Reklama

Unia Europejska może zamrozić 30 mld dolarów należących do Kremla

Lista zachodnich sankcji w przypadku rosyjskiej inwazji na Ukrainę stale się wydłuża. W ślad za oligarchami bliskimi Kremlowi, ich rodzinami, a także firmami surowcowymi i głównymi bankami, także rosyjski bank centralny może zostać objęty restrykcjami.

Publikacja: 03.02.2022 13:53

Unia Europejska może zamrozić 30 mld dolarów należących do Kremla

Foto: Bloomberg

Szereg krajów Unii zaproponowało włączenie do pakietu sankcji antyrosyjskich zablokowania rezerw złota i walut Federacji Rosyjskiej, znajdujących się w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, pisze Financial Times, powołując się na dyplomatów europejskich.

Mowa o tzw. specjalnych prawach ciągnienia (SDR) – warunkowej walucie MFW, która jest koszykiem walut rezerwowych (dolar – 42 proc., euro – 31 proc., juan chiński - 11 proc., jen japoński – 8 proc., funt brytyjski – 8 proc.)

Na dzień 1 stycznia Bank Rosji posiadał 24,2 mld SDR-ów. Łączna wielkość rezerw związanych z MFW osiągnęła prawie 30 miliardów dolarów, ponieważ kolejne 5,3 miliarda stanowiły rezerwy walutowe banku centralnego w funduszu.

Czytaj więcej

Rosja. Bank centralny ratuje stabilność finansową kraju. Wstrzymuje skup walut

Portal finanz.ru przypomina, że do sierpnia 2021 r. Bank Rosji posiadał w MFW tylko 12,2 mld dolarów. Jednak kwota ta gwałtownie wzrosła po tym, jak fundusz przeznaczył 17,5 miliarda dolarów w SDR dla Rosji w ramach pakietu pomocowego w celu przezwyciężenia skutków pandemii.

Reklama
Reklama

Rezerwy międzynarodowe Rosji są obecnie na rekordowym poziomie (na 21 stycznia - 639 mld dol.). W ciągu ostatniego roku ich wielkość wzrosła o 35 miliardów dolarów dzięki zakupowi walut obcych ze środków budżetowych.

Rosyjskie władze od zajęcia Krymu w 2014 r obawiają się aresztowania rezerw złota i dewiz: zaraz po aneksji Krymu bank centralny wypłacił ponad 100 miliardów dolarów z konta w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku (część Federalnej Rezerwy US), obawiając się, że dostęp do nich zostanie zablokowany.

Następnie środki te wróciły do Stanów Zjednoczonych, ale nowa runda wojny sankcyjnej w 2018 r. ponownie wywołała reakcję Kremla. Bank Rosji wycofał z amerykańskich aktywów prawie 100 miliardów dolarów, zastępując je euro, złotem i juanem.

Udział dolara w rezerwach spadł z 40 proc. do 16 proc. Jednocześnie tylko 7 proc. wszystkich rosyjskich rezerw znajduje się bezpośrednio w Stanach Zjednoczonych, w porównaniu do 30 proc. cztery lata temu.

Wciąż nie jest jasne, jaki będzie ostateczny pakiet sankcji w przypadku eskalacji sytuacji wokół Ukrainy i czy będzie zawierał sankcje wobec banku centralnego. USA domagają się twardości, ale Unia jest podzielona i nadal nie udało się ostatecznie uzgodnić pakietu ze wszystkimi państwami członkowskimi, powiedzieli Reutersowi dyplomaci biorący udział w dyskusjach.

„Zależność energetyczna sprawia, że osiągnięcie porozumienia jest trudniejsze dla UE niż dla USA – wyjaśnił jeden z nich.

Reklama
Reklama

Nie ma jednak wątpliwości, że sankcje będą, choć pakiet europejski prawdopodobnie będzie inny niż amerykański. Jest zgoda Waszyngtonu i Brukseli na odcięciu rosyjskiej gospodarki od wysokich technologii i rozszerzenie „czarnej listy” firm państwowych, którym zabroni się prowadzenia interesów z Unią Europejską, mówią źródła Reutera.

Jednocześnie kilka czołowych państw Unii (m.in. Niemcy czy Austria - stali rosyjscy lobbyści we Wspólnocie) sprzeciwia się wprowadzeniu osobistych sankcji wobec prezydenta Władimira Putina. Jeśli chodzi o oligarchów z jego otoczenia, to trafią na listę, „jeśli pojawią się dowody na nielegalne działania”.

Czytaj więcej

Rosja z największymi rezerwami złota i walut w historii
Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama