fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Unijna flaga zamiast orła na piersiach polskich piłkarzy?

Białego orła zastąpi flaga Unii Europejskiej?
Fotorzepa, Radosław Pasterski Radosław Pasterski
Parlament Europejski chce zmusić reprezentantów krajów członkowskich, by na piersiach zamiast godła swojego kraju nosili emblemat UE. – To skandal! – oburzają się brytyjscy konserwatyści
Na taki pomysł wpadł hiszpański europoseł, członek Europejskiej Partii Ludowej (PPE) Santiago Fisas Ayxela. Polityk opracował raport „Europejski wymiar sportu", w którym przekonuje, że najlepszym sposobem na promocję Unii Europejskiej są zawody sportowe, a w szczególności mecze piłkarskie. Według niego sportowcy powinni nosić na swych strojach flagę UE zamiast barw narodowych.
Unijna flaga powinna również powiewać na olimpiadach odbywających się w krajach należących do Wspólnoty. Powinna zastąpić flagi uczestniczących w zawodach krajów Unii. Komisja Kultury i Sportu PE już poparła pomysł Ayxeli. W przyszłym tygodniu raport będzie przedmiotem debaty na sesji plenarnej w Brukseli. Jeśli europosłowie go poprą, komisja będzie mogła opracować odpowiednią propozycję prawną. Narzucenie takich przepisów jest możliwe, bo traktat lizboński dał KE możliwość wpływania na sport na Starym Kontynencie. Dzięki traktatowi Bruksela może „wspierać, koordynować i uzupełniać działania państw członkowskich w tej dziedzinie". Brytyjscy konserwatyści, którzy nie tylko kochają sport, ale również niezależność od eurokratów, są oburzeni.
– Co Unię obchodzi, co nasi sportowcy noszą na swoich strojach? Sport odgrywa szczególną rolę w Wielkiej Brytanii, a nasza piłkarska reprezentacja stanowi część naszej tożsamości narodowej. Unia nie będzie się promowała przy pomocy naszych sportowców i narzucała nam sztucznej europejskiej tożsamości – grzmiała europosłanka torysów Emma McClarkin. Według niej jest „absolutnie nie do pomyślenia", by członkowie drużyn rugby czy krykieta, tradycyjnych sportów Wspólnoty Brytyjskiej, chodzili z flagą unijną na piersi. – To kompletne szaleństwo. Będziemy się temu stanowczo sprzeciwiać – zapowiedziała. Komisja Europejska broni jednak propozycji Ayxela. – Rozumiemy oczywiście, że sport odgrywa ważną rolę w tworzeniu poczucia narodowej przynależności. Właśnie dlatego uważamy, że przypomnienie o zjednoczonej Europie jest przy tej okazji tak ważne – podkreśliła unijna komisarz ds. kultury Androulla Vassiliou. Kwestia przymusowej promocji Unii podczas zawodów sportowych to niejedyna rzecz, która drażni Brytyjczyków. Jak donosi brytyjski tabloid „Express", Bruksela nałożyła 63 tys. euro kary na Uniwersytet w Northampton za to, że nie wywiesił unijnej flagi, mimo że Bruksela współfinansuje remont jednego z budynków na terenie uczelni. Każda instytucja, która otrzymała ponad 500 tys. euro z funduszu regionalnego UE, ma obowiązek wywieszenia flagi bądź zareklamowania Unii w broszurach i na swej stronie internetowej. Uniwersytet w Northampton to niejedyna brytyjska instytucja, na którą z tego powodu spadły dodatkowe koszty. Podobne kary otrzymało osiem innych publicznych instytucji, od rad miasta po zarządy transportu miejskiego. Niektóre za to, że nie wywiesiły flagi, inne za to, że zapomniały wspomnieć o UE w radiowej reklamie. – Ci eurokraci o dyktatorskich zapędach powinni się zająć czymś innym niż własnym ego i przestać używać pieniędzy brytyjskich podatników do żenującej autopromocji – powiedział poseł torysów z Northampton Michael Ellis. Komisja zaprzecza zarzutom. – Nikogo do niczego nie zmuszamy. Ale kiedy dajemy komuś pieniądze, to chcielibyśmy, by o tym wspomniał – powiedział rzecznik KE Ton van Lierop.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA