Mąż zamiast żony zostaje wspólnikiem w spółce cywilnej

www.sxc.hu
Współpracuję z dwuosobową spółką cywilną, w której jednym ze wspólników jest moja żona. Chciałbym ją zastąpić. W urzędzie skarbowym poradzono mi, abym najpierw wszedł do spółki, a potem – najwcześniej po jednym dniu – wystąpiła z niej żona.
[b]Czy faktycznie taka trzyosobowa spółka może funkcjonować jeden dzień? Dwukrotna zmiana danych spółki wiąże się z koniecznością dwukrotnego powiadamiania wszystkich kontrahentów o takich zmianach.[/b]Cała operacja w wariancie, o który pyta czytelnik, jest do przeprowadzenia, choć z prawnego punktu widzenia wiążą się z nią pewne wątpliwości. Zachowanie jednodniowego odstępu nie jest niezbędne, choć rzeczywiście najlepiej zachować taką właśnie kolejność: najpierw do spółki przystępuje nowy wspólnik, a dopiero potem dotychczasowy z niej występuje. Wtedy wszystkie operacje, o które pyta czytelnik, dałoby się przeprowadzić jednego dnia. Chodzi o to, żeby ani przez chwilę było sytuacji, w której w spółce zostaje tylko jedna osoba – bo wtedy przestaje to już być spółka i pojawiają się ogromne problemy z kontynuacją takiej działalności.[b]Czytelnik powinien jednak rozważyć inne rozwiązanie, z prawnego punktu widzenia dużo bardziej klarowne. Chodz...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL