Polityka

Rządowe rozdanie dla PSL

Fotorzepa
Waldemar Pawlak jest kandydatem PSL na pierwszego wicepremiera i ministra gospodarki, a Aleksander Łuczak na ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Jarosław Kalinowski ma być wicemarszałkiem Sejmu. Stanisław Dobrzański ma zostać szefem MON
Ministerialny fotel dla Pawlaka i kandydatura Łuczaka to nie jedyne spodziewane przez PSL stanowiska. Pewnym kandydatem na ministra rolnictwa jest Marek Sawicki - napisał Newsweek.pl
Prof. Aleksander Łuczak ma już za sobą karierę rządową. W gabinetach Waldemara Pawlaka, Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza w latach 1993-1997 był wicepremierem, ministrem edukacji i szefem Komitetu Badań Naukowych. Na początku bieżącej dekady był członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Marek Sawicki, od 1993 poseł na Sejm II, III, IV i V kadencji z okręgu siedleckiego, w latach 1996-1997 pełnił w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Łączności, pełnomocnika rządu ds. telekomunikacji na wsi. Jest właścicielem indywidualnego gospodarstwa rolnego.
W Sejmie III kadencji (1997-2001) przewodniczył Komisji Ochrony Konkurencji i Konsumentów, był wiceprzewodniczącym Polskiej Grupy Unii Międzyparlamentarnej, w Sejmie IV kadencji przewodniczył Klubowi Parlamentarnemu Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jeśli resort obrony przypadnie PSL, najpoważniej rozważanym kandydatem Stronnictwa na to stanowisko będzie Stanisław Dobrzański – napisał Wprost.pl. – Z naszej strony to byłaby najlepsza kandydatura. W dyskusjach dotyczących polityki obronnej wypadał o wiele lepiej od Bogdana Zdrojewskiego, którego na szefa MON typowała platforma – powiedział jeden z wysoko postawionych polityków PSL. Początkowo Donald Tusk chciał, by w nowym rządzie MON przypadł jego partii. Jak podały „Fakty" TVN, wszystko wskazuje na to, że Radek Sikorski nie obejmie teki obrony narodowej, lecz spraw zagranicznych. W tej sytuacji, resort obrony może przypaść ludowcom. Dobrzański był już ministrem obrony za rządów Oleksego i Cimoszewicza. W styczniu 2001 został prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Ówczesny minister skarbu Wiesław Kaczmarek brak doświadczenia polityka w tej dziedzinie skomentował słynnym zdaniem „Staszek chciał spróbować sił w biznesie".
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL