Reklama

Co z podwyżkami dla medyków? Jest decyzja ministerstwa

Ministerstwo Zdrowia od miesięcy forsowało propozycję przesunięcia lipcowej waloryzacji płac medyków na styczeń 2027. Podczas poniedziałkowego posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia nie doszło jednak do porozumienia w tej sprawie. Potwierdziły się tym samym ustalenia portalu Rynek Zdrowia, że zamrożenia podwyżek nie będzie.
Posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia

Posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia

Foto: X.com/Ministerstwo Zdrowia

Podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, które odbyło się 16 marca, nie osiągnięto kompromisu ws. zmian w tzw. ustawie podwyżkowej. Bez porozumienia zmian nie będzie – informuje Ministerstwo Zdrowia.

Co z zamrożeniem płac medyków od 1 lipca? „Nie będziemy w stanie przeprocedować zmian”

O zmianach w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia w poniedziałek 16 marca rozmawiali przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, związków zawodowych i pracodawców. Projekt nowelizacji zakładał m.in. przesunięcie lipcowej waloryzacji płac medyków na styczeń 2027 oraz obniżenie dynamiki jej wzrostu.

Sprzeciwiały się temu związki zawodowe medyków. Ich przedstawiciele domagają się szerszych reform naprawiających system, a nie tylko zmian w płacach. Zapowiadane były protesty przeciwko proponowanym zmianom. Ostatecznie, po posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia padła jasna deklaracja ze strony ministerstwa.

– Bez zgody i porozumienia w obszarze ustawy podwyżkowej, nie będziemy w stanie przeprocedować zmian w odpowiednim czasie, więc na ten moment pozostaje ona w niezmienionej formie – podkreśliła wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.

Potwierdziły się wcześniejsze ustalenia. Podwyżki zostają

Potwierdziły się tym samym ustalenia portalu Rynek Zdrowia, że lipcowego zamrożenia waloryzacji pensji ma nie być, choć jeszcze kilka dni temu kierownictwo ministerstwa przekonywało, że swoje propozycje podtrzymuje. Dla przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia taki finał rozmów nie jest satysfakcjonujący.

Reklama
Reklama

- Będą w lipcu podwyżki. Wszyscy poniesiemy skutki finansowe tych podwyżek – powiedziała dziennikarzom wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka po posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia

Jak wyjaśniła wiceszefowa ministerstwa, nie było zgody stron ani co do zmiany mechanizmu waloryzacji, ani przesunięcia terminu podwyżek. Dodała, że "medykom należy zapłacić za ciężką pracę, natomiast my braliśmy przede wszystkim stan finansów publicznych pod uwagę". 

W związku z tym, podobnie jak w ubiegłych latach, podwyżki nastąpią więc od 1 lipca 2026 r. w oparciu o obecnie obowiązujące przepisy.

– Pewnie będziemy musieli przenieść te pieniądze z innych zakresów, z innych obszarów, natomiast to było ujęte w planie finansowym – wyjaśniła Katarzyna Kęcka.

Wynagrodzenia medyków wzrosną o 8,82 proc. Zgodnie z ustawą podwyżki te warunkuje wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za poprzedni rok. Ministerstwo chciało, by były oparte na wzroście płac w sferze budżetowej.

Czytaj więcej

Prawie 13 tys. pensji minimalnej dla lekarzy. Od 1 lipca wchodzą podwyżki
Reklama
Reklama

Różne oceny sytuacji. Głos pracodawców i związkowców

Placówki medyczne pokrywają koszty podwyżek ze środków, które otrzymują z NFZ na świadczenia zdrowotne. Oznacza to, że NFZ będzie musiał pokryć koszty ustawy podwyżkowej w obecnym kształcie. Według szacunków podwyżki od lipca 2026 r. mogą kosztować około 7 mld zł rocznie, czyli ok. 3,5 mld zł w skali drugiego półrocza tego roku.

– Narodowy Fundusz Zdrowia padł, nie ma pieniędzy na wypłaty kolejnych podwyżek, odbije się to na dostępności do świadczeń, jeśli minister finansów „nie dosypie” tyle, ile będzie płatnikowi brakowało – powiedział portalowi Rynek Zdrowia

Przedstawiciele strony związkowej uważają, że ministerstwo nie powinno szukać oszczędności w ich wynagrodzeniach, lecz gdzie indziej. Chcą dalej rozmawiać o finansowaniu systemu. 

– Chcemy rozmawiać o równym obciążeniu składką zdrowotną. Jeśli mamy ponad 20 grup uprzywilejowanych, które płacą w części lub wcale na ochronę zdrowia, a z drugiej strony mamy emerytów, którzy utrzymują ochronę zdrowia, to wymaga to dyskusji. Być może składkę trzeba obniżyć, ale niech wszyscy płacą ją jednakową – oceniła Maria Ochman z Solidarności, cytowana przez portal Rynek Zdrowia.

Czytaj więcej: Wiemy, co z zamrożeniem płac medyków od 1 lipca. Trzy spotkania i krok wstecz Ministerstwa Zdrowia

Rynek zdrowia
Prawie 13 tys. pensji minimalnej dla lekarzy. Od 1 lipca wchodzą podwyżki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Rynek zdrowia
Kryzys demograficzny dotyka położne. Coraz mniej porodów, coraz mniej pracy
Rynek zdrowia
Pensje medyków czy leczenie pacjentów? Wiceminister: stoimy przed trudnym wyborem
Rynek zdrowia
Wybrano nową prezeskę Agencji Badań Medycznych. Wcześniej pracowała w AOTMiT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama