Szereg krajów Unii zaproponowało włączenie do pakietu sankcji antyrosyjskich zablokowania rezerw złota i walut Federacji Rosyjskiej, znajdujących się w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, pisze Financial Times, powołując się na dyplomatów europejskich.
Mowa o tzw. specjalnych prawach ciągnienia (SDR) – warunkowej walucie MFW, która jest koszykiem walut rezerwowych (dolar – 42 proc., euro – 31 proc., juan chiński - 11 proc., jen japoński – 8 proc., funt brytyjski – 8 proc.)
Na dzień 1 stycznia Bank Rosji posiadał 24,2 mld SDR-ów. Łączna wielkość rezerw związanych z MFW osiągnęła prawie 30 miliardów dolarów, ponieważ kolejne 5,3 miliarda stanowiły rezerwy walutowe banku centralnego w funduszu.
Czytaj więcej
W obliczu załamania rosyjskiego rynku, Bank Rosji zdecydował się wstrzymać skup walut, by ratować stabilność finansową kraju.
Portal finanz.ru przypomina, że do sierpnia 2021 r. Bank Rosji posiadał w MFW tylko 12,2 mld dolarów. Jednak kwota ta gwałtownie wzrosła po tym, jak fundusz przeznaczył 17,5 miliarda dolarów w SDR dla Rosji w ramach pakietu pomocowego w celu przezwyciężenia skutków pandemii.
Rezerwy międzynarodowe Rosji są obecnie na rekordowym poziomie (na 21 stycznia - 639 mld dol.). W ciągu ostatniego roku ich wielkość wzrosła o 35 miliardów dolarów dzięki zakupowi walut obcych ze środków budżetowych.
Rosyjskie władze od zajęcia Krymu w 2014 r obawiają się aresztowania rezerw złota i dewiz: zaraz po aneksji Krymu bank centralny wypłacił ponad 100 miliardów dolarów z konta w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku (część Federalnej Rezerwy US), obawiając się, że dostęp do nich zostanie zablokowany.
Następnie środki te wróciły do Stanów Zjednoczonych, ale nowa runda wojny sankcyjnej w 2018 r. ponownie wywołała reakcję Kremla. Bank Rosji wycofał z amerykańskich aktywów prawie 100 miliardów dolarów, zastępując je euro, złotem i juanem.
Udział dolara w rezerwach spadł z 40 proc. do 16 proc. Jednocześnie tylko 7 proc. wszystkich rosyjskich rezerw znajduje się bezpośrednio w Stanach Zjednoczonych, w porównaniu do 30 proc. cztery lata temu.
Wciąż nie jest jasne, jaki będzie ostateczny pakiet sankcji w przypadku eskalacji sytuacji wokół Ukrainy i czy będzie zawierał sankcje wobec banku centralnego. USA domagają się twardości, ale Unia jest podzielona i nadal nie udało się ostatecznie uzgodnić pakietu ze wszystkimi państwami członkowskimi, powiedzieli Reutersowi dyplomaci biorący udział w dyskusjach.
„Zależność energetyczna sprawia, że osiągnięcie porozumienia jest trudniejsze dla UE niż dla USA – wyjaśnił jeden z nich.
Nie ma jednak wątpliwości, że sankcje będą, choć pakiet europejski prawdopodobnie będzie inny niż amerykański. Jest zgoda Waszyngtonu i Brukseli na odcięciu rosyjskiej gospodarki od wysokich technologii i rozszerzenie „czarnej listy” firm państwowych, którym zabroni się prowadzenia interesów z Unią Europejską, mówią źródła Reutera.
Jednocześnie kilka czołowych państw Unii (m.in. Niemcy czy Austria - stali rosyjscy lobbyści we Wspólnocie) sprzeciwia się wprowadzeniu osobistych sankcji wobec prezydenta Władimira Putina. Jeśli chodzi o oligarchów z jego otoczenia, to trafią na listę, „jeśli pojawią się dowody na nielegalne działania”.
Czytaj więcej
Rezerwy międzynarodowe Federacji Rosyjskiej na dzień 1 listopada wyniosły 624,237 mld dolarów. Tak dużych zasobów nie zgromadziła Rosja jeszcze nigdy.