Reklama

Quebonafide, Mata, Taco, Sobel. Swift kontra Bad Bunny. Kto był nr 1 w muzyce?

Na koniec 2025 roku wciąż otwarte pozostaje pytanie czy polska fonografia utrzyma rekordową 16. pozycję w rankingu IFPI największych rynków fonograficznych świata i kiedy sprzedaż muzyki w Polsce przekroczy barierę 1 mld zł.

Publikacja: 30.12.2025 04:40

Najpopularniejszy premierowy album 2025 r. nagrała Taylor Swift.

Najpopularniejszy premierowy album 2025 r. nagrała Taylor Swift.

Foto: AFP

W pierwszej połowie 2025 r. wartość sprzedaży polskiej fonografii wyniosła 455 mln zł. Wyprzedziła szwajcarską i szwedzką. To już kolejny rok z rzędu, w którym sprzedaż muzyki w Polsce notuje dwucyfrowy wzrost.

Reklama
Reklama

Na ostateczne podsumowania Związku Producentów Audio Video (ZPAV) trzeba jednak poczekać.

Polska fonografia w 2025 r. – wciąż dwucyfrowy wzrost

– W trzecim kwartale mijającego roku sprzedaż muzyki rosła jeszcze szybciej niż w pierwszej połowie 2025 r., zatem spodziewamy się, że rok zamkniemy wzrostem nieco wyższym niż półroczne 16,9 proc. – mówi Anna Ceynowa, dyrektorka ds. komunikacji ZPAV. – Czekamy na szczegółowe dane dotyczące zarówno wartości sprzedaży muzyki, jak i tego, który artysta, album lub singiel zakończy rok na pierwszym miejscu listy sprzedaży OLiS (łączy sprzedaż fizyczną i cyfrową) czy OLiA (Airplay). Jednak już teraz wszystko wskazuje na niezachwianie silną pozycję polskich artystów. W pierwszej połowie 2025 r. aż osiem na dziesięć najpopularniejszych albumów należało do nich. Podobnie mocne, a może nawet mocniejsze może okazać się zestawienie roczne.

Wiele wskazuje na to, że artyści zajmujący miejsca na podium w pierwszej połowie roku, czyli Billie Eilish, Sobel i Taco Hemingway, ale również ci z kolejnych miejsc półrocznej 10-tki, m.in. Dawid Podsiadło i Kaśka Sochacka - utrzymają swoją obecność w czołowej dwudziestce także w ujęciu całorocznym. Szczegóły poznamy na przełomie stycznia i lutego.

Czytaj więcej

Beyoncé i Oasis liderami koncertów w 2025 r. Setki milionów dolarów wpływów
Reklama
Reklama

Do Top 20 prawdopodobnie dołączą także wykonawcy, których wydawnictwa miały swoje spektakularne premiery w ostatnich miesiącach mijającego roku, m.in. Quebonafide z „Północ / Południe”, Mata z „2039. Złote Piaski” czy Taylor Swift z „Life of a Showgirl”.

W pierwszej 10 singli w streamingu powinniśmy zobaczyć jeszcze więcej polskich utworów niż w podsumowaniu półrocznym. Wysoko w top 20 powinny uplasować się m.in. utwory z czołowej trójki mijającego półrocza „Dom nad wodą” Pezeta, „Kochasz?” Sobla oraz „APT.” Rose i Bruno Marsa. Swoje miejsce w pierwszej 20-tce zestawienia singli roku najprawdopodobniej znajdzie m.in. któryś z utworów Zali.

W pierwszym półroczu udział sprzedaży muzyki w formie cyfrowej wzrósł do 85 proc., a streaming – jako dominująca forma – odpowiada za ponad 84 proc. wartości sprzedaży muzyki w Polsce i aż 99,7 proc. sprzedaży cyfrowej.

Polska alternatywa – wciąż najwięcej dzieje się w Gdańsku

Ciekawe rzeczy działy się poza głównym nurtem popu – w alternatywie lub niszach. Karuzelkaaa na płycie „3L3M3NT” udowodniła, że można łączyć rap z psychodelią i gitarą w stylu King Crimson. Wspaniałą melancholijną muzykę zaproponował Piotr Kurek na płycie „Songs and Bodies”. Znaczącą płytę zaproponował WaluśKraksaKryzys – „Tematy i wariacje”. Powróciły Kury w prześmiewczo geriatryczno-demencyjnym albumem „Uno Lovis Party”, bo nawet wiecznie żywy Tymon Tymański musi się zmierzyć z upływem czasu. Serce awangardy bije wciąż w Gdańsku. Na świetne notowania na świecie mogła liczyć trójmiejska Trupa Trupa z „Mourners”. Bielizna powróciła z „Bagnem”. Osobnym wydarzeniem była płyta Grzegorza Turnaua „Szósta godzina”.

Największe polskie gwiazdy kontynuowały swoją dobrą passę na stadionach. Sanah dała dwa koncerty na PGE Narodowym, podobnie jak żegnający się z występami Quebonafide, którego show reżyserowała Katarzyna Minkowska, gwiazda polskiego teatru.

Reklama
Reklama

Taco Hemingway był headlinerem pierwszej edycji poznańskiego festiwalu Bittersweet, zaś Dawid Podsiadło występował na własnym festiwalu Zorza wraz z gośćmi, wspierając go wydarzeniami z dziedziny sztuki, talent show i literatury (opowiadania inspirowane płytą nagraną z Kaśką Sochacką).

Już w tym roku do sprzedaży trafiły bilety na stadionowe występy polskich gwiazd. Dwa razy PGE Narodowy zapełnią Mata i Dawid Podsiadło (do tego dwa razy Stadion Śląski i stadiony w Gdańsku i Poznaniu), raz Taco Hemingway (do tego po dwa razy Tauron Arena, Energa Arena i Hala Stulecia).

Straciliśmy ważnych artystów – zmarł Stanisław Soyka, Michał Urbaniak, Wojciech Trzciński.

Fonografia światowa: Taylor Swift kontra Bad Bunny

Z kolei na świecie portal Media Traffic, monitorujący sprzedaż tradycyjnych nośników, streaming, stacje radiowe, powodzenie płyt i singli podliczył, że najpopularniejszy premierowy album roku 2025 r. nagrała Taylor Swift – „The Life of a Showgirl”. Rozszedł się w blisko 7,6 mln egz. Taylor ma w pierwszej czterdziestce albumowych hitów 2025 r. aż pięć tytułów.

Swift pobiła też kolejny rekord: czwarty rok z rzędu należy do niej tytuł autorki najlepiej sprzedającej się płyty roku. Wcześniej Adele udało się przewodzić liście sprzedaży dwa razy po dwa lata. Drugie i trzecie miejsce zajęli SZA z „SOS" (4,9 mln egz.) oraz portorykański raper Bad Bunny, którego album „Debí Tirar Más Fotos” sprzedał się w blisko 4,4 mln egz.

Reklama
Reklama

Mocno trzyma swoją pozycję countrowiec młodego pokolenia Morgan Wallen. Jego nowa płyta „I’m The Problem” sprzedała się w 4 mln egz.

Czytaj więcej

Spotify Polska: The Weeknd i Eilish uznali wyższość polskich artystów. Mata nr 1

To był także rok Billie Eilish. Chociaż jej płyta „Hit Me Hard And Soft” wyszła w 2024 r. – w 2025 r. sprzedała się w ponad 3,5 mln egz. Lady Gaga dowiozła „Mayhem” na poziom 2,5 mln egz. i dla mnie był to najlepszy popowy album roku. Lady Gaga królowała również z Bruno Marsem na liście najczęściej granych i odtwarzanych singli – wszystkich pokonał ich szlagier „Die with a Smile”. Bruno Mars jest też wykonawcą hitu nr 2 – „Apt”, tym razem w duecie z Rosé. Zagubił się Ed Sheeran, który kolejną płytą nie zagrzał długo miejsca w czołówkach list przebojów (w pierwszych dwóch tygodniach rozszedł się w mniej niż 300 tys. kopii).

Ozzy Osbourne: pożegnanie w wielkim stylu

Muzyczne emocje wzbudzali wciąż weterani. Wśród nich był Ozzy Osbourne, który wspaniale wyreżyserował swoje pożegnanie i śmierć: powrócił z Ameryki do rodzinnego Birmingham i wystąpił solo oraz Black Sabbath, żegnając się z fanami wspaniałym wieczorem w otoczeniu młodszych gwiazd. Ostatnie słowo wyraził w autobiografii.

Reklama
Reklama

Nie próżnował David Byrne, który powrócił albumem „Who Is the Sky?”, nagranym z Ghost Train Orchestra, oraz grupa Pulp – po 24 latach wydała płytę „More”. Z ambitnych młodszych formacji uwagę zwracał zespół Geese ze świetnym czwartym albumem „Getting Killed”, a także Wednesday z szóstą w dorobku płytą „Bleeds”. Doceniano też Rosalíę z krążkiem „Lux”, do którego jeden z teledysków został zarejestrowany w Warszawie.

Hity

Ozzy Osbourne i jego pożegnanie: wspaniały koncert i autobiografia

Geese i płyta „Getting Killed”

Grzegorz Turnau „Szósta godzina”

Reklama
Reklama

Kity

Atmosfera wokół T.Love (w atmosferze pyskówek odeszli Jan Benedek i Sidney Polak)

„Play” Eda Sheerana. Artysta po latach sukcesów nie potrafi znaleźć recepty na ciąg dalszy kariery

KPO – frustrujący wielu artystów program – z nazwy pomocowy

Muzyka popularna
Spięty: Bóg, wiara i miłość to są moje dyżurne tematy
Muzyka popularna
Premierowe piosenki U2 o ofiarach w Ukrainie, Iranie, Palestynie i USA. Nowa płyta w tym roku
Muzyka popularna
Krzysztof Grabowski dla „Rzeczpospolitej": Młodzi wchodzą w neonazistowski sposób myślenia, bo nie widzą całości systemu
Muzyka popularna
Wu-Tang Clan stanie w rapowym kręgu w Łodzi. Zagrają Archive i Tori Amos
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama