Trafiony w piątek trzema kulami zastępca szefa wywiadu wojskowego GRU, gen. Władimir Aleksiejew przeżył, a jego niedoszły zabójca został podobno aresztowany wraz ze wspólnikiem. „Wiozą go z Dubaju” – twierdzi jeden z rosyjskich kanałów informacyjnych na platformie Telegram.
Nie wiadomo, kim jest podejrzany o dokonanie zamachu. Początkowo pojawiła się informacja, że do jednego z najważniejszych generałów rosyjskiej armii strzelała sprzątaczka zmywająca klatkę schodową. Później jednak policjanci obchodzący mieszkania w pobliżu miejsca zamachu pokazywali lokatorom zdjęcie mężczyzny, prosząc o rozpoznanie.