Reklama

Wiceszef MSZ Rosji: Bez tych gwarancji nie będzie pokoju na Ukrainie

Aleksandr Gruszko, wiceminister spraw zagranicznych Rosji, w rozmowie z dziennikiem „Izwiestia” stwierdził, że nie dojdzie do zawarcia porozumienia pokojowego z Ukrainą, jeśli nie będzie ono zawierało gwarancji bezpieczeństwa dla Rosji.

Aktualizacja: 10.02.2026 11:15 Publikacja: 10.02.2026 05:36

Ukraińscy żołnierze

Ukraińscy żołnierze

Foto: Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są gwarancje bezpieczeństwa, których domaga się Rosja w kontekście porozumienia pokojowego z Ukrainą?
  • W jaki sposób żądania Rosji stoją w sprzeczności z planami Zachodu dotyczącymi zapewnienia bezpieczeństwa Ukrainie po wojnie?
  • Jakie jest stanowisko Ukrainy i jej zachodnich sojuszników w kwestii przyszłości przystąpienia do NATO?

Wywiad przeprowadzono po tym, jak USA, Rosja i Ukraina rozpoczęły w Abu Zabi negocjacje w trójstronnym formacie, których celem jest osiągnięcie porozumienia pokojowego. Jak dotąd odbyły się dwie rundy takich negocjacji. Wołodymyr Zełenski informował niedawno, że Donald Trump oczekuje zawarcia porozumienia pokojowego do czerwca 2026 roku. 

Jakich gwarancji bezpieczeństwa domaga się Rosja? 

– Zdajemy sobie sprawę, że porozumienie pokojowe musi brać pod uwagę interesy bezpieczeństwa Ukrainy, ale kluczowe są, oczywiście, interesy bezpieczeństwa Rosji – mówił Gruszko w rozmowie z rosyjskim dziennikiem. – Jeśli przeanalizuje się dokładnie oświadczenia wygłaszane przez przywódców Unii Europejskiej, nikt nie mówi o gwarancjach bezpieczeństwa dla Rosji. A to jest kluczowy element osiągnięcia porozumienia. Bez tego żaden traktat pokojowy nie jest możliwy – dodał wiceszef rosyjskiego MSZ. 

Rosyjskie zdobycze na Ukrainie od grudnia 2024 roku (stan na 4 lutego 2026)

Rosyjskie zdobycze na Ukrainie od grudnia 2024 roku (stan na 4 lutego 2026)

Foto: PAP

O jakie gwarancje bezpieczeństwa dla Rosji chodzi? Gruszko wskazał, że powinny one obejmować wykluczenie możliwości wejścia Ukrainy do NATO, ale także wykluczenie możliwości stacjonowania zagranicznych wojsk na terytorium Ukrainy i „zapewnienie, że Ukraina nie będzie stanowić zagrożenia i że nie będzie już stanowić przyczółka do walki z Federacją Rosyjską”.

Reklama
Reklama

Gruszko mówił też, że Rosja jest gotowa udzielić gwarancji swoim europejskim sąsiadom. Przypomniał w tym kontekście o deklaracji Siergieja Ławrowa z końca 2025 roku, w której proponował on prawne zobowiązanie się Rosji do nieatakowania w przyszłości państw w Europie. Wiceszef MSZ Rosji dodał, że jak dotąd Europa nie odpowiedziała na tę inicjatywę. 

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Zamach na generała GRU. Rosja chce wbić klin między Polskę a USA

– Ten element jest nieobecny w stanowisku Unii Europejskiej (...). Jednocześnie stale chcą „miejsca przy stole negocjacyjnym”. Ale ich stanowisko wyklucza nie tylko konstruktywny, ale po prostu jakikolwiek istotny udział w procesie pokojowym. Nie mówię już nawet o negocjacjach – stwierdził rozmówca dziennika „Izwiestia”. 

Co w rozmowie z NTV powiedział Siergiej Ławrow

Szef MSZ Rosji w rozmowie z telewizją NTV chwalił Donalda Trumpa za to, że ten „wskazał Europejczykom i (Wołodymyrowi) Zełenskiemu ich miejsce”, ale, jak dodał, nadal jeszcze nie jesteśmy na etapie, na którym można spodziewać się porozumienia w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. 

- Negocjacje trwają; druga runda (trójstronnych rozmów USA-Ukraina-Rosja) miała miejsce w Abu Zabi. Jest wciąż długa droga do pokonania – zaznaczył. Ławrow mówił też, że negocjacje obejmują m.in. „rdzenne powody konfliktu”, a także kwestie związane z bezpieczeństwem Rosji i rosyjskojęzycznej ludności Ukrainy. - Uznanie terytoriów (zdobyczy terytorialnych Rosji – red.) jest tematem, który wynika bezpośrednio z przyczyn leżących u podstaw (konfliktu), ponieważ tereny te znalazły się pod kontrolą Rosji, gdyż próbowano stworzyć dla nas zagrożenie i dokonać eksterminacji ludności, która zamieszkiwała te tereny od wieków. Te kwestie są omawiane – dodał. 

