fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Ziobro do TK ws. zawieszenia przepisów ustawy przez Sąd Najwyższy

Zbigniew Ziobro
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Prokurator generalny angażuje Trybunał Konstytucyjny do dyscyplinowania Sądu Najwyższego.

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie przepisów, na których podstawie Sąd Najwyższy zawiesił przed trzema tygodniami niektóre zapisy nowej ustawy o SN.

Eksperci od prawa unijnego wątpią w prawne znaczenie tej akcji, która jednak może mieć pewne znaczenie natury politycznej, PR-owej, dla rządu.

Co skarży prokuratura

PG wystąpił zresztą nie tyle o zbadanie przepisów, gdyż one były od lat stosowane, a „treści normatywnych wydobytych przez siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z art. 755 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego oraz z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE", na podstawie których 2 sierpnia br. skierowali oni pięć pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. I na podstawie których, co było w Polsce zupełnym precedensem, wstrzymał stosowanie przepisów o skróceniu wieku emerytalnego sędziów SN.

Każdy polski sąd podlega konstytucji – pisze PG w uzasadnieniu wniosku, który wpłynął do TK i ma już sygnaturę. Nawet SN nie może przypisywać sobie kompetencji, które nie wynikają z prawa, a polskiemu porządkowi prawnemu w ogóle nie jest znane zawieszenia stosowania przepisów ustawy, zaś ten środek wykreował SN – pisze prokuratura. Kolejną nieprawidłowością ma być to, że SN swym postanowieniem nie zabezpiecza interesów podsądnego (w sprawie o ubezpieczenie społeczne) status pracowniczy sędziów SN, w szczególności orzekających w tej sprawie. Gdyby tolerować takie orzeczenia, każdy sąd mógłby w każdej sprawie kierować do Luksemburga pytania niezwiązane ze sprawą i zawieszać przepisy – to konkluzja stanowiska prokuratora generalnego.

Różne formy

– To niejedyne przekroczenie uprawnień przez SN, a wniosek do Trybunału ma uspokoić opinię i środowisko prawnicze, wbrew temu, co mówią przeciwnicy reformy wymiaru sprawiedliwości – ocenił ruch prokuratora generalnego Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu z PiS.

Eksperci od prawa unijnego mają jednak co do tego wątpliwości.

– Czym innym jest rola Trybunału Konstytucyjnego jako tzw. negatywnego ustawodawcy, tym bardziej że SN i sądy powszechne mają prawo i obowiązek bezpośredniego stosowania konstytucji, a czym innym pytania prejudycjalne, służące skorygowaniu prawa krajowego w stosunku do unijnego – wskazuje prof. Michał Romanowski z Uniwersytety Warszawskiego.

Dr Mirosław Wróblewski z Biura Spraw Konstytucyjnych RPO wskazuje z kolei, że z wniosku PG wynika, iż jego wątpliwości pojawiły się w związku ze stosowaniem przez SN art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE, a zgodnie z tym przepisem, gdy przed sądem krajowym, także TK, pojawi się problem stosowania prawa unijnego, sąd ten jest zobowiązany wnieść sprawę do Trybunału Sprawiedliwości. Tak też powinien postąpić TK, zresztą składał już kiedyś pytania prejudycjalne. Po drugie, ale to już kwestia polskiego prawa, polski Trybunał kontrolował praktykę stosowania przepisów, ale utrwaloną, a tu mamy jedno wyjątkowe orzeczenie. Nie jest więc kompetencją TK badanie, czy SN właściwie postąpił, kierując pytania do Luksemburga.

Sędzia Michał Laskowski, rzecznik SN, skomentował wniosek PG do TK nieco przewrotnie: – Mamy pewien postęp, bo dotychczas mieliśmy zmasowaną krytykę, że to jest w ogóle nieistniejące orzeczenie, a teraz uruchomione są środki prawne przeciwko niemu. Pytanie tylko, jakie będzie orzeczenie Trybunału.

Tego nikt nie wie, choć są też prawnicy, którzy nie mają co do tego wątpliwości.

Tak czy inaczej wiele wskazuje, że oprócz uspokojenia, o którym mówi wicemarszałek Terlecki, w akcji Zbigniewa Ziobry może chodzić o podkładkę dla władzy do tłumaczenia działań wobec SN. ©?

Prejudycjalny tryb orzekania

Gdy pytanie o wykładnię przepisów unijnych jest podniesione w sprawie zawisłej przed sądem krajowym, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, sąd ten jest zobowiązany wnieść sprawę do Trybunału. Na podst. art. 267 traktatu o funkcjonowaniu UE

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA