Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie propozycje reformy rynku pracy mają pracodawcy z Federacji Przedsiębiorców Polskich?
- Dlaczego pracodawcy są przeciwni nadmiernym uprawnieniom inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy?
- Jakie korzyści finansowe przewiduje się w związku z proponowanymi zmianami w systemie oskładkowania?
- Jak stopniowe oskładkowanie umów zlecenia wpłynie na konkurencyjność rynku pracy?
Pracodawcy z zadowoleniem przyjęli postulowaną przez nich decyzję premiera Donalda Tuska o zaniechaniu dalszych prac nad projektem ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Przypomnijmy, że projekt dawał inspektorom PIP prawo do zmiany umów o dzieło, umów zlecenia i B2B na umowy o pracę, jeśli uznaliby oni, że umowy te mają znamiona umów pozornych. Zdaniem pracodawców taka nadmierna ingerencja administracyjna w stosunki cywilnoprawne miałaby negatywny wpływ na stabilność rynku pracy i konkurencyjność.
Czytaj więcej
Mam wrażenie, że nasz głos środowisk gospodarczych jest słyszany, Jesteśmy gotowi do dalszego mer...
Pracodawcy zadeklarowali gotowość do merytorycznego dialogu z rządem w celu wypracowania rozwiązań, które pozwolą Polsce wypełnić zobowiązania wobec instytucji Unii Europejskiej w zakresie poprawnego ułożenia stosunków pracy. W poniedziałek Federacja Przedsiębiorców Polskich przesłała szefowi rządu swój projekt ustawy.
Jak ma wyglądać reforma według FPP
– To propozycja rozwiązania, które, nie narażając przedsiębiorców na dodatkowe ryzyka, jednocześnie przyczyni się do uporządkowania polskiego rynku pracy – napisał do premiera Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.