Karol Nawrocki i Przemysław Czarnek mówią jednym głosem. Czy powstanie dream team na prawicy?
Jeden jest w Pałacu, drugi na Nowogrodzkiej i w terenie. Przemysław Czarnek i Karol Nawrocki podnoszą takie same tematy, jak np. ETS. I obydwaj mogą na tym zyskać. Dla Donalda Tuska i prawicowej konkurencji PiS to nowy, nieoczekiwany problem.
– Współpraca już teraz układa się bardzo dobrze. Powiem więcej: ma ona charakter w wielu aspektach wręcz przyjacielski. Wspieram pana prezydenta na każdym możliwym polu – zapewnia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Przemysław Czarnek (z prawej).
W 2024 r. w radiowej Trójce Przemysław Czarnek nazwał Karola Nawrockiego swoim przyjacielem. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” deklaruje wsparcie dla prezydenta „na każdym możliwym polu”, ale „liczy też na samego Karola Nawrockiego i jego życzliwość”. Spotkał się z nim w tym tygodniu, co potwierdził Pałac Prezydencki. A głos prezydenta na prawicy może być w 2027 r. decydujący. Widzą to politycy PiS. – Wręcz idol, najważniejsza osoba – tak o nastrojach konserwatywnego elektoratu wokół Nawrockiego mówią również „harcerze”, czyli zwolennicy premiera Mateusza Morawieckiego. W ostatnich tygodniach, dzięki zawetowaniu ustawy o SAFE, prezydent dodatkowo wzmocnił się w tym elektoracie, jak zauważył w „Rzeczpospolitej” prof. Bartłomiej Biskup.
Pozostało jeszcze 90% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.