W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że Prezes Sądu Okręgowego w Łodzi Dariusz Limiera złożył rezygnację ze stanowiska. Był on prezesem od 1 lutego, kiedy decyzją Ministra Sprawiedliwości zastąpił odwołanego w styczniu sędziego Krzysztofa Kacprzaka.
Na tym rezygnacje prezesów powołanych na mocy znowelizowanej ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych się nie kończą. Jak donosi „Nowa Trybuna Opolska", Małgorzata Pawlicka z Sądu Rejonowego w Kluczborku złożyła rezygnację. To kolejna dymisja wśród prezesów, którzy zostali wybrani w grudniu 2017 r. przez Ministerstwo Sprawiedliwości po odwołaniu faksem poprzednich szefów sądów.
- Rezygnację złożyłam 12 lutego, trzy dni później dostałam z Ministerstwa Sprawiedliwości decyzję o odwołaniu z funkcji prezesa - informuje Małgorzata Pawlicka. - Zrezygnowałam z przyczyn osobistych.
Gazeta zwraca uwagę, że Małgorzata Pawlicka jest już czwartym prezesem sądu na Opolszczyźnie, który w ostatnim czasie złożył rezygnację. Wcześniej takie decyzje podjęli prezesi i wiceprezesi Sądu Okręgowego w Opolu, Sądu Rejonowego w Oleśnie, Sądu Rejonowego w Opolu oraz Sądu Rejonowego w Prudniku.
Przypomnijmy, iż w sierpniu 2017 roku prezydent Andrzej Duda zawetował dwie z trzech kontrowersyjnych ustaw reformujących polskie sądownictwo. Zdecydował, iż podpisze trzecią, nowelizację prawa o ustroju sądów powszechnych.
Nowelizacja ta odstąpiła od modelu powoływania prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych przez ministra sprawiedliwości po uzyskaniu opinii zgromadzeń ogólnych sądów. Przepis przejściowy ustawy przewidywał, że prezesi i wiceprezesi mogą zostać odwołani przez ministra sprawiedliwości bez uzasadnienia w okresie nie dłuższym niż sześć miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Termin ten minął w poniedziałek 12 lutego 2018 r.
Ostatecznie, jak wynika z wyliczeń Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia nowelizacja objęła łącznie 130 prezesów i wiceprezesów sądów.