Reklama

Wspaniała latynoska fiesta skrytykowana przez Trumpa. Bad Bunny wystąpi w Polsce

Wspaniały show, zaprezentowany podczas Super Bowl przez rapera Bad Bunny'ego, nie przypadł do gustu Trumpowi. Artysta wystąpi 14 lipca na PGE Narodowym.

Publikacja: 09.02.2026 11:15

Bad Bunny and Lady Gaga podczas halftime show

Bad Bunny and Lady Gaga podczas halftime show

Foto: Mark J. Rebilas-Imagn Images

Gdy we wrześniu NFL ogłosiła, że Bad Bunny wystąpi w przerwie meczu Super Bowl, który w ciągu roku zawsze jest najbardziej oglądanym i najbardziej prestiżowym programem muzycznym w telewizji – pojawiły się głosy sprzeciwu ze strony osób, które uważają występ w języku hiszpańskim za nieamerykański, choć Portoryko pozostaje terytorium USA.

Reklama
Reklama

Bad Bunny i Super Bowl

Tymczasem Bad Bunny jest jedną z największych amerykańskich gwiazd. Praktycznie co roku rywalizuje z Taylor Swift o tytuł autora najlepiej sprzedającego się albumu na świecie. W minionym roku jego płyta „Debí Tirar Más Fotos” osiągnęła wynik 4 mln 377 tys. egz., co dało jej trzecią pozycję globalnie.

W przeciwieństwie do czarnych raperów, którzy egoistycznie kierują wszystkie światła na siebie – Bad Bunny postawił na prezentację życia Latynosów – z ich pracą, przysmakami, kulturą uliczną, przede wszystkim zaś fiestą, tańcem i muzyką. Na stadionie zainscenizowano cały latynoski mikrokosmos.

Kilkunastominutowe show poprzedziły obrazki z plantacji trzciny cukrowej, której fragmenty zainstalowano też na stadionie, gdzie odbył się koncert.

Reklama
Reklama

Tam młody mężczyzna niósł portorykańską flagę pomiędzy morzem trzciny cukrowej. Bunny przywitał się słowami „Jak słodko być Latynosem. Dzisiaj pijemy”. Na bluzie miał datę urodzenia matki: 1964. Kiedy Bunny śpiewał, kamery pokazywały kolejne odsłony latynoskiego stylu życia: starsi ludzie grali w domino, uliczni sprzedawcy polecali coco frío i tacos, walczyli bokserzy Xander Zayas i Emiliano Vargas, mężczyzna oświadczył się dziewczynie tuż przed rozpoczęciem filmu „Yo Perreo Sola”.

Czytaj więcej

„News” o testamencie Stanisława Soyki. To próba wyłudzenia pieniędzy

Bad Bunny i Lady Gaga

Jedną z gwiazd była Lady Gaga z „Die With a Smile”, kompozycją wykonaną z latynoską orkiestrą taneczną. Ricky Martin zaśpiewał „Le lo lai”.

Pokazano też kwartał zakładów fryzjerskich i sklepów z Karaibskim Klubem Społecznym, który opiera się wysiedleniom deweloperów od 1974 r. i nadal pozostaje miejscem, w którym lokalna społeczność może zjeść pełne talerze jedzenia i zdobyć medale za 3 dol.

Z kolei słupy energetyczne przywołały częste przerwy w dostawie prądu na wyspie, spowodowane niszczejącą infrastrukturą energetyczną.

Reklama
Reklama

„Niech Bóg błogosławi Ameryce” – powiedział Bad Bunny, wymieniając Chile, Argentynę i całą Amerykę Południową i Środkową oraz Karaiby, a następnie Stany Zjednoczone, Kanadę i Portoryko. „Wciąż tu jesteśmy” – krzyknął Bad Bunny. „Razem jesteśmy Ameryką”.

Wcześniej podczas gali Grammy, gdzie odebrał nagrodę za album roku, powiedział: „Zanim powiem dziękuję Bogu, powiem… ICE precz. Nie jesteśmy dzikusami, nie jesteśmy zwierzętami, nie jesteśmy kosmitami. Jesteśmy ludźmi i jesteśmy Amerykanami”.

Czytaj więcej

Muzyczne nagrody Grammy rozdane: Bad Bunny ze statuetką za album roku

We wrześniu przyznał, że z obawy przed kontrole imigracyjne na jego koncertach przerwał trasę po Stanach Zjednoczonych.

W tym roku pojedzie do Brazylii, Australii, będzie w Europie. Da m.in. 10 koncertów w Madrycie na przełomie maja i czerwca. My będziemy mogli go zobaczyć 14 lipca na PGE Narodowym.

Reklama
Reklama

Biały Dom woli Kid Rocka

Występ rapera został ostro skrytykowany przez prezydenta Donalda Trumpa, który określił go jako jeden z najgorszych w historii.

Trump zwrócił uwagę, że Bad Bunny śpiewał po hiszpańsku, co według niego sprawiło, że „nikt nie rozumie ani jednego słowa”.

Konserwatywna organizacja Turning Point USA zorganizowała własny koncert w trakcie przerwy Super Bowl. Główną gwiazdą był Kid Rock, znany ze swojego poparcia dla Donalda Trumpa. Transmisję wydarzenia udostępniali m.in. Biały Dom i szef Pentagonu, a na YouTube zgromadziła ona około pięciu milionów widzów. Warto dodać, że Kid Rock kiedyś bardzo lubił towarzystwo gwiazd porno. Konserwatywny stał się całkiem niedawno. Skąd my to znamy?

Muzyka popularna
Spięty: Bóg, wiara i miłość to są moje dyżurne tematy
Muzyka popularna
Premierowe piosenki U2 o ofiarach w Ukrainie, Iranie, Palestynie i USA. Nowa płyta w tym roku
Muzyka popularna
Krzysztof Grabowski dla „Rzeczpospolitej": Młodzi wchodzą w neonazistowski sposób myślenia, bo nie widzą całości systemu
Muzyka popularna
Wu-Tang Clan stanie w rapowym kręgu w Łodzi. Zagrają Archive i Tori Amos
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama