Reklama

Sondaż wśród studentów prawa dot. aplikacji uniwersyteckiej

Większość studentów prawa chce aplikacji organizowanej przez samorządy zawodowe, a nie uczelnie – wynika z badań statystycznych.

Aktualizacja: 30.11.2017 17:28 Publikacja: 30.11.2017 17:03

Sondaż wśród studentów prawa dot. aplikacji uniwersyteckiej

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Aż 83 proc. studentów czwartego i piątego roku prawa chce się uczyć zawodu na aplikacji prowadzonej przez izby adwokatów lub radców prawnych. Takie są wyniki badań przeprowadzonych we wrześniu na zlecenie samorządu radcowskiego. Tylko 12 proc. ankietowanych opowiedziało się za wyborem aplikacji, którą organizowałby wydział prawa na wyższej uczelni.

Model jest dobry

Taki wynik wskazuje, że wysunięty ostatnio przez resort sprawiedliwości projekt aplikacji „uczelnianej" cieszyłby się znikomą popularnością wśród najbardziej zainteresowanych, czyli adeptów zawodów prawniczych. O takiej koncepcji wspominał przed kilkoma dniami wiceminister Marcin Warchoł. Nawiązał do petycji, jaką skierowała do Sejmu grupa studentów prawa domagająca się skrócenia drogi dojścia do adwokackiej lub radcowskiej togi.

– Sami zainteresowani w ogromnej większości wolą aplikację radcowską czy adwokacką prowadzoną przez samorząd od pomysłu aplikacji uniwersyteckiej, a to jednoznacznie wskazuje, że dotychczasowy model jest odpowiedni i akceptowany przez środowiska studenckie – ocenia wynik badania Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Izby Radców Prawnych.

Zauważa on, że dość dziwnie wygląda dyskusja o nowej formule aplikacji, jeśli zaczęła się od tajemniczej petycji napisanej przez studentów o nieujawnionych nazwiskach.

– W dodatku nie wiemy, ilu było sygnatariuszy. Tymczasem badania przez nas zlecone opierały się na reprezentatywnej grupie studentów z różnych uczelni – zauważa Bobrowicz.

Reklama
Reklama

Wspomniane przez szefa KIRP badania przeprowadził Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na próbie 300 studentów prawa, głównie z uniwersytetów we Wrocławiu (UWr), w Poznaniu (UAM), Warszawie (UW) i Krakowie (UJ).

Oprócz pytań o model aplikacji badanie dotyczyło też chęci kontynuowania nauki po studiach. Aż 93 proc. badanych odpowiedziało „zdecydowanie tak" lub „raczej tak" na pytanie o dalsze kształcenie na którejś z aplikacji.

Teoria nie czyni mistrza

Studenci oceniali też praktyczny walor wiedzy nabywanej na studiach. Okazuje się, że nie jest z tym najlepiej: 64 proc. badanych uważa, że studia przygotowują głównie teoretycznie. Jedynie 28 proc. stwierdziło, że uczą, jak stosować wiedzę w praktyce.

Właśnie ten teoretyczny profil nauczania uniwersyteckiego byłby w oczach radców i adwokatów główną wadą aplikacji organizowanych przez uczelnie.

– Aplikacja to nabywanie praktycznego doświadczenia i budowanie zaufania u konkretnych klientów. Tego nie można osiągnąć samymi wykładami – mówi adw. Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej. Zwraca on uwagę, że w studenckiej petycji znalazły się stwierdzenia świadczące o słabej znajomości realiów aplikacji. – Autorzy wspominają o 8,5 roku przygotowań, a tymczasem aplikanci zaczynają praktykę sądową już po pół roku, a więc po 5,5 roku nauki – przypomina Dębowski.

– Wiele zależy od tego, jak by była zorganizowana taka uczelniana aplikacja, czy zapewniałaby praktyki i ile by kosztowała – mówi „Rzeczpospolitej" zastrzegająca anonimowość świeżo upieczona aplikantka radcowska z Warszawy. Wskazuje, że dziś aplikacje organizowane przez samorząd drenują kieszeń młodych ludzi. Za rok nauki trzeba zapłacić 6 tys. zł, wnieść opłaty za egzamin i uiścić wpis na listę aplikantów.

Reklama
Reklama

Inni aplikanci, zwłaszcza po kilku miesiącach doświadczeń, podkreślają znaczenie nabywania praktyki.

– Życie sądowe jest bogatsze niż wiedza z uczelni. Im więcej rozpraw, w których aplikant weźmie udział, tym lepiej może obsługiwać klientów – dzieli się swoimi doświadczeniami Szymon Cichocki, aplikant adwokacki.

 

Edukacja i wychowanie
Gdzie znikają uczniowie szkół średnich z Ukrainy? Eksperci alarmują
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania ze spadku. Ministerstwo Finansów tłumaczy nowe przepisy
Praca, Emerytury i renty
Święczkowski nie odpuszcza Tuskowi ws. emerytów. Chodzi o 1200 zł podwyżki
Prawo karne
Nowe paragrafy na leśnych złodziei i rajdowców. Śmiały ruch rządu
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Praca, Emerytury i renty
Prognoza emerytalna w mObywatelu. Prezydent podpisał ustawę
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama