Rzecznik Praw Obywatelskich odwołał się  od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie zgody na przejęcie przez Polski Koncern Naftowy Orlen S.A. kontroli nad Polska Press sp. z o.o. w marcu 2021 r. Jak wskazywał, prezes UOKiK zgadzając się na zakup Polska Press przez PKN Orlen, nie zbadał, czy efektem takiej koncentracji nie będzie niedopuszczalne ograniczenie wolności prasy. Tymczasem UOKiK ma uwzględniać wszelkie okoliczności wpływające na chronione dobro konsumenta, a media kontrolowane przez Skarb Państwa, czyli faktycznie polityków, nie zapewniają obywatelom obiektywnych informacji. Przedstawiają obraz jednostronny, korzystny dla aktualnie rządzącej większości.

W oddzielnym wniosku - RPO chciał  też wstrzymania  wykonanie decyzji wyrażającej zgodę na przejęcie Polska Press przez PKN Orlen do czasu rozstrzygnięcia głównego odwołania. Sąd rozpatrzył ten  wniosek w kwietniu 2021 r. i wstrzymał wykonanie decyzji prezesa UOKiK, co jednak nie wstrzymało zakupu Polska Press

- Obowiązkiem organów państwowych, a więc także Prezesa UOKiK, jest zapewnienie, że koncentracja zgodnie z Konstytucją RP zachowa warunki niezbędne do wykonywania przez prasę jej podstawowych funkcji i zadań. Chodzi o to by po koncentracji zagwarantowano działalność dzienników i czasopism zróżnicowanych pod względem programu, zakresu tematycznego i prezentowanych postaw - napisał  Rzecznik Praw Obywatelskich.

Czytaj więcej

Niebezpieczny precedens - Prezes UOKiK zaskoczony decyzją sądu ws. Orlen/Polska Press

Sprawę rozpatrywano w XVII Wydziale Sądu Okręgowego w Warszawie, który jest Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.  We wtorek oddalił od odwołanie RPO.

- Odwoływanie się przez stronę powodową (RPO - przyp.) do okoliczności o charakterze wyższym, czyli wolności prasy, pluralizmu i tak wskazywanego przez stronę powodową dostępu konsumentów do wolnych mediów - cóż, w tym zakresie na gruncie stosunków konkurencyjnych, to rynek powinien zdecydować, czy konsumenci będą, czy nie będą nadal korzystać z tej prasy wydawanej przez Polska Press - stwierdził sędzia Witold Rękosiewicz w uzasadnieniu orzeczenia. 

Orzeczenie nie jest prawomocne, Rzecznik Praw Obywatelskich może się od niego odwołać.