fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sądy frankowe nie tak prędko

Adobe Stock
Specjalistyczny wydział ds. sporów o kredyty walutowe w Warszawie nie powstanie prędzej niż 1 kwietnia.

Apel dziekanów rad adwokackich o utworzenie takich sądów w każdym sądzie okręgowym w Polsce nie budzi powszechnego entuzjazmu. Trudno zresztą powiedzieć, czy pomysł adwokatów dałby rezultat, bo warszawskie sądy ponoć wydają lepsze dla frankowiczów wyroki niż te z innych regionów.

Stolica zawalona...

Nie ma jednak w tych kwestiach decyzji. Jak powiedziała w piątek „Rzeczpospolitej" wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska, ewentualne stworzenie odrębnych wydziałów frankowych jest przedmiotem analizy i prac w MS, ale żadne decyzje w stosunku do żadnego sądu w Polsce nie zostały jeszcze podjęte. Także w stolicy, gdyż niezbędne jest rozporządzenie ministra sprawiedliwości, a takiego jeszcze nie ma.

Lwia część spraw frankowych wpływa dziś do Sądu Okręgowego w Warszawie. Konsument ma prawo wybrać sąd według swego miejsca zamieszkania bądź siedziby pozwanego banku – a w większości są one w Warszawie. Wszystkimi tymi sprawami zajmuje się w stolicy 51 sędziów, co oczywiście przedłuża sprawy. Po głośnym wyroku TSUE w sprawie Dziubaków sprzed ponad roku pozwów w sprawach frankowych jeszcze przybyło i jest ich teraz w całej Polsce ok. 35 tys. SO w Warszawie zaczął już przygotowania, gdy minister sprawiedliwości zapowiedział utworzenie specjalistycznego sądu dla spraw frankowych. Jak powiedziała „Rz" sędzia Sylwia Urbańska, rzecznik SO w Warszawie, w sądzie tym wykonywane są pierwsze czynności przygotowawcze w związku z nowym wydziałem, ale nie przydzielono jeszcze ekstraetatów, a i chętnych na razie nie ma, więc rozważany termin uruchomienia tego sądu 1 kwietnia nie jest taki pewny.

Na wieść o sądzie frankowym w Warszawie dziekani wszystkich rad adwokackich w Polsce zaapelowali do MS o utworzenie we wszystkich sądach okręgowych Polski takich wydziałów bądź sekcji ds. frankowych. Wskazują

m.in., że gdyby wydział ds. frankowych był tylko w stolicy, prowadzący przed nim sprawy byliby uprzywilejowani w stosunku do innych frankowiczów.

– Takie pomysły mają sens, ale diabeł tkwi w szczegółach – mówi Mariusz Korpalski, radca prawny zajmujący się tymi sprawami.

Według jakich kryteriów będą dobierani sędziowie do tych wydziałów, czy i kto będzie ich szkolił, MS, stowarzyszenia sędziów, wydziały prawa, czy będzie uproszczona procedura? Doświadczenia Hiszpanii wskazują, że takie wydziały to dobry pomysł, ale szybko się zatykają.

...ale najkorzystniejsza

Inaczej na sprawę patrzy Kinga Strychalska, radca prawny z kancelarii Jedliński, Bierecki i Wspólnicy:

– Obłożenie warszawskiego SO sprawami frankowymi wynika z tego, że był uważany za najbardziej prokonsumencki w Polsce, bo większość jego wyroków była korzystna dla kredytobiorców. Podczas gdy orzeczenia zapadające w sądach np. we Wrocławiu czy Gdańsku uchodziły za kontrowersyjne. Od 7 listopada 2019 r. powództwo przeciwko bankowi można jednak wytoczyć przed sądem dla miejsca zamieszkania albo siedziby kredytobiorcy, co pozwoliło na odciążenie w części SO w Warszawie, a frankowicze zyskali możliwość pozywania banków przed najbliższym dla nich sądem. Niektórzy kierują jednak nadal sprawy do SO w Warszawie, gdyż widzą tu większe szanse na wygraną i unieważnienie umowy.

– A wynik sprawy nie może zależeć od położenia sądu – dodaje mec. Strychalska.

I tu wraca kwestia potrzeby ujednolicenia przez Sąd Najwyższy orzecznictwa w tych sprawach (szerzej o tym w: „Frankowicze: pora na przełom w sprawach kredytów").

Marcin Szymański adwokat, kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy

Zgromadzenie spraw frankowych w odrębnych wydziałach prawdopodobnie spowoduje, że będą rozstrzygane jeszcze wolniej, ze względu na obciążenie „wydziału frankowego", które jest większe, niż gdy sprawy są rozłożone między wszystkie wydziały. Spory związane z klauzulami niedozwolonymi w umowach kredytu wbrew pozorom nie wymagają z reguły specjalistycznej wiedzy prawniczej, lecz dobrego opanowania części ogólnej prawa cywilnego, a zwłaszcza zobowiązań, a więc tego, co jest codzienną pracą każdego sędziego wydziału cywilnego. Uważam natomiast, że na przyszłość wielu podobnym problemom zapobiegłoby stworzenie odrębnych, dobrze wyposażonych wydziałów do rozpoznawania pozwów zbiorowych. Takim problemom, jak nagromadzenie spraw frankowych, należy przede wszystkim zapobiegać.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA