Reklama

Coraz mniej etatów w przemyśle. Kto przegrywa na rynku pracy?

Ubiegłoroczny spadek liczby pracujących w sektorze przedsiębiorstw był w niewielkim stopniu widoczny w ogólnych statystykach, ale bardzo wyraźny w przemyśle. To tam – zwłaszcza w górnictwie i motoryzacji – ubywało najwięcej etatów.

Publikacja: 28.01.2026 10:36

Coraz mniej etatów w przemyśle. Kto przegrywa na rynku pracy?

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie sektory gospodarki doświadczyły największych zmian zatrudnienia w 2025 roku?
  • W jaki sposób zmiany w przemyśle wpłynęły na ogólny poziom zatrudnienia?
  • Jakie były główne przyczyny spadku zatrudnienia w branży górniczej?
  • W jakim zakresie różne branże produkcyjne zmniejszyły swoją kadrę pracowniczą w minionym roku?

Pod koniec grudnia 2025 r. w sektorze przedsiębiorstw (czyli w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób) pracowało 6 mln 745 tys. osób. To o 22 tys. mniej niż w styczniu ub. roku i o 46 tys. mniej niż rok wcześniej, czyli w grudniu 2024 r. – wynika z opublikowanych we wtorek danych GUS. W skali całego sektora przedsiębiorstw nie jest to znacząca zmiana, bo liczba pracujących na przestrzeni 2025 r. zmalała zaledwie o 0,3 proc. Licząc rok do roku (czyli do grudnia 2024 r.) ten spadek jest nieco większy, bo 0,7 proc., lecz porównanie danych o zatrudnieniu w ujęciu rocznym może być mniej miarodajne, gdyż GUS co roku zmienia próbę badanych firm.

Podobny spadek o 0,7 proc. widać w przeciętnym zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw, które w grudniu ub. roku wynosiło 6,41 mln osób, o 43,4 tys. mniej niż rok wcześniej. Piotr Soroczyński, główny ekonomista KIG, zwraca uwagę na pozytywny trend – widoczny w ostatnich latach spadek zatrudnienia w grudniu w porównaniu z listopadem (o 4 tys.) był w tym roku ponad dwukrotnie mniejszy niż w 2024 r. i mniejszy niż prognozowano.

Coraz mniej górników

Dane GUS pokazują natomiast zadyszkę jednego z motorów polskiej gospodarki – przemysłu. Ubiegłoroczny spadek liczby pracujących w sektorze przedsiębiorstw był wynikiem kolejnego już rocznego spadku zatrudnienia w przemyśle, gdzie między styczniem a grudniem 2025 r. ubyło 23 tys. (0,8 proc.) pracowników. Przyczynił się do tego spadek zatrudnienia o ponad 2 proc. w branży górniczej, w tym zwłaszcza w górnictwie węglowym.

Reklama
Reklama

Na koniec ubiegłego roku pracowało tam 70 tys. osób, o 3 tys. mniej niż w styczniu i prawie o połowę mniej niż 15 lat wcześniej. Pewny jest też kolejny spadek zatrudnienia w górnictwie w tym roku; z początkiem stycznia weszła w życie znowelizowana ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego pozwalająca spółkom górniczym na zmniejszanie liczby pracowników poprzez atrakcyjne programy dobrowolnych odejść (PDO).

Z takim programem już w styczniu ruszyła Polska Grupa Górnicza, rozpoczynając zapisy na PDO, które tylko w tym roku mogą objąć ok. 4000 pracowników – nie tylko górników. Ze wstępnego sondażu wynika, że chętnych nie zabraknie, bo do dobrowolnych odejść mogą wiele osób skusić 5-letnie płatne urlopy górnicze albo jednorazowa odprawa w wysokości 170 tys. zł netto. Wprawdzie węgiel ma jeszcze długo pozostać w polskim miksie energetycznym (ostateczne wygaszanie kopalni zaplanowano do 2049 r.), ale przy spadającym wydobyciu i zatrudnieniu już niedługo w tym miksie może być głównie węgiel z importu.

Czytaj więcej

Zaskakujący wzrost. Płace w dużych i średnich firmach coraz bliżej 10 tysięcy złotych

Odchudzana motoryzacja

Dużo bardziej zmalało w ciągu minionego roku zatrudnienie w przetwórstwie przemysłowym (o 21 tys. osób, czyli o 9 proc.), które na koniec grudnia miało 2,38 mln pracowników. Większość branż produkcyjnych zakończyła 2025 r. z mniejszymi załogami niż w styczniu.

Największy ilościowy spadek widać w produkcji samochodów i przyczep, w której na koniec ub. roku pracowało 200 tys. osób, o 5 tys. osób mniej niż w styczniu, choć procentowo ta zmiana (2,4 proc.) była mniejsza niż w 2024 r. Dużo większy spadek był w przemyśle tekstylnym, gdzie liczba pracowników zmniejszyła się w ubiegłym roku prawie o 5 proc. O ponad 2 proc. zmalało też zatrudnienie w produkcji odzieży, w którą mocno biją podwyżki płacy minimalnej i konkurencja chińskich platform zakupowych. Miniony rok był też kolejnym rokiem spadku zatrudnienia o 2 proc. w nastawionym w dużej części na eksport przemyśle meblowym, którego działalność utrudnia m.in. mocny złoty.

Notowanych przez wiele branż cięć zatrudnienia w 2025 r. nie wyrównał wzrost w kilku sektorach, w tym w produkcji spożywczej, gdzie od stycznia przybyło 3 tys. pracowników, a w ujęciu rocznym – 8 tys.

Reklama
Reklama

Spadki zatrudnienia widać także w części sektorów nieprodukcyjnych. W danych GUS nie widać sygnałów ożywienia w ICT (informacji i komunikacji), w tym w IT, choć zarówno firmy rekrutacyjne, jak i spółki technologiczne mówią o poprawie koniunktury. Grudniowa liczba pracujących w ICT (321 tys.) zmalała o 0,6 proc. w porównaniu ze styczniem ub. roku, a także z grudniem 2024 r.. Może to być efektem zmian strukturalnych w firmach, które wymieniają część kadry – zwalniając mniej potrzebnych pracowników i rekrutując doświadczonych specjalistów, których w czasach AI nie potrzeba aż tak wielu.

Mniej pracy w handlu

Najnowsze dane GUS potwierdzają słabnącą kondycję handlu hurtowego, który na koniec grudnia 2025 r. miał 511 tys. pracowników, o 5 tys. mniej niż w styczniu i o 27 tys. (5 proc.) mniej niż w grudniu 2024 r.. Spadek zatrudnienia widać też w transporcie i gospodarce magazynowej, czyli w TSL, gdzie od stycznia ubiegłego roku ubyło 8 tys. pracowników. Było to wynikiem spadków zatrudnienia w transporcie, bo w samej gospodarce magazynowej pracowników przybyło, choć popyt na ich pracę ogranicza automatyzacja.

Lekki wzrost o 0,7 proc. liczby pracujących na przestrzeni 2025 r. (do 450 tys.) widać z kolei w budownictwie, gdzie od stycznia przybyło 3 tys. pracowników, głównie za sprawą inwestycji w biura i mieszkania.

O 0,5 proc., czyli o 4 tys. osób zwiększyło się w ciągu ub. roku zatrudnienie w handlu detalicznym (do 742 tys.), chociaż w ujęciu rocznym widać tam spadek o 0,7 proc., a część dużych sieci – w tym Carrefour, Castorama i Eurocash – likwidowała setki etatów, zamykając część sklepów. Kolejne cięcia zatrudnienia w handlu są spodziewane w tym roku – Grupa Eurocash już w grudniu ub. roku zapowiedziała plany zwolnienia ok. 3 tys. pracowników, co będzie też wynikiem zamknięcia 150 własnych sklepów Delikatesy Centrum.

 

Rynek pracy
Kolejny trudny rok dla menedżerów średniego szczebla
Rynek pracy
Co zamiast reformy PIP? Pracodawcy mają propozycje
Rynek pracy
Pracownicy tymczasowi z lepszą ochroną? Koszty pracodawców pod lupą ekspertów
Rynek pracy
Ludzie, innowacje i odpowiedzialność społeczna
Rynek pracy
W 2026 r. firmy będą musiały walczyć o specjalistów AI i cybersecurity
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama