Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie sektory gospodarki doświadczyły największych zmian zatrudnienia w 2025 roku?
- W jaki sposób zmiany w przemyśle wpłynęły na ogólny poziom zatrudnienia?
- Jakie były główne przyczyny spadku zatrudnienia w branży górniczej?
- W jakim zakresie różne branże produkcyjne zmniejszyły swoją kadrę pracowniczą w minionym roku?
Pod koniec grudnia 2025 r. w sektorze przedsiębiorstw (czyli w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób) pracowało 6 mln 745 tys. osób. To o 22 tys. mniej niż w styczniu ub. roku i o 46 tys. mniej niż rok wcześniej, czyli w grudniu 2024 r. – wynika z opublikowanych we wtorek danych GUS. W skali całego sektora przedsiębiorstw nie jest to znacząca zmiana, bo liczba pracujących na przestrzeni 2025 r. zmalała zaledwie o 0,3 proc. Licząc rok do roku (czyli do grudnia 2024 r.) ten spadek jest nieco większy, bo 0,7 proc., lecz porównanie danych o zatrudnieniu w ujęciu rocznym może być mniej miarodajne, gdyż GUS co roku zmienia próbę badanych firm.
Podobny spadek o 0,7 proc. widać w przeciętnym zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw, które w grudniu ub. roku wynosiło 6,41 mln osób, o 43,4 tys. mniej niż rok wcześniej. Piotr Soroczyński, główny ekonomista KIG, zwraca uwagę na pozytywny trend – widoczny w ostatnich latach spadek zatrudnienia w grudniu w porównaniu z listopadem (o 4 tys.) był w tym roku ponad dwukrotnie mniejszy niż w 2024 r. i mniejszy niż prognozowano.
Coraz mniej górników
Dane GUS pokazują natomiast zadyszkę jednego z motorów polskiej gospodarki – przemysłu. Ubiegłoroczny spadek liczby pracujących w sektorze przedsiębiorstw był wynikiem kolejnego już rocznego spadku zatrudnienia w przemyśle, gdzie między styczniem a grudniem 2025 r. ubyło 23 tys. (0,8 proc.) pracowników. Przyczynił się do tego spadek zatrudnienia o ponad 2 proc. w branży górniczej, w tym zwłaszcza w górnictwie węglowym.