Dobra osobiste

Gmina zapłaci zadośćuczynienia za niegodziwy lokal socjalny

Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek
Gmina ma obowiązek takiego wyposażenia lokali przydzielanych jako socjalne, by nadawały się do zamieszkania w nich ludzi – wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi.

Jadwiga K. – starsza, schorowana kobieta – wyrokiem sądu została wyeksmitowana z zajmowanego mieszkania spółdzielczego. W wyroku tym zakwalifikowano ją do grupy osób, którym gmina była zobowiązania zapewnić lokal socjalny.

Ze ściany wypadał nawet kran

W ciągu dwunastu lat od tego wyroku kobiecie przydzielono dwa lokale socjalne (pierwszy został zniszczony na skutek pożaru). Żaden z nich nie spełniał jednak wymogów, jakim powinien odpowiadać lokal socjalny.

Przykładowo jeden z lokali przydzielonych pani Jadwidze stanowił przybudówkę kamienicy wyłączonej z eksploatacji. Nie był zaopatrzony wodę, ciemny, zagrzybiony i zawilgocony. Przez to butwiały w nim sprzęty domowe, więcej odpadał w nim tynk, a żeby tego było mało... wypadł też kran ze ściany.

Warunki panujące w obu mieszkania były szczególnie dotkliwe dla 72-letniej kobiety, bowiem od lat doskwierała jej choroba zwyrodnienia stawów i poważna wada wzroku, co ograniczyło jej możliwość samodzielnej egzystencji.

Pani Jadwiga postanowiła wystąpić na drogę sądową przeciwko samorządowi. W pozwie domagała się zadośćuczynienia w wysokości 78 tys. zł za wyrządzoną krzywdę w postaci przydzielenia jej mieszkań socjalnych nie nadających się do zamieszkania.

Godność człowieka

Rozpatrujący pozew Sąd Okręgowy przyjął, że podstawę prawną żądań pani Jadwigi stanowi art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Godziwe warunki mieszkaniowe materializują bowiem dobra osobiste w postaci prawa do odpoczynku, miejsca integralności rodziny, czy rozwoju duchowego. Konieczność zamieszkiwania w lokalu nie nadającym się do zamieszkania godzi w godność człowieka, a do kolejnego naruszenia dobra osobistego dochodzi, gdy stan lokalu stwarza zagrożenie dla zdrowia lokatorów.

W opisywanej sprawie Sąd Okręgowy uznał, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki nienależytym wypełnieniem swych obowiązków przez gminę. W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że minimum obniżonego standardu lokalu, to dostęp do sanitariatu, bieżącej wody, światła dziennego, prawidłowej wentylacji i ogrzania lokalu, a tego w obu mieszkaniach przydzielonych Pani Jadwidze nie było. Kobieta była, więc zmuszona do noszenia wody, wychodzenia z mieszkania w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych, w okresie grzewczym narażona była na zimno lub zaczadzenie, zamieszkiwała w zaciemnionym podwórzu, bez kontaktu z sąsiadami, wilgoć zwiększała u niej bóle stawów, a brak światła pogłębiał zmiany zwyrodnieniowe oka i utrudniał codzienną egzystencję. Na rzecz kobiety zasądzono 20 tys. zł.

Altruistyczne pobudki gminy

Gmina wniosła od tego wyroku apelację, w której zakwestionowała bezprawność swojego działania, które miało polegać na przydzieleniu lokali socjalnych nie nadających do zamieszkania. Powołała się na tym altruistyczne pobudki, czyli „stworzenie powódce jakichkolwiek warunków umożliwiających opuszczenie mieszkania znajdującego się w spółdzielni, a tym samym zatrzymanie narastania zaległości z tytułu roszczeń odszkodowawczych za bezumowne używanie lokalu" oraz niemożność wskazania powódce innego lokalu socjalnego z braku takich lokali w jej zasobach, a także działanie w obronie uzasadnionego interesu innych osób oczekujących na lokal socjalny.

Sąd Apelacyjny w Łodzi (sygn. akt I ACa 1470/13) nie zostawił na gminie suchej nitki, podkreślając, iż żadnego z przedstawionych przez nią argumentów nie można zaakceptować.

W uzasadnieniu wskazano, iż z faktu, że na pozwanej gminie ciążył obowiązek zapewnienia lokali socjalnych w przypadkach przewidzianych prawem, wywieść należało również obowiązek gminy polegający na takim wyposażeniu lokali przydzielanych jako socjalne, by nadawały się do zamieszkania w nich ludzi. - Nie wypełnienie tego obowiązku przez pozwaną gminę musi rodzić konsekwencje w postaci odpowiedzialności cywilnej, niezależnie od istnienia przeszkód w jego realizacji – zaznaczył sąd.

Sędziowie orzekający w sprawie uznali, iż nie można dopatrzeć się altruizmu w przydzielaniu powódce lokali „o jakichkolwiek warunkach", nie nadających się do zamieszkania ze względu na ich stan techniczny i o warunkach zagrażających jej zdrowiu, ani też w tym, że gmina działała w uzasadnionym interesie innych osób oczekujących na lokale socjalne, skoro każdy lokal socjalny przydzielany osobom do tego uprawnionym, musiał nadawać się do zamieszkiwania.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL