Wydarzyło się coś bez precedensu, coś, czego nikt nie mógł się spodziewać. Nie chodzi o to, że pożegnalna płyta Quebonafide wsparta dwoma wyprzedanymi koncertami na PGE Narodowym pod koniec czerwca i filmową megaprodukcją za 5,5 mln zł, oferowana w VOD, zajęła pierwsze miejsce. Rzecz w tym, że sprzedaż nośników fizycznych była tak duża, że w sytuacji, gdy na streaming w Polsce w pierwszej połowie 2025 r. przypadało ponad 80 proc. sprzedaży i pomimo tego, że w sprzedaży streamingowej „Północ/Południe Quebonafide” znalazła się tuż za pierwszą setką – Quebonafide i tak zwyciężył w połączonej kategorii albumów CD, winyli oraz streamowanych.
Choć streaming pozostaje głównym kanałem konsumpcji muzyki – na polskim rynku muzycznym wciąż istnieje przestrzeń na sukces komercyjny oparty na nośnikach fizycznych.
Quebonafide i jego superprodukcje
Quebonafide, czyli Kuba Grabowski, mocno pracował na swój sukces. Sprzedał bilety na dwa następujące po sobie występy na PGE Narodowym jako pierwszy polski artysta. Jest też bezdyskusyjnie najbardziej innowacyjny, jeśli chodzi o prezentację swojej osobowości i dorobku. Przez lata zaskakiwał pomysłami na inscenizowanie muzyki w formie alter ego, wideoklipów, występów i performansów. To właśnie Quebo zaprosił do wyreżyserowania jednego z koncertów Grzegorza Jarzynę, jedną z najważniejszych postaci polskiego teatru, zaś te, które odbyły się na PGE Narodowym inscenizowała Katarzyna Minkowska, od kilku lat jedna z najważniejszych reżyserek teatralnych. Quebonafide miał nosa, ponieważ zaprosił do współpracy Minkowską zanim w styczniu 2026 r. otrzymała Paszport Polityki. Kto wie – może pomocna była Martyna Byczkowska, aktorka i Aniela w „1670”, prywatnie partnerka Quebonafide.
OLiS Albumy łącznie
Swoje pożegnanie ze sceną raper rozpoczął od płatnego projektu pay per view (99 zł) „Północ/Południe”. Całość kosztowała 5,5 mln zł, była produkowana od kilku lat i nie chciały jej wesprzeć platformy streamingowe. Obecnie jest do obejrzenia w Canal+. Głównym motywem stało się życie rapera z chorobą afektywną dwubiegunową – to powód, dla którego żegna się z występami, dlatego jedną z sekwencji stanowi wizyta u psychoterapeuty i niezwykle intymne wyznania oraz materiały z życia prywatnego.