– To nie koniec – mówi „Rzeczpospolitej” sędzia Waldemar Żurek, sekretarz komisji konkursowej. I dodaje, że w ubiegłym roku większość zgłoszeń wpłynęła jeszcze pocztą (liczy się data stempla pocztowego).
Sporo osób uzupełnia też braki w zgłoszeniach.
– W ostatnich dniach złożono najwięcej zgłoszeń. Były duże kolejki – mówi Żurek.
Opłata za udział w konkursie wynosi 658,50 zł.
Pierwszy etap konkursu, test, odbędzie się 24 lipca o godz. 11. Gdzie? Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale wszystko wskazuje na to, że w Krakowie (miejsce egzaminu zależy od ostatecznej liczby chętnych – w Warszawie zarezerwowano większe sale, w Krakowie mniejsze). W wyborze miejsca żadnego znaczenia nie ma to, skąd pochodzą kandydaci. Zgłoszenia napływają bowiem z całej Polski.
Drugi etap, praca pisemna sprawdzająca umiejętność argumentacji prawniczej, stosowania zasad wykładni oraz kwalifikowania stanów faktycznych odbędzie się 4 sierpnia już na pewno w Krakowie. [b]Warunkiem dopuszczenia do niego będzie uzyskanie z testu minimum punktów, które określi minister sprawiedliwości[/b] po zatwierdzeniu testu i zadań z pracy pisemnej (rok temu limit wynosił 100 punktów). Do wyniku z testu dodany zostanie wynik egzaminu pisemnego i w efekcie na końcową listę aplikantów trafi 300 najlepszych kandydatów (podobnie było rok temu).
Po roku praktyk, zaliczeń i egzaminów zakończą naukę. Dalszy etap – aplikację sędziowską i prokuratorską – będzie kontynuować 150 aplikantów - po 75 na każdej z nich.
Nabór na aplikację ogólną odbędzie się w tym roku po raz drugi, i to poważnie zmieniony. Wydłużono czas egzaminu pisemnego, skrócono czas na rozwiązywanie testu, natomiast wydłużono go dla komisji na poprawę prac drugiego etapu.
[ramka] [b] [link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/06/21/mniej-chetnych-na-aplikacje-ogolna/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]