- Wszystko musi być wypracowane do ostatniego szczegółu, ponieważ gdy – mam nadzieję - porozumienie zostanie osiągnięte, gdy USA zmuszą swoich „klientów” na Ukrainie i w Europie do przyzwoitego zachowania, wówczas mechanizmy monitorowania tego, jak będzie to wdrażane, będą wymagać dokładnej koordynacji, w tym – po pierwsze i przede wszystkim – przez wojsko – mówił Ławrow. Szef MSZ Rosji zarzucił też państwom Zachodu, że te rozmawiają o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy „nie w kontekście paneuropejskiego bezpieczeństwa, ale aby umożliwić dalsze zagrażanie przez te kraje Federacji Rosyjskiej”. 

Andriej Kortunow, ekspert z Klubu Wałdajskiego, think tanku powiązanego z Kremlem, zajmującego się polityką międzynarodową, geopolityką i bezpieczeństwem, w komentarzu dla dziennika „Izwiestia” mówi, że Moskwa może podnieść temat gwarancji bezpieczeństwa dla siebie w czasie kolejnej rundy trójstronnych rozmów w formacie USA–Rosja–Ukraina, które odbywają się w Abu Zabi (data tych rozmów nie jest jeszcze ustalona, Moskwa przekonuje, że dojdzie do nich wkrótce).

Żądania Rosji stoją w sprzeczności z tym, jak zachodni sojusznicy Ukrainy chcą gwarantować przestrzeganie porozumienia pokojowego

Zgoda na gwarancje bezpieczeństwa, o których Gruszko mówił w rozmowie z dziennikiem „Izwiestia”, uniemożliwiłaby realizację planu, jaki Zachód ma, by zapewnić gwarancje bezpieczeństwa Ukrainie po zakończeniu wojny. Elementem tego planu jest rozmieszczenie na Ukrainie tzw. wojsk reasekuracyjnych czy też stabilizacyjnych –międzynarodowych sił, wystawionych głównie przez europejskich członków NATO (kluczową rolę miałyby tu odegrać Francja i Wielka Brytania), których obecność na Ukrainie miałaby służyć zapewnieniu, że porozumienie pokojowe zawarte przez Rosję z Ukrainą będzie przestrzegane. Polska zadeklarowała, że nie wyśle wojsk na Ukrainę, ale jest gotowa do pełnienia roli zaplecza logistycznego takiej misji.

Reklama
Reklama

Jeśli przeanalizuje się dokładnie oświadczenia wygłaszane przez przywódców Unii Europejskiej, nikt nie mówi o gwarancjach bezpieczeństwa dla Rosji. A to jest kluczowy element osiągnięcia porozumienia. Bez tego żaden traktat pokojowy nie jest możliwy

Aleksandr Gruszko, wiceszef MSZ Rosji

Rosja wielokrotnie odrzucała możliwość rozmieszczenia zagranicznych wojsk na Ukrainie ostrzegając, że stałyby się one celem dla rosyjskiej armii. Tuż przed wybuchem wojny z Ukrainą Rosja chciała odsunąć zachodnie wojska jeszcze dalej od swoich granic. Moskwa sygnalizowała wówczas, że chce negocjować na temat zmiany architektury bezpieczeństwa w Europie, która miałaby obejmować wycofanie wojsk i infrastruktury NATO z państw, które przystąpiły do Sojuszu po 1997 roku (a więc również z Polski). 

Członkowie NATO w Europie

Członkowie NATO w Europie

Foto: PAP

Problematyczny jest również warunek wykluczający możliwość przynależności Ukrainy do NATO. Wprawdzie Kijów pogodził się z tym, że przynależność Ukrainy do NATO nie będzie elementem gwarancji bezpieczeństwa, jakie kraj ten miałby uzyskać po zakończeniu wojny, ale większość europejskich sojuszników Ukrainy deklaruje, że w przyszłości droga do Sojuszu powinna być dla Ukrainy otwarta. 

Obecnie najpoważniejszym punktem spornym w rozmowach pokojowych między Rosją a Ukrainą pozostają jednak kwestie terytorialne. Rosja domaga się wycofania ukraińskich wojsk z kontrolowanej jeszcze przez nie części Donbasu – chodzi o ok. 20 proc. terytorium obwodu donieckiego. Ukraina odrzuca tę możliwość – tereny, z których ukraińska armia miałaby się wycofać są silnie ufortyfikowane i przygotowane do długotrwałej obrony. 

Dyplomacja
MSZ Francji wzywa ambasadora USA. „Niedopuszczalna ingerencja”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Dyplomacja
Węgry zablokują nowe sankcje UE wobec Rosji w związku ze sporem o rurociąg na Ukrainie
Dyplomacja
Japonia chce po 80 latach zawrzeć pokój z Rosją. Kreml odpowiedział
Dyplomacja
Donald Trump daje Iranowi „maksymalnie 15 dni”. Co potem?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama