Urzędy sprzeczają się o definicję rzemieślnika

Pracodawca nie musi być zrzeszony w cechu, aby zatrudnić młodocianego na przygotowanie zawodowe. Takie stanowisko ponownie potwierdza resort edukacji. Przywilej ten dotyczy mistrzów zawodu, którzy uzyskali ten tytuł przed izbą rzemieślniczą
W DF z 31 sierpnia br. ( "Dofinansowanie także dla przedsiębiorców spoza cechu") pisaliśmy, że nawet rzemieślnik, który nie należy do cechu, otrzyma dofinansowanie kształcenia młodocianego pracownika i refundację jego wynagrodzenia. Tę interpretację Ministerstwa Edukacji Narodowej zakwestionował Związek Rzemiosła Polskiego. W piśmie skierowanym do DF czytamy, że pogląd przedstawiciela resortu edukacji jest sprzeczny z ustawą o rzemiośle (DzU z 2002 r. nr 112, poz. 979 ze zm.). Wynika z niej, że rzemieślnicy zatrudniający pracowników w celu przygotowania zawodowego właśnie w rzemiośle muszą spełniać warunki określone odrębnymi przepisami oraz być członkami cechu lub izby rzemieślniczej. MEN obstaje jednak przy swoim (patrz ramka).Ponownie przedstawiamy szczegółowy schemat, pokazujący, przed jakimi organami młodociani zdają egzaminy.Rzeczywiście z ustawy o rzemiośle wynika, że rzemieślnicy zatrudniający młodocianych w celu przygotowania zawodowego musz...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL