fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Żywność nadal daje zarobić

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Inwestorzy wciąż szukają okazji do zakupów na polskim rynku spożywczym
– Sektor spożywczy w Polsce jest atrakcyjny dla inwestorów od wielu lat. Można się więc spodziewać kolejnych transakcji, jeżeli tylko właściciele zdecydują się wystawić swoje firmy lub udziały w nich na sprzedaż – mówi Jacek Chwedoruk, prezes banku inwestycyjnego Rothschild Polska.
Ostatnie tygodnie przyniosły dwa spektakularne przejęcia. Agros Novą kupił skandynawski fundusz IK Investment Partners, jeden z sześciu chętnych na tego producenta soków i dań gotowych. Wedel trafił natomiast do japońskiego giganta spożywczego Lotte. Chętnych na ikonę rynku słodyczy było znacznie więcej. Oprócz inwestorów branżowych (m.in. koncernu Hershey) wymieniane były także fundusze private equity, m.in. Bridgepoint oraz Advent International.
Tak duże zainteresowanie naszym rynkiem żywnościowym nie dziwi doradców inwestycyjnych ani przedstawicieli branży. Zdaniem Andrzeja Gantnera, dyrektora generalnego Polskiej Federacji Producentów Żywności, atrakcyjność polskiego rynku wynika nie tylko z jego wielkości i dalszego potencjału wzrostu, ale także położenia. – Może być m.in. przyczółkiem do ekspansji na kraje Europy Wschodniej, np. do Rosji – mówi Gantner. Na rynku spekuluje się, że do kolejnych transakcji z udziałem zagranicznych inwestorów może dojść jeszcze w tym roku. Do złowienia atrakcyjnych firm spożywczych będą dążyć głównie fundusze. Apetyt na polski rynek ma m.in. Penta Investments. Ta środkowoeuropejska grupa inwestycyjna ogłosiła kilka dni temu, że kupiła Iglokrak, producenta lodów i mrożonek.
Nie zabraknie także inwestorów branżowych. – Zachęceni dużymi transakcjami w ostatnim czasie, mogą dokładniej przejrzeć nasz rynek i znaleźć nowych kandydatów do przejęcia. Sektor spożywczy jest w Polsce mocno rozbudowany i praktycznie w każdym segmencie można szukać potencjalnych inwestycji – podkreśla Tomasz Manowiec, analityk Biura Maklerskiego BGŻ. Wśród firm zainteresowanych debiutem u nas wymienia się japońskiego Suntory Holdings, właściciela napoju Orangina.
– Transakcji można oczekiwać praktycznie we wszystkich segmentach rynku spożywczego – wskazuje Tomasz Pasiewicz, partner w Saski Partners.
Zdaniem Chwedoruka atrakcyjne dla potencjalnych inwestorów mogą być największe polskie firmy, czyli m.in. Maspex, Hortex, Jutrzenka czy Polmlek. Pierwsza z nich tłumaczy, że sama szuka okazji do przejęć. Łakomym kąskiem może być natomiast Hortex należący do Argan Capital. – Powstawać mogą nowe firmy, trochę na podobieństwo Maspeksu, działające w kilku segmentach rynku – prognozuje Pasiewicz. Właśnie konsolidacja może być, według Gantnera, metodą, dzięki której będą chcieli zaistnieć w Polsce nowi inwestorzy branżowi.
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorek:[mail=b.drewnowska@rp.pl]b.drewnowska@rp.pl[/mail][mail=k.kucharczyk@rp.pl]k.kucharczyk@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA