fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rpkom

Play w dobrej kondycji, sprzedaży spółki nie mówi "nie"

ROL
- Play jest w bardzo dobrej kondycji. Mamy obecnie ponad 4 mln klientów i jesteśmy nieco dalej niż w połowie realizacji planu na ten rok jeśli chodzi o przychody - powiedział Joergen Bang-Jensen, prezes P4, operatora sieci Play.
To oznacza, że czwarta pod względem liczby użytkowników sieć komórkowa w kraju jest już bardzo blisko realizacji celu, który zakłada zdobycie w tym roku miliona i przekroczenie granicy 4,5 mln klientów. W pierwszej połowie roku przychody P4 sięgnęły ponad 1 mld zł. W całym 2010 roku wpływy ze sprzedaży Playa mają wynieść 2 mld zł.
Bieżący rok ma być też pierwszym, w którym P4 odnotuje dodatnią EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację) - podtrzymał Bang-Jensen. Nie ujawnił jednak skali planowanej EBITDA. - Jesteśmy więcej niż w połowie założonego celu - powiedział tylko. Według prezesa P4, 40 proc. z ponad 4 mln klientów spółki to klienci kontraktowi. 60 proc. - użytkownicy usług przedpłaconych.
- Szacujemy, że nasz udział ilościowy w rynku to obecnie około 10 proc. - oceniał Bang-Jensen. Jeśli szacunek ten jest trafny (Orange, Plus i Era nie podały na razie danych), to dużym operatorom może być już trudniej uzyskać zgodę [b]Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów[/b] na przejęcie Playa. Udział rynkowy każdego z nich to około 30 proc.
[b]Maciej Witucki[/b], prezes [b]Telekomunikacji Polskiej[/b] mówił nam w wywiadzie, że paradoksalnie, aby operatora tego można było sprzedać działającemu już w kraju podmiotowi, nie powinien on już dynamicznie rosnąć. Wówczas wiadomo było, że udział Playa wynosi 7-8 proc.
- Na pytanie, czy jesteśmy na sprzedaży nie mówimy ani tak, ani nie. Naszym celem jest realizacja strategii i rozwój spółki. Zapowiedzieliśmy na początku roku, że chcielibyśmy, aby Polacy więcej rozmawiali i powoli nam się to udaje - powiedział Bang-Jensen. Podał, że klienci, którzy korzystają z oferty promowanej pod hasłem "Stan darmowy", gdzie abonament obejmuje dużą liczbę darmowych minut na połączenia wewnątrz sieci, wydzwaniają miesięcznie po 600 minut. To kilkakrotnie dłużej niż rozmawia w miesiącu statystyczny klient kontraktowy polskich sieci komórkowych. Według badań P4, w 2009 r. było to 140 minut.
- Na Ukrainie średnia to 300 minut. Sądzimy więc, że w Polsce jest jeszcze potencjał - stwierdził Bang-Jensen. Eksperci uważają tymczasem, że wskaźnik ten rośnie, ale coraz wolniej. - Zdajemy sobie sprawę, że transmisja danych będzie coraz ważniejszą usługą dla operatorów komórkowych. Dlatego w tym roku poprawiamy jakość naszej sieci i będziemy chcieli zaproponować klientom lepszą ofertę, także jeśli chodzi o szybkość przesyłu. Jesteśmy na etapie przemodelowywania naszej infrastruktury - powiedział prezes P4. Obecnie operator proponuje klientom mobilnego dostępu do internetu głównie prędkość do 1 Mb/s. Play uruchomi sieć w technologii [b]HSPA+[/b].
- To obecnie najbardziej wydajna kosztowo technologia - powiedział prezes. Wcześniej w HSPA+ zainwestowały [b]Plus[/b] i [b]Era[/b]. W ocenie Bang-Jensena jednak nie opłaca się być pionierem technologicznym. - Od ubiegłego roku ceny łączy, które kupujemy do transmisji danych są o 70-80 proc. niższe - powiedział. To samo podejście P4 zamierza przyjąć wobec technologii [b]LTE[/b]. - Będziemy w nią inwestować dopiero wówczas, gdy okaże się że to ma ekonomiczny sens - mówił.
Bang-Jensen ujawnił także, że w maju P4 zrestrukturyzowało swój dług bankowy. - Warunki brzegowe pozostały bez zmian, natomiast uzyskaliśmy większą elastyczność korzystania z przyznanych środków - powiedział. Prezes podał też, że od początku roku operator sieci Play spłacił 15 mln euro zadłużenia bankowego, a właściciele ostatni raz dołożyli się do kapitałów Playa na początku roku, obejmując jego udziały za 40 mln zł.
Źródło: rpkom.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA