fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Bezrobotnych wciąż ubywa

Fotorzepa, Radek Pasterski
Stopa bezrobocia rejestrowanego zmalała w październiku do najniższego od blisko 30 lat poziomu 5 proc., z 5,1 proc. we wrześniu – podał w środę GUS.

Te dane są sporą niespodzianką. Ankietowani przez „Rzeczpospolitą” ekonomiści przeciętnie spodziewali się stabilizacji stopy bezrobocia na wrześniowym poziomie. Nawet w 2018 r., gdy koniunktura na rynku pracy była lepsza niż w tym roku, akurat w październiku spadku tego wskaźnika nie było.

Z danych GUS wynika, że w październiku w urzędach pracy zarejestrowanych było niespełna 841 tys. bezrobotnych, o 10 tys. mniej niż miesiąc wcześniej i niemal 100 tys. mniej niż rok wcześniej.

W porównaniu do października 2018 r. stopa bezrobocia rejestrowanego zmalała w minionym miesiącu o 0,7 pkt proc. To wynik nawet lepszy niż w poprzednich miesiącach br., gdy wskaźnik ten malał średnio o 0,6 pkt proc. Patrząc w szerszej perspektywie, bezprecedensowy spadek stopy bezrobocia dobiega już końca. W 2017 r. wskaźnik ten malał średnio w tempie 1,2 pkt proc. rok do roku, a w 2018 r. w tempie 1,7 pkt proc.

Uczestnicy konkursu „Parkietu” i „Rzeczpospolitej” na najlepszego analityka makroekonomicznego pod koniec września przeciętnie przewidywali, że za rok (czyli na koniec września 2020 r.) stopa bezrobocia będzie na tym samym poziomie co obecnie.

„Dane dotyczące bezrobocia, ale także zatrudnienia czy wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw wskazują, że spowolnienie w gospodarce nie przekłada się na rynek pracy tak jak w latach poprzednich. Liczba bezrobotnych pozostaje rekordowo niska. Firmy raczej ograniczają nowe zatrudnienie, aniżeli likwidują miejsca pracy. Dodatkowo, aby zapobiec odejściom pracowników, podwyższane są im pensje. Oczywiście nie wszystkich branż to dotyczy, ale taki jest ogólny obraz sytuacji” – napisała w komentarzu do środowych danych Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

„Wszystko to spowodowane jest jednym czynnikiem: brakiem rąk do pracy i perspektywą dalszych problemów w tym zakresie. Już po nowym roku Polskę mogą zacząć opuszczać Ukraińcy, dla których otwiera się rynek pracy w Niemczech. Należy zatem oczekiwać, że nawet w sytuacji wyraźnego spowolnienia gospodarczego, bezrobocie w Polsce nie wróci do wysokich poziomów” – dodała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA