fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Norma emisji spalin Euro 6 a rejestracja nowego samochodu w Polsce - wyrok sądu

Bloomberg
Zakup fabrycznie nowego samochodu może przynieść przykrą niespodziankę, gdyż jeśli pojazd nie spełnia aktualnej normy emisji spalin Euro 6, nie może być zarejestrowany w Polsce.

Takiej normy nie spełniała toyota, wyprodukowana w 2014 r. i służąca w następnych czterech latach do demonstrowania zalet tej marki w salonie samochodowym w Krakowie i podczas jazd testowych. W ubiegłym roku spółka z o.o., będąca jej właścicielem, złożyła wniosek do Urzędu Miasta Krakowa o rejestrację samochodu. Spotkała się jednak z odmową.

Powodem takiej decyzji stały się dwie okoliczności. Chociaż spółka twierdziła, że samochód , mający wcześniej rejestrację czasową, jest pojazdem używanym, prezydent Krakowa uznał, że jest to pojazd nowy. Dla nowych lekkich pojazdów pasażerskich i użytkowych, sprzedawanych na terenie UE, Dyrektywy Europejskie ustaliły obowiązującą aktualnie normę emisji spalin Euro 6. Nowe pojazdy, nie spełniające tych standardów nie mogą być rejestrowane na terenie UE. Nie dotyczy to natomiast pojazdów już jeżdżących.

Toyota miała też określoną w dokumentach homologacyjnych normę emisji spalin Euro 5, obowiązującą jedynie do 2014 r. Zgodnie z Dyrektywami Europejskimi, ostatni termin rejestracji nowych pojazdów z taką, nieaktualną już normą emisji spalin, przypadał na 31 sierpnia 2015 r. Na mocy decyzji Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego przedłużono go do 31 sierpnia 2016 r. Po tej dacie rejestracja możliwa byłaby tylko wtedy, gdyby właściciel pojazdu uzyskał dopuszczenie jednostkowe.

Skoro zatem pojazd nie był nigdy zarejestrowany, a termin, w którym można było tego dokonać, upłynął z powodu utraty ważności zarówno Świadectwa Zgodności WE, w którym poziom emisji spalin jest określony normą Euro 5, jak i zezwolenia na dopuszczenie do ruchu drogowego pojazdu z końcowej partii produkcji, nie ma możliwości jego rejestracji — stwierdzało uzasadnienie decyzji prezydenta miasta, utrzymanej w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, spółka konsekwentnie broniła stanowiska, że toyota jest pojazdem używanym, a nie fabrycznie nowym. Nie sposób uznać za nowy pojazdu — nawet jeżeli nie był zarejestrowany — w sytuacji, gdy nie jest to pojazd fabrycznie nowy, a był wcześniej użytkowany — przekonywała.

Sąd uznał jednak, że odmowne decyzje są zgodne z prawem, i oddalił skargę spółki. W ocenie WSA, rejestracja czasowa nie pozbawia pojazdu cechy „fabrycznie nowego”. Jest bowiem dokonywana na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy, i nie upoważnia do prowadzenia próbnych jazd, szczególnie po drogach publicznych. Z uwagi na brak stałej rejestracji, toyota musiała więc być traktowana przez organy jako pojazd nowy. Sąd podzielił również opinię, że samochód nie mógł być zarejestrowany, ponieważ — co wynika ze Świadectwa Zgodności WE, dołączonego do wniosku o rejestrację toyoty — poziom emisji spalin jest tu określony normą Euro 5. Zgodnie z Dyrektywami Europejskimi nowe pojazdy, które miały ustaloną w dokumentach homologacyjnych normę emisji spalin Euro 5, mogły być rejestrowane do 31 sierpnia 2015 r. A w tej sprawie, na mocy decyzji Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego — rejestracja była możliwa do 31 sierpnia 2016 r.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sygn. III SA/Kr 407/19

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA