Z tego artykułu się dowiesz:
- Kim jest generał Władimir Aleksiejew i dlaczego stał się celem zamachu?
- Jakie okoliczności towarzyszyły nieudanemu zamachowi?
- Dlaczego miejsce zamieszkania Aleksiejewa wzbudzała kontrowersje i jak to się wiązało z jego bezpieczeństwem?
- W jaki sposób ukraiński wywiad uzyskał informacje o działaniach rosyjskich dowódców?
- Jakie wydarzenia z przeszłości mogą mieć wpływ na obecne próby usunięcia Aleksiejewa?
- Co jeszcze może grozić generałowi Aleksiejewowi w kontekście jego działalności inwestycyjnej i konfliktów personalnych?
Trafiony w piątek trzema kulami zastępca szefa wywiadu wojskowego GRU, gen. Władimir Aleksiejew przeżył, a jego niedoszły zabójca został podobno aresztowany wraz ze wspólnikiem. „Wiozą go z Dubaju” – twierdzi jeden z rosyjskich kanałów informacyjnych na platformie Telegram.
Nie wiadomo, kim jest podejrzany o dokonanie zamachu. Początkowo pojawiła się informacja, że do jednego z najważniejszych generałów rosyjskiej armii strzelała sprzątaczka zmywająca klatkę schodową. Później jednak policjanci obchodzący mieszkania w pobliżu miejsca zamachu pokazywali lokatorom zdjęcie mężczyzny, prosząc o rozpoznanie.
Dlaczego bardzo bogaty generał mieszkał na przedmieściach i skąd o tym wiedział ukraiński wywiad
Aleksiejew został postrzelony na klatce schodowej, na 23. piętrze bloku na przedmieściach Moskwy. Według jednej wersji dostał trzy kule w plecy, według innej został ranny w pierś, rękę i nogę. Budynek jest chroniony, ale akurat następowała zmiana ochroniarzy. Opuszczający stanowiska zignorowali informacje o strzałach, bo spieszyło im się do domów. Po pewnym czasie nowa zmiana wjechała windą na miejsce strzelaniny. Rozminęli się z zamachowcem, który zszedł po schodach.
Zdziwienie wywołało miejsce, w jakim strzelano do jednego z bogatszych generałów rosyjskiej armii. Jego najbliższa rodzina ma własne apartamenty w centrum stolicy, a nawet willę w prestiżowej dzielnicy Moskwy. Tymczasem Aleksiejew mieszkał w niedawno oddanym do użytku budynku na przedmieściach, który już zasłynął awanturami (jeden z mieszkańców rzucił się z nożem na sąsiada), a nawet szczurami na klatkach schodowych.