– Trzeba zmodernizować konstytucję z 1997 r. albo ją zmienić – przekonywał 3 maja prezydent Karol Nawrocki, który powołał pierwszych członków Rady Nowej Konstytucji, zapraszając do tego ciała m.in. byłą prezes Trybunału Konstytucyjnego Julię Przyłębską, konstytucjonalistę prof. Ryszarda Piotrowskiego i byłego marszałka Sejmu Marka Jurka.
– Myślę, że konstytucja prędko się nie zmieni – powiedział w środę w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem były prezydent Aleksander Kwaśniewski, zaznaczając, że do zmiany ustawy zasadniczej potrzeba głosów co najmniej dwóch trzecich posłów. – Przy spolaryzowanym społeczeństwie i grze na polaryzację, moim zdaniem, to jest niemożliwe – ocenił.
Czytaj więcej
Poseł Paweł Kukiz (Demokracja) dołączy do powołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego Rady Nowej Konstytucji. – Będę konsekwentnie forsował rozwi...
Prezydent Karol Nawrocki chce zmiany konstytucji. Aleksander Kwaśniewski popiera „refleksje” nad ustawą zasadniczą
Kwaśniewski wyraził pogląd, że Karol Nawrocki powołał radę ds. nowej konstytucji w celach politycznych, by mieć usprawiedliwienie do omijania obecnej ustawy zasadniczej. Mówił też, że ponieważ powołana przez prezydenta Rada ma zakończyć prace w 2030 r., to Nawrocki chce z projektu nowej konstytucji uczynić jeden z wiodących tematów kampanii przed wyborami prezydenckimi – co dodatkowo, zdaniem Kwaśniewskiego, minimalizuje szanse, że taki projekt zostanie przyjęty przez Sejm.
– Natomiast gdy chodzi o refleksję nad obecną konstytucją, to jestem zdecydowanie za tym – zadeklarował gość Jacka Nizinkiewicza, podkreślając, że w 2023 r. proponował utworzenie w parlamencie komisji konstytucyjnej, która przyjrzałaby się ustawie zasadniczej z uwzględnieniem doświadczeń w jej stosowaniu. Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, jest temat, który „niewątpliwie trzeba omówić”.
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski
– Polski nie stać na chroniczny konflikt między prezydentem a rządem, który mamy właściwie od prezydentury Andrzeja Dudy – powiedział były prezydent, zastrzegając, iż nie jest tak, że obecna konstytucja nie pozwala na współpracę rządu i prezydenta. – Ale teraz obowiązuje logika polaryzacji, a w logice polaryzacji współpracy nie ma, więc coś z tym fantem trzeba zrobić, bo Polski niewątpliwie na taki chroniczny konflikt między prezydentem a rządem nie stać – ocenił.
Moment konstytucyjny? Aleksander Kwaśniewski: Był w 1993 r., teraz go nie ma
W przemówieniu wygłoszonym w Święto Narodowe Trzeciego Maja Karol Nawrocki ocenił, że sytuacja dojrzała do zmiany konstytucji oraz odniósł się do sporów kompetencyjnych między rządem a prezydentem. – Nie odpowiem dzisiaj narodowi, jaki system powinniśmy wybrać, premierowski czy prezydencki, ale powiem, że tak dalej być nie może, że władza w Polsce rozkłada się na dwa ośrodki – oświadczył. – Żyjemy w momencie, w którym konflikt polityczny poszedł za daleko, niszczy wspólnotę, przekracza wszelkie możliwe granice, niszczy ustrój i fundamenty państwa polskiego – przekonywał.
Prezydent Karol Nawrocki oraz niektórzy członkowie nowo powołanej Rady Nowej Konstytucji podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie
Aleksander Kwaśniewski nie zgodził się z opinią, że nastał „moment konstytucyjny”, ponieważ do tego, jego zdaniem, konieczna jest realna szansa na uzyskanie poparcia dwóch trzecich posłów dla zmian. – W Polsce moment konstytucyjny był wtedy, kiedy tę konstytucję uchwaliliśmy, czyli między 1993 a 1997 rokiem, później już takiego momentu w rozumieniu uzyskania większości, która wymaga porozumienia ponad podziałami, nie było i nie ma – wskazał. – Prezydent niesłusznie mówi o momencie konstytucyjnym, bo go nie ma – podkreślił.
