Reklama

Co ze sprawą kompozytora oskarżonego o pedofilię? Zaskakująca decyzja sądu

Po niemal dwuletnim procesie w sprawie oskarżonego o pedofilię muzyka Krzysztofa S. sąd zmienił kwalifikację prawną czynów muzyka i umorzył postępowanie z powodu przedawnienia.
Kompozytor Krzysztof S.

Kompozytor Krzysztof S.

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Krzysztof S.  to organista, kompozytor, współautor piosenek Ireny Santor, Violetty Villas oraz Danuty Rinn. W latach 90. tworzył popularne programy telewizyjne: „Tęczowy Music Box” i „Co jest grane”, w którym występowały dzieci - podopieczni założonej przez artystę fundacji.

Co się działo za kulisami występów i na warsztatach muzycznych dla dzieci

W 2019 r. dziennikarz śledczy Mariusz Zielke opublikował w mediach społecznościowych materiał, z którego wynikało, że kilka kobiet oskarża kompozytora o molestowanie i gwałty w czasach, gdy były dziećmi. Zdaniem dziennikarza, w ciągu 40 lat Krzysztof S. miał skrzywdzić co najmniej 20 dzieci (dziś Zielke twierdzi, że mogło być ich nawet dwa razy więcej). Krzysztof S. stanowczo temu zaprzeczył.

W październiku 2019 r. warszawski Sąd Okręgowy zakazał Zielkemu publikowania artykułów o zarzutach pedofilii wobec muzyka, ale w grudniu 2019 Sąd Apelacyjny w Warszawie zdjął z dziennikarza to zabezpieczenie.

W grudniu 2022 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła S. zarzut popełnienia przestępstwa o charakterze pedofilskim (czyn z art. 200 § 1 k.k.), które się jeszcze nie przedawniło.  Miał się on go dopuścić w 2017 r. w Puławach podczas warsztatów jazzowych organizowanych dla dzieci i młodzieży. Krzysztof S. nie przyznaje się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Groziła mu kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej

Znany muzyk Krzysztof S. oskarżony o pedofilię
Reklama
Reklama

Utajniony proces, utajnione uzasadnienie wyroku

Początkowo sprawą miał zająć się Sąd Rejonowy w Puławach. Potem jednak Sąd Okręgowy w Lublinie przekazał ją do rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Warszawy Pragi-Południe. Proces ruszył w  czerwcu 2024 r. Rozprawy odbywały się za zamkniętymi drzwiami.

Po dwóch latach warszawski sąd zmienił kwalifikację prawną czynów muzyka wobec osoby pokrzywdzonej z molestowania seksualnego na naruszenie nietykalności cielesnej. Po czym umorzył postępowanie z powodu przedawnienia. Uzasadnienie wyroku zostało utajnione.

Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura zapowiedziała po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem, podejmie decyzję o ewentualnej apelacji do Sądu Okręgowego.


Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Sądy i trybunały
Czy sędziowie mogą pracować lepiej i szybciej? Adwokaci: tak
Dobra osobiste
„Ołowiane dzieci”: rodzina lekarki kontra Netflix. Prawnik o szansach pozwu
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama