Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
57 min. 12 sek.
Punktem wyjścia do rozmowy jest m.in. występ Bad Bunny’ego podczas Super Bowl, finału ligi futbolu amerykańskiego – wydarzenia, które obnażyło nowe napięcia w amerykańskiej tożsamości. Czy latynoska kultura jest dziś bardziej „amerykańska” niż mit białej Ameryki? I co właściwie zobaczyliśmy w tzw. halftime show – polityczny manifest czy popkulturowe święto?
– To był przekaz, że to jest nasza kultura. I on wybrzmiał, kiedy Bad Bunny pokazał piłkę, to jajo, piłkę, z napisem „Razem jesteśmy Ameryką”. I powiedział potem: „Boże, błogosław Ameryce”. I zaczął wymieniać wszystkie kraje zachodniej hemisfery – odpowiada Estera Flieger, publicystka „Rzeczpospolitej”. – To było wspaniałe, bo po „God bless America”, on zrobił pauzę, a stadion po prostu zaczął wyć. Ale kibice nie wiedzieli, co nastąpi za chwilę. Bo on zaczął wymieniać potem od Chile, od dołu, wszystkie kraje Ameryki. Czyli „Boże, błogosław Ameryce”, ale nie, że United States of America, tylko Chile, Argentynie, Paragwajowi i także Stanom Zjednoczonym Ameryki, dodaje Michał Płociński.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: