W piątek na przedmieściach Moskwy dokonano zamachu na gen. Aleksiejewa, zastępcę szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Został postrzelony i w ciężkim stanie trafił do szpitala, ale przeżył. Rosyjskie media twierdzą, że generał się bronił i wystraszył sprawcę.
Kto stał za nieudaną próbą zabójstwa jednej z najważniejszych osób w rosyjskich służbach? Tu zaczyna się najciekawsze. W weekend Rosjanie ściągnęli z Dubaju rosyjskiego obywatela Lubomira Korbę, a na terenie Rosji zatrzymują jego domniemanego wspólnika, niejakiego Wiktora Wasina (również obywatela Rosji). Obaj, co w Rosji nikogo nie dziwi, natychmiast przyznali się do winy i złożyli obszerne zeznania. O ich winie przesądził nie sąd (co w Rosji jest normą), lecz Federalna Służba Bezpieczeństwa, która w poniedziałek opublikowała odpowiedni komunikat.