Reklama

Co zamiast reformy PIP? Pracodawcy mają propozycje

Zamiast nowych uprawnień dla inspektorów PIP pracodawcy z Federacji Przedsiębiorców Polskich proponują zrównanie oskładkowania umów zlecenia z umowami o pracę. Ale stopniowe, rozłożone na 5 lat. Swój projekt ustawy w tej sprawie przesłali premierowi.

Publikacja: 13.01.2026 17:10

Co zamiast reformy PIP? Pracodawcy mają propozycje

Foto: Damian Lemanski/Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie propozycje reformy rynku pracy mają pracodawcy z Federacji Przedsiębiorców Polskich?
  • Dlaczego pracodawcy są przeciwni nadmiernym uprawnieniom inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy?
  • Jakie korzyści finansowe przewiduje się w związku z proponowanymi zmianami w systemie oskładkowania?
  • Jak stopniowe oskładkowanie umów zlecenia wpłynie na konkurencyjność rynku pracy?

Pracodawcy z zadowoleniem przyjęli postulowaną przez nich decyzję premiera Donalda Tuska o zaniechaniu dalszych prac nad projektem ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Przypomnijmy, że projekt dawał inspektorom PIP prawo do zmiany umów o dzieło, umów zlecenia i B2B na umowy o pracę, jeśli uznaliby oni, że umowy te mają znamiona umów pozornych. Zdaniem pracodawców taka nadmierna ingerencja administracyjna w stosunki cywilnoprawne miałaby negatywny wpływ na stabilność rynku pracy i konkurencyjność.

Czytaj więcej

Wojciech Kostrzewa: Rada Przedsiębiorczości zadowolona z decyzji premiera w sprawie PIP

Pracodawcy zadeklarowali gotowość do merytorycznego dialogu z rządem w celu wypracowania rozwiązań, które pozwolą Polsce wypełnić zobowiązania wobec instytucji Unii Europejskiej w zakresie poprawnego ułożenia stosunków pracy. W poniedziałek Federacja Przedsiębiorców Polskich przesłała szefowi rządu swój projekt ustawy.

Jak ma wyglądać reforma według FPP

– To propozycja rozwiązania, które, nie narażając przedsiębiorców na dodatkowe ryzyka, jednocześnie przyczyni się do uporządkowania polskiego rynku pracy – napisał do premiera Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Reklama
Reklama

Szef FPP przekonuje, że rozwiązanie, które proponuje jego organizacja, jest naturalną kontynuacją reformy zainicjowanej przez Platformę Obywatelską, której efektem była ustawa z 23 października 2014 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z tą ustawą wprowadzona została zasada kumulacji tytułów do ubezpieczenia społecznego w przypadku umów zlecenia do kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. – Zmiana ta stanowiła pierwszy krok w kierunku uporządkowania polskiego rynku pracy oraz ujednolicenia zasad oskładkowania umów cywilnoprawnych z umowami o pracę – zauważa Marek Kowalski. – Naturalną kontynuacją tej reformy powinno być stopniowe rozszerzanie zasady kumulacji tytułów do ubezpieczenia społecznego przy umowach zlecenia aż do granicy 30-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w skali roku, tak aby zapewnić pełną spójność zasad oskładkowania niezależnie od przyjętej formy zatrudnienia – dodaje.

Czytaj więcej

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy zablokowana. Lekarze i pielęgniarki odetchnęli z ulgą

Marek Kowalski przypomina, że w następnych latach rząd Mateusza Morawieckiego zaprzepaścił jednak szansę na kontynuację tych potrzebnych reform, zaniechując wdrażania dalszych zmian w tym zakresie.

Szef FPP przekonuje też, że rozwiązania proponowane w porzuconym przez rząd projekcie ustawy o PIP nie doprowadziłyby do uporządkowania sytuacji na polskim rynku pracy. W jego ocenie zakładany efekt dotyczyłby bowiem jedynie 0,04 proc. zawartych niestandardowych umów, zaś utrzymanie rozbieżności w zakresie podlegania ubezpieczeniu w dalszym ciągu nie gwarantowałoby adekwatnych emerytur pracującym na podstawie tych umów.

– W związku z tym jedynym skutecznym rozwiązaniem wspomnianego problemu jest zrównanie zasad oskładkowania umów zlecenia z umowami o pracę – uważa Marek Kowalski.

Reforma rozłożona na lata

Jednocześnie FPP, aby umożliwić rynkowi dostosowanie się do tych zmian, proponuje ścieżkę dojścia do pełnego oskładkowania umów zlecenia rozłożoną na 5 lat:

Reklama
Reklama
  • oskładkowanie do poziomu 125 proc. płacy minimalnej w pierwszym roku,
  • oskładkowanie do poziomu 155 proc. płacy minimalnej w drugim roku,
  • oskładkowanie do poziomu 200 proc. płacy minimalnej w trzecim roku,
  • oskładkowanie do poziomu 250 proc. płacy minimalnej w czwartym roku,
  • oskładkowanie na zasadach ogólnych, czyli do 30-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w skali roku, od piątego roku.

– Takie rozwiązanie, uzupełnione o mechanizmy waloryzacyjne w ramach zamówień publicznych, pozwoli osiągnąć oczekiwany przez Unię Europejską efekt ograniczenia segmentacji rynku pracy, przy jednoczesnym zachowaniu dalszej możliwości stosowania elastycznych form zatrudnienia – przekonuje Marek Kowalski.

Reklama
Reklama

W uzasadnieniu dołączonym do projektu ustawy przygotowanego przez FPP czytamy, że stopniowe zbliżenie wysokości faktycznego oskładkowania dochodów osób łączących dochody z różnych źródeł będzie istotnym mechanizmem wyrównywania konkurencji na rynku. – Obecnie pracodawcy muszą mierzyć się z konkurentami, którzy stosują w znacznej skali umowy cywilnoprawne. Dzięki temu rozwiązaniu wyrównane zostaną warunki konkurencji, a w rywalizacji rynkowej mniejsze znaczenie będzie miała forma zatrudnienia, a tym samym większe znaczenie będą miały względy merytoryczne (efektywność, stosowane technologie, innowacyjność itp.) – przekonują autorzy projektu. – Oczywiście, zbliżenie poziomu oskładkowania wyposaży także zleceniobiorców o najniższych dochodach w większy niż dotąd kapitał składek, który stanowi podstawę ustalenia poziomu m.in. emerytury – dodają.

Ma zyskać FUS i budżet państwa

Ustawa miałaby wejść w życie z początkiem 2027 r. FPP policzyła, że wywołałaby ona pozytywne skutki finansowe dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Funduszu Pracy, Funduszu Solidarnościowego oraz Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, zwiększając podstawę wymiaru oraz wartość należnych składek na te fundusze. Poprawa sytuacji FUS w ostatecznym rozrachunku przełożyłaby się pozytywnie na kondycję budżetu państwa.

Federacja Przedsiębiorców Polskich dodaje, że dostrzega konieczność wzmocnienia Państwowej Inspekcji Pracy. – Jednak zamiast wyposażania jej w budzące poważne wątpliwości uprawnienia do przekształcania umów w drodze decyzji administracyjnych, należy skupić się na wzmocnieniu PIP na poziomie kadrowym, finansowym i organizacyjnym, wykorzystując do tego część środków uzyskanych dzięki proponowanej reformie oskładkowania umów zleceń – uważa przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. 

Rynek pracy
Pracownicy tymczasowi z lepszą ochroną? Koszty pracodawców pod lupą ekspertów
Rynek pracy
Ludzie, innowacje i odpowiedzialność społeczna
Rynek pracy
W 2026 r. firmy będą musiały walczyć o specjalistów AI i cybersecurity
Rynek pracy
Co dziewiąty pracujący w Polsce ma tylko umowę zlecenie – dane GUS
Rynek pracy
Coraz mniej wakatów na zamrożonym rynku pracy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama