Opłata za przystąpienie do egzaminu do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury nie tylko często wykracza poza studencki budżet, ale też rośnie z roku na rok. Nie są to jedyne problem. Jak wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich, wysokość opłaty jest niezależna od tego, w ilu częściach egzaminu udział wziął kandydat do KSSiP.
— Opłata za egzamin wstępny na aplikację sędziowską i prokuratorską do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury jest uiszczana w tej samej wysokości — niezależnie w ilu częściach egzaminu kandydat wziął udział. Choć zdecydowana większość kandydatów nie przechodzi do drugiego etapu, wszyscy ponoszą opłatę w pełnej wysokości — informuje komunikat Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.
Czytaj więcej
Największym zainteresowaniem aplikacja sędziowska i prokuratorska cieszy się wśród absolwentów uczelni publicznych.
Opłata za egzamin do KSSiP: wysokość niezależna od kształtu egzaminu
Egzamin na aplikację sędziowską i prokuratorską, prowadzoną przez KSSiP, składa się z dwóch części: pierwszego, czyli testu wiedzy z poszczególnych dziedzin prawa oraz drugiego: pracy pisemnej, badającej umiejętności stosowania, wykładni oraz interpretacji prawa, a także argumentacji prawniczej. Jak przeczytać możemy w komunikacie, z praktyki wynika, że większość absolwentów prawa nie przechodzi do drugiego etapu — wszyscy oni jednak muszą wnieść opłatę tej samej wysokości.
Opłata za egzamin do KSSiP, zgodnie z rozporządzeniem ministra sprawiedliwości, wynosi 50% miesięcznego minimalnego wynagrodzenia. Tym samym, wraz z regularnym wzrostem płacy minimalnej, wzrastają opłaty za egzamin.
Tak więc, wraz z podwyżką płacy minimalnej 1 lipca 2024 roku, opłata za przystąpienie do egzaminu przekroczy próg 2000 zł od kandydata — także od tego, który nie zdał pierwszego etapu.
Jak więc czytamy w komunikacie RPO, „pobieranie opłaty w pełnej wysokości od kandydatów, którzy nie będą brali udziału w drugim etapie egzaminu, nie jest konieczne dla osiągnięcia celu, jakim jest prawidłowe i efektywne przeprowadzenie wyboru. Wysokość opłaty powinna mieć związek z realnymi kosztami poniesionymi przez instytucję z tytułu określonego świadczenia”.
Tym samym, RPO wskazuje, że konieczne jest zróżnicowanie wysokości opłat m.in. w zależności od tego, czy kandydat dostał się do drugiego etapu egzaminu. Innym wariantem, również proponowanym przez Rzecznika, jest podzielenie opłaty na dwie części, które płacone byłyby przez kandydatów przed każdą z części egzaminu.
W związku z powyższym, Marcin Wiącek zaapelował do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara o odpowiednią zmianę przepisów.
Czytaj więcej
Za egzamin wstępny na aplikację sędziowską i prokuratorską do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury trzeba zapłacić 1125 zł, przy czym tyle sam...
Czytaj więcej
Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemar Żurek został w piątek powołany przez ministra sprawiedliwości do pełnienia funkcji zastępcy dyrektora Kr...