Kwaśniewski: Nawrocki mógłby zaproponować swoją rezygnację ze stanowiska
Były prezydent powiedział, że jeżeli Karol Nawrocki uważa konflikt z rządem za nie do zaakceptowania, to powinien zacząć od siebie. – Jeżeli prezydent chce, żeby sytuacja była mniej konfliktowa, niech wróci do ducha konstytucji, czyli zacznie współpracować z rządem, zacznie używać innego języka, nie obraża premiera i rządu – dodał. – Zmiana języka jest kluczem. Powiem biblijnie: na początku było słowo. Od słowa się zaczyna i te słowa w Polsce padają złe, agresywne, niepotrzebne – podkreślił. Kwaśniewski przekonywał, że pewne sfery, jak np. sprawy dotyczące bezpieczeństwa, nie powinny być przedmiotem konfliktu politycznego.
Czytaj więcej
Czy Polska stoi u progu przełomowej zmiany ustrojowej, czy to tylko element politycznej strategii? W najnowszym odcinku podcastu „Rzecz w tym” Marz...
– Jest wiele instrumentów, które prezydent ma w ręku, żeby sytuacja była mniej konfliktowa. No i jest jeszcze też takie rozwiązanie, które prezydent w ostateczności mógłby zaproponować, że ponieważ w Polsce jest konflikt między prezydentem a rządem i sytuacja wymaga naprawy, to on dla dobra ojczyzny rezygnuje ze swojego stanowiska i pozwala, żeby w Polsce wybrano prezydenta, który będzie bardziej gotowy do współpracy z rządem. Oczywiście teraz trochę sprowadzam rzecz do absurdu, ale leczenie z konfliktu trzeba zacząć od siebie, bo w tym konflikcie nie ma jednej strony, są dwie – mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem były prezydent.
Aleksander Kwaśniewski powiedział też w wywiadzie, że nie przyjąłby zaproszenia do Rady Nowej Konstytucji, ponieważ w jego opinii ma ona wymiar polityczny. – Nie chcę się wikłać w politykę, (...) już jestem za stary i zbyt doświadczony, żeby się w takie rzeczy wikłać – zadeklarował. Zaznaczył, że mógłby wejść do „komisji refleksji konstytucyjnej”, gdyby została ona utworzona wspólnie przez prezydenta i parlament, i gdyby zaproszeni do udziału w jej pracach zostali eksperci ds. prawa konstytucyjnego z różnych uczelni.
Czytaj więcej
Wybory parlamentarne w 2027 r. powinny być o tym, czy będziemy mieli w Polsce system prezydencki czy kanclerski. Obecny system się nie sprawdza, to...
W rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem były prezydent wyraził również przekonanie, że po wyborach parlamentarnych w 2027 r. nie będzie w Polsce większości sejmowej zdolnej do zmiany konstytucji. – W Polsce żadne ugrupowanie, ani prawica narodowa, ani centro-prawico-lewica europejsko-demokratyczna nie uzyskają dwóch trzecich. Absolutnie w tego rodzaju scenariusz, że ktoś tak zdecydowanie w Polsce wygra wybory, nie wierzę – zadeklarował.
Aleksander Kwaśniewski z radą dla Karola Nawrockiego. „Mniej agresji”
Aleksander Kwaśniewski przyznał, że obecna konstytucja RP nie jest idealna, ponieważ „jest dziełem ludzi”. – Natomiast nawet nienajlepsza konstytucja, jeżeli będzie w rękach ludzi dobrej woli, którzy myślą w kategoriach wspólnego interesu, będzie działała. Fantastyczna, genialna konstytucja w rękach ludzi złej woli nie będzie znaczyła nic więcej niż świstek papieru – powiedział. – Dziś w Polsce nie trzeba zmienić konstytucji, dzisiaj trzeba ludziom w polityce zaszczepić więcej dobrej woli (...) i myślenia w kategoriach interesu wspólnego – podkreślił.
Czytaj więcej
Listy Aleksandra Kwaśniewskiego do Jana Pawła II, prywatne notatki byłego prezydenta i materiały dotyczące rozszerzenia NATO – to tylko niektóre do...
Dodał, że on umiał współpracować z Jerzym Buzkiem, czyli premierem pochodzącym z innego niż SLD obozu politycznego. – A obecny prezydent mówi o premierze wprost i publicznie „to jest najgorszy premier w historii”. Nawet jeżeli tak uważa, to tego prezydent nie ma prawa mówić, bo premier ma też silny mandat, dysponuje większością parlamentarną, co pokazuje przy każdym głosowaniu o wotum nieufności dla swoich ministrów. Więc zęby zacisnąć. Akurat z uśmiechaniem się prezydent Nawrocki nie ma problemu, bo robi to właściwie nałogowo. No więc zacząć współpracować. Więcej dobrej woli, a mniej agresji – mówił Kwaśniewski.