fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Ustawa PiS o służbie cywilnej do Trybunału Konstytucyjnego

123RF
Posłowie Platformy zarzucają, że służba cywilna nie będzie już profesjonalna i neutralna politycznie.

Zniesienie konkurencyjnego naboru na wyższe stanowiska w służbie cywilnej i brak wymogu doświadczenia zawodowego dla kandydatów są, zdaniem posłów Platformy Obywatelskiej, niezgodne z konstytucją. Uważają też, że ostatnia nowelizacja ustawy o służbie cywilnej nie gwarantuje neutralności politycznej i równego dostępu obywateli do służby. Zwolnienia w ciągu 30 dni od daty wejścia w życie ustawy osób piastujących wyższe stanowiska godzą zaś w ich prawa nabyte.

Posłowie PO złożyli więc do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie jej niezgodności z ustawą zasadniczą. Zmiany obowiązują od soboty.

– Nowelizacja zakłada zwolnienie blisko 2 tys. pracowników służby cywilnej, którzy bez względu na to, kto rządził, rzetelnie wykonywali obowiązki – tłumaczył na konferencji prasowej poseł Borys Budka.

Projektodawcy bronią ustawy.

– Naszym celem nie są zwolnienia. To nieprawda, że wszystkie wymogi dla kandydatów na wyższe stanowiska zostały zniesione. Są w innych ustawach. Wymóg stażu zawodowego kandydatom ogranicza ich prawa obywatelskie – tłumaczy poseł Arkadiusz Czartoryski.

Zgodnie z nowelizacją szefem służby cywilnej nie może być członek partii politycznej. Można więc z niej wystąpić dzień przed objęciem funkcji. Jak można przeczytać w uzasadnieniu wniosku do Trybunału, zyskanie statusu neutralności politycznej wymaga dłuższego czasu. Nowelizacja nie daje gwarancji, że szef służby cywilnej będzie wykonywał w sposób neutralny zadania państwa. Zdaniem wnioskodawców to sprzeczne z zapisaną w art. 153 konstytucji zasadą neutralności politycznej służby cywilnej.

Obniżą się też wymagania wobec kierowników i dyrektorów w urzędach. Z ustawy o służbie cywilnej zniknął wymóg posiadania jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego przez osoby zajmujące wyższe stanowiska. Jedną z przesłanek działania korpusu służby cywilnej, określoną w art. 153 ust. 1 konstytucji, jest profesjonalizm i rzetelność. Wynika z niego nakaz ustanowienia odpowiednich wymogów kwalifikacyjnych przy naborze do służby cywilnej. Tego obowiązku nowelizacja nie spełnia.

Zniknie też wymóg wyłaniania dyrektorów i kierowników w konkurencyjnym naborze. To zdaniem posłów PO rzutuje nie tylko na profesjonalizm. Ogranicza też zagwarantowany w konstytucji dostęp obywateli na równych zasadach do służby publicznej. Powołanie określonej osoby na stanowisko będzie jednoosobową decyzją kierownika urzędu niepodlegającą żadnej weryfikacji. Do tej pory osoby niezakwalifikowane w trybie konkursowym mogły złożyć skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Opinia dla "Rz"

prof Hubert Izdebski, Uniwersytet Warszawski

Konstytucja mówi o korpusie służby cywilnej. Ten stanowi, choć zhierarchizowaną, to jednak rządzącą się takimi samymi zasadami całość. Nowelizacja tak zmienia służbę, że ciężko już mówić o korpusie. Wyższe stanowiska zostały z niego wyodrębnione. Zupełnie inaczej powołuje się i odwołuje dyrektorów, a inaczej pozostałych członków korpusu. Najwyższe stanowiska nie są też objęte ścieżką awansu. To tak jakby w wojsku kapral mógł zostać najwyżej oficerem. Obawiam się też, że nowelizacja narusza zasadę neutralności politycznej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA