danilenko, redaktor portalu turystycznego TourDom. Jego zdaniem tureckie banki obawiają się zachodnich sankcji, jakie już zostały nałożone na rosyjskie instytucje finansowe i nie chcą oberwać rykoszetem. Jest też i taka możliwość, że niektóre z tureckich hoteli, zwłaszcza tych wyższej klasy ma zachodnich inwestorów, którzy nie chcą mieć z Rosjanami nic wspólnego. Tureckie banki, które współpracują z Rosjanami, to Vakifbank, Ziraat Bank, Is Bank, DenizBank oraz Halkbank.

Teraz kilka rosyjskich banków stara się przekonać Chińczyków, ale idzie to opornie i niewykluczone, że zamiast Mira Rosjanie będą tam mogli korzystać z chińskiego Union Pay.

Finanse
Kto pokieruje Fedem? Wszystko wskazuje na Kevina Warsha
Finanse
Złoto już powyżej 5500 dolarów, a srebro po 120 dolarów za uncję
Finanse
Eldorado w internecie. Hazard online na pomoc rosyjskiej wojnie
Finanse
Złoto przebija 5100 dol. za uncję. Historyczny rajd dopiero się zaczyna
Finanse
Chcąc finansować obronność, trzeba ciąć wydatki lub ściągać więcej podatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama