Reklama

Aplikanci KSSiP o przywróceniu instytucji asesora sądowego

W związku z przyjęciem w minionym tygodniu przez sejmową podkomisję projektu przywracającego instytucję asesora sądowego Stowarzyszenie Aplikantów i Absolwentów Krajowej Szkoły Sadownictwa i prokuratury piszą do posłów z sejmowej Komisji Praw Człowieka list otwarty. To właśnie ona lada dzień przyjmie sprawozdanie i projekt będzie gotowy do Ii czytania i uchwalenia. Jeśli pojawią się poprawki projekt nowelizacji trafi do III czytania. Aplikanci walczą więc o swoje. Proponują zmiany, które ułatwią im życie.
Aplikanci KSSiP o przywróceniu instytucji asesora sądowego

Foto: 123RF

- Proponowany w projekcie model dochodzenia do zawodu sędziego zakłada aż trzy etapy dochodzenia do tego zawodu: aplikację sędziowską w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury zakończoną egzaminem sędziowskim, wykonywanie przez okres co najmniej 18 miesięcy wymagających wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związanych ze świadczeniem pomocy prawnej, stosowaniem lub tworzeniem prawa; co najmniej dwuletnią asesurę sądową - piszą do posłów.

Twierdzą, że zakładany przez projektodawcę model jest ewenementem w skali europejskiej, jak także rozwiązaniem unikatowym w polskim systemie prawnym.

Odbycie aplikacji sędziowskiej zakończonej pomyślnie egzaminem sędziowskim, ich zdaniem, nie będzie bowiem dawało uprawnień nawet do odbycia asesury sądowej, wprowadzono bowiem etap pośredni. - W żadnym innym zawodzie prawniczym, w szczególności najbardziej zbliżonym zawodzie prokuratora, nie ma podobnego wymogu - podkreślają.

Znacznie zmniejszy to, ich zdaniem, atrakcyjność aplikacji sędziowskiej, której ukończenie nie będzie dawało szansy nawet na asesurę. W żadnym kraju europejskim model dochodzenia przez aplikację do zawodu sędziego nie jest tak skomplikowany i wydłużony. - To cios w młode pokolenie absolwentów prawa, którzy chcieliby w przyszłości pełnić ten urząd - napisano w liście.

Zwracają też uwagę, że wprowadzony w ustawie o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury staż referendarski, a następnie po jego uchyleniu wymóg pracy przez 18 miesięcy na stanowisku referendarza sądowego lub asystenta sędziego, miał stanowić niejako „substytut" asesury, możliwość sprawdzenia kandydata przed dożywotnią nominacją na stanowisko sędziego. - Nie ma potrzeby wprowadzania takiego substytutu przed czasową nominacją na stanowisko asesora - piszą do posłów. To bowiem na tym stanowisku ma się w zamyśle projektodawcy dokonać weryfikacja predyspozycji kandydata do pełnienia urzędu sędziego. Dlatego też wnoszą o uchylenie przepisu, odnoszącego się do konieczności wykonywania przed asesurą przez okres co najmniej 18 miesięcy wymagających wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związanych ze świadczeniem pomocy prawnej, stosowaniem lub tworzeniem prawa.

Reklama
Reklama

- Nie ma merytorycznego uzasadnienia dla wprowadzenia proponowanego przez projektodawcę czasowego ograniczenia, zarówno dla absolwentów aplikacji sędziowskiej pierwszych pięciu roczników, jak i dla absolwentów „starej" aplikacji sądowej lub prokuratorskiej, uprawnienia do ubiegania się o stanowisko asesora sądowego. Uprawnienie to powinno być bezterminowe - przekonują posłów. Czy skutecznie? Okaże się lada dzień podczas posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama