fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Spadki. Wiesz o testamencie, więc go szukaj - wyrok Sądu Najwyższego

Testament
Adobe Stock
W sprawie o potwierdzenie spadku trzeba liczyć przede wszystkim na siebie, gromadzić i zabezpieczać dowody.

Choć sąd w sprawie spadkowej ma obowiązek dążyć do ustalenia rzeczywistej woli zmarłego, prywatne interesy uczestników postępowania powinny ich skłaniać do niezbędnej inicjatywy dowodowej – orzekł Sąd Najwyższy.

Ponoć był drugi

Krewna zmarłego kwestionowała sądowe stwierdzenie nabycia spadku przez inną osobę na podstawie testamentu notarialnego, wskazując, że zmarły musiał sporządzić inny, a tamten odwołać. Sądy niższych instancji, w tym Sąd Okręgowy w Rzeszowie, miały rażąco naruszyć art. 670 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą, w szczególności czy spadkodawca pozostawił testament. Wzywa też do złożenia go osobę, co do której będzie uprawdopodobnione, że się u niej znajduje.

SO zwracał się o informacje do kilku notariuszy, czy spadkodawca pozostawił inny testament, i ostatecznie uznał, że jedynym był ten, który następnie posłużył za podstawę stwierdzenia nabycia spadku. To jednak nie przekonało pominiętej krewnej, która wskazywała, że spadkodawca nosił się z zamiarem odwołania testamentu i w tym celu zasięgał porady u kilku notariuszy. Odwołała się do SN, ale bezskutecznie.

SN wskazał, że art. 670 k.p.c. postrzegany jest jako źródło aktywności sądu w ustaleniu kręgu spadkobierców, nie oznacza to jednak, że sąd był zobligowany zastąpić stronę postępowania w udowodnieniu okoliczności istotnych dla wykazania jej praw. Notarialny Rejestr Testamentów jest jednym z instrumentów, które mogą być wykorzystywane zarówno przez sąd, jak i uczestników postępowania, ale kodeks nie obliguje sądu, by w każdej sprawie o stwierdzenie nabycia spadku zasięgał informacji co do jego treści.

Czytaj także:

Kto ma dowodzić

– Nie można pomijać, że choć prawidłowe ustalenie porządku dziedziczenia jest w interesie publicznym, to przedmiotem postępowania o stwierdzenie nabycia spadku są przede wszystkim indywidualne prywatne prawa podmiotowe. To powinno skłaniać uczestników postępowania do niezbędnej inicjatywy dowodowej – wskazał w uzasadnieniu orzeczenia sędzia SN Paweł Grzegorczyk. – Skarżąca nie powołała zaś żadnych konkretnych okoliczności, które mogłyby budzić zastrzeżenia do ważności testamentu i skłaniać do zażądania przez sąd spadku jego oryginału od notariusza – dodał sędzia. Orzeczenie jest ostateczne.

Warto dodać, że SN 12 stycznia 2021 r. (I NSNc 111/20) orzekł, iż w demokratycznym państwie nie może być tolerowane postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, które błędnie stwierdza porządek dziedziczenia bez oceny złożonego testamentu. Jest jednak różnica między tymi sprawami: w tamtej był testament, tylko sędzia go przeoczyła.

Sygnatura akt: I CSK 281/20

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

prof. Bogudar Kordasiewicz, radca prawny

Analizowane orzeczenie należy do przypadków granicznych, w których można argumentować tak jak SN, ale równie dobrze inaczej. Kontrowersyjna jest teza, że sąd nie ma obowiązku zasięgania informacji z Notarialnego Rejestru Testamentów, skoro spadkobiercy nie mają bezpośredniego dostępu do tego rejestru, co skądinąd nie jest właściwym rozwiązaniem systemowym. Bezwzględnie informacja, czy osoba zmarła sporządziła testamenty, a jeśli tak, to w jakich datach, powinna być łatwo dostępna. Postanowienie stanowi memento dla spadkobierców. Nie należy liczyć na to, że wszelkie uchybienia postępowania przed sądami powszechnymi zostaną naprawione skargą kasacyjną. Tym bardziej że znaczące zaległości powstałe w SN muszą przynieść zaostrzenie kryteriów przyjmowania skarg kasacyjnych do rozpoznania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA