Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak trend spłaszczania struktur korporacyjnych wpływa na menedżerów średniego szczebla?
- W jaki sposób redefinicja roli menedżera średniego szczebla zmienia codzienne obowiązki?
- Jak spłaszczanie struktur i powiększanie zespołów wpływa na poziom stresu menedżerów?
- Jakie kryteria awansów stosowane są w firmach i jak wpływają na zaangażowanie menedżerów?
– Trend spłaszczania struktur – redukcji liczby szczebli zarządzania i wzmocnienia odpowiedzialności zespołów – był już w 2025 r. wyraźnie obecny w Polsce, ale dotyczył głównie dużych organizacji oraz działów IT. W praktyce oznaczało to konsolidację ról middle management i likwidację stanowisk o niskiej „mocy sprawczej” – ocenia Łukasz Kiniewicz, partner zarządzający firmy executive search Heidrick & Struggles na Polskę i Europę Środkowo-Wschodnią. Jego zdaniem, kontynuacji spłaszczania struktur można się spodziewać także w 2026 r., co zmniejszy popyt na klasycznych menedżerów średniego szczebla.
Trend ograniczania szczebli korporacyjnej drabiny, określany z angielska jako great unbossing czy great flattening, spopularyzowały w ostatnich latach zachodnie spółki technologiczne, które po okresie pandemicznego boomu w IT zostały z nadmiarowym zatrudnieniem. Gdy boom przeminął, zarządy spółek zabrały się za obniżanie kosztów i spłaszczanie firmowych struktur, celując głównie w średni szczebel menedżerski.
Mniej ofert, więcej zadań
Widać to także w Polsce, gdzie w ubiegłorocznym badaniu Manpower prawie siedmiu na dziesięciu menedżerów średniego szczebla (czyli głównie kierowników) mówiło o spadku dostępności ofert pracy, a tylko 26 proc. oceniało, że ich liczba rośnie. Był to najgorszy wynik wśród przedstawicieli kadry menedżerskiej. Wśród kadry wyższego szczebla o spadku mówiło niespełna 60 proc. badanych, a zdaniem jednej trzeciej badanych dostępność ofert wzrosła, co najczęściej zauważali menedżerowie z poziomu kadry zarządzającej (43 proc.).