fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędzia Juszczyszyn jedzie do Kancelarii Sejmu na oględziny list poparcia do KRS. Co na to prawnicy?

Fotorzepa
Olsztyński sąd chce osobiście zapoznać się ze złożonymi w parlamencie listami poparcia sędziów z KRS. Takie rozwiązanie zaproponowała Kancelaria Sejmu.

Olsztyński sędzia Paweł Juszczyszyn wydał postanowienie o dokonaniu oględzin list poparcia członków nowej KRS. Ma ich dokonać w Kancelarii Sejmu 21 stycznia o godz. 9.00. Nie przewidziano udziału publiczności ani mediów. Najprawdopodobniej odbędą się w kancelarii tajnej, choć listy nie mają takiego statusu. Co dalej? Zdania prawników są podzielone.

– Reszta leży w rękach sądu, a konkretnie sędziego Juszczyszyna, który orzeka w tej sprawie – twierdzą jedni.

– Trudno sobie wyobrazić, co znajdzie się w protokole z takiej czynności, która trafi do akt sprawy – mówią drudzy.

Czytaj też:

Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żagalski, rzecznik SO w Olsztynie, mówi „Rz", że w czynności oględzin będą mogły wziąć udział strony postępowania (sprawa o zapłatę). Czy sąd będzie mógł je potem ujawnić?

- Decyzja leżeć będzie w rękach sądu orzekającego. Rzecznik przypomina, że z jednej strony mamy decyzję prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ale jest też niewykonany wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nakazał publikacje list poparcia.

W postanowieniu napisano o zarządzeniu oględzin zgłoszeń oraz list osób popierających kandydatów na członków KRS. Kancelaria Sejmu napisała do SO w Olsztynie, że ciąży na niej, jako administratorze danych osobowych 3124 obywateli objętych wykazem, obowiązek zapewnienia odpowiedniego ich bezpieczeństwa. Wymienia ochronę przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem przetwarzaniem danych oraz przypadkową utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem. W dodatku Kancelaria pisze, że wykazy są sporządzone na papierze i podczas wysyłki do sądu mogłyby się zniszczyć. Sędzia Juszczyszyn przyjedzie więc do Warszawy z protokolantem.

Adwokat Paweł Litwiński ma więcej wątpliwości. Zastanawia się, jak sędzia Juszczyszyn chce zweryfikować to, co zostanie mu okazane: listy, podpisy, wykazy. I czy na pewno obie strony myślą o oględzinach tych samych dokumentów. W informacji Kancelarii Sejmu jest mowa o podpisach obywateli (sędzia Teresa Kurcyusz-Furmanik była zgłoszona przez obywateli), a w informacji z sądu o okazaniu list poparcia sędziów popierających kandydatów (dotyczy to pozostałych 14 członków KRS). I co w wyniku oględzin znajdzie się w aktach sprawy. – Będzie sporządzony protokół z tej czynności. Żadne zdjęcie listy nie wchodzi w rachubę. Na kopie dokumentów też nie ma co liczyć – uważa dr Litwiński. I przypomina, że akta będą mogły być udostępnione w trybie dostępu do informacji publicznej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA