fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Zamieszanie w Sądzie Okręgowym w Krakowie: procesy stanęły w miejscu

Sąd Okręgowy w Krakowie
Fotorzepa, Piotr Guzik
Odejście sześciu członków Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie sprawiło, że część rozpraw sądowych nie może się odbywać - informuje "Dziennik Polski".

W ubiegłym tygodniu sześcioro z ośmiu członków Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie zrezygnowało ze swojej funkcji. Swoją decyzję tłumaczą brakiem możliwości współpracy z nową prezes sądu, sędzią Dagmarą Pawełczyk-Woicką.

Sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka została prezesem Sądu Okręgowego w Krakowie na początku styczniu tego roku. Jej pierwszą decyzją było odwołanie rzecznika prasowego Sądu Okręgowego do spraw cywilnych Waldemara Żurka (jest rzecznikiem Krajowej Rady Sądownictwa). Sędziowie w oświadczeniu zaznaczyli, że nie było pozytywnej opinii Kolegium Sądu Okręgowego w Krakowie w tej sprawie.

W poniedziałek sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka odczytała oświadczenie dotyczące zamieszania w sądzie w związku z odejściem sześciu sędziów z Kolegium Sądu Okręgowego. - Według nowej prezes decyzja sześciorga z ośmiu członków Kolegium Sądu o opuszczeniu tego organu jest decyzją „nieprzemyślaną i nieodpowiedzialną, godzącą w tok niektórych postępowań sądowych" - podaje "Dziennik Polski".

– Brak kolegium uniemożliwia podejmowanie istotnych decyzji np. delegowanie sędziego sądu rejonowego do sądu okręgowego przez prezesa sądu apelacyjnego – czytała w prezes.

Rzeczniczka SO w Krakowie Beata Górszczyk poinformowała, że obywatele odczuwają bezpośrednio konsekwencje braku funkcjonowania kolegium w dwóch wydziałach karnych sądu okręgowego i sądu odwoławczego, w tym w poważnych sprawach, np. zmierzającej ku końcowi głośniej sprawie o zabójstwo na krakowskim Kazimierzu.

Jak podaje "Dziennik Polski", w poniedziałek w sprawie głośnej sprawy zabójstwa na ul. Miodowej w Krakowie miały się odbyć mowy końcowe. Rozprawa została jednak odwołana ponieważ delegowany sędzia nie ma zgody Kolegium Sądu na udział w postępowaniu. – W wydziale odwoławczym gdzie również orzekają sędziowie delegowani taka sytuacja może wystąpić w kilkunastu sprawach – powiedziała sędzia Górszczyk.

Źródło: Dziennik Polski, rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA