Sądownictwo

Nadkomisarz znał anonim wskazujący porywaczy Olewnika?

Nadkomisarz Remigiusz Minda, szef policyjnej spec-grupy, która przez pierwsze trzy lata prowadziła śledztwo w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika, nadkomisarz Remigiusz Minda znał doskonale treść anonimu, wskazującego w 2003 roku sprawców porwania
Dowodem jest znajdująca się w aktach operacyjnych tego śledztwa notatka aspiranta Macieja Lubińskiego, odpowiadającego za działania operacyjne w tym śledztwie. W notatce z 20 stycznia 2003 Lubiński zapisał, że Minda poinformował go o tym anonimie i jego treści - pisze tygodnik "Newsweek Polska".
- O ile sobie przypominam, to przez moje ręce ten anonim nie przeszedł - twierdził do tej pory Minda, w sądzie na procesie sprawców i niedawno w TVN24.
Źródło: Newsweek.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL