Z informacji przekazanych przez źródła w Pałacu Prezydenckim wynika, że jego wypowiedzi, m.in. te dotyczące incydentu z rosyjskimi dronami nad Polską, zostały uznane za „błąd, który mógł się przytrafić każdemu”.

Jednocześnie podkreślono, że rezygnacja Swinarskiego oznaczałaby uleganie presji medialnej i opinii publicznej – czego kancelaria prezydenta chciała uniknąć.

Kontrowersje wokół Swinarskiego wybuchły po jego nagraniu z września ubiegłego roku. Dzień po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony influencer sugerował, że mogły one nadlecieć z Ukrainy i że mogła to być prowokacja „aby wciągnąć nas do wojny”.

Czytaj więcej

Powołano Radę Nowych Mediów przy Prezydencie RP. Jest reakcja Tuska

Nie wszyscy w Pałacu Prezydenckim chcieli, by Paweł Swinarski był powołany do Rady Nowych Mediów

Nagranie zostało przeanalizowane przez NASK, a administracja YouTube została poinformowana o potencjalnym charakterze dezinformacyjnym materiału. Mimo to Pałac Prezydencki nie zdecydował się na jego odwołanie z rady.

Jak