Społeczeństwo

Zagrożenie dla wolności słowa

Zarząd Centrum im. Adama Smitha postanowił dopisać do swojej misji „wolność słowa”. Poinformował o tym wczoraj w oświadczeniu, które ukazało się w „Rz”.
Jest zaniepokojony uchwałą Sądu Najwyższego z 26 marca grożącą dziennikarzom więzieniem za ujawnienie tajemnicy państwowej.
[b]Rz: Uważacie, że wolność słowa w Polsce jest zagrożona?[/b] [b]Andrzej Sadowski, wiceszef Centrum im. A. Smitha:[/b] Jedną z największych barier rozwoju gospodarczego i społecznego w Polsce jest niewydolny wymiar sprawiedliwości. Teraz na dodatek zamiast stać na straży konstytucyjnych gwarancji wolności słowa, wydaje uchwałę, z której wynika, że działający w interesie publicznym dziennikarz za publikację informacji ujawniającej tajemnicę państwową może być zagrożony karą nawet pięciu lat więzienia. To realne zagrożenie dla wolności słowa.
[b]Czy dla dobra kraju pewne obszary nie powinny być objęte tajemnicą państwową niedostępną nawet dla dziennikarzy?[/b] Przez ostatnie 20 lat dziennikarze udowodnili, że działają w interesie publicznym i polskiego podatnika, ujawniając patologie i zagrożenia płynące z działań instytucji rządowych. [b]W swoim oświadczeniu wspominacie także o wolności badań naukowych. Do jakich przypadków się odnosicie?[/b] Odniesieniem są przypadki szeroko komentowane w prasie. Obserwujemy brak akceptacji dla wartości, które są fundamentem badań naukowych oraz systemu demokratycznego. Wolność słowa dla badań jest ważniejsza niż popełniane w ich trakcie nawet największe błędy. [b]Decyzja Centrum jest zaskakująca w okresie rządów partii, która odwołuje się do haseł wolnościowych. Dlaczego podjęliście ją teraz, a nie za rządów PiS oskarżanego o stwarzanie zagrożenia dla demokracji?[/b] Wymiar sprawiedliwości jest niezawisły, więc to nie jest kwestia tego czy innego rządu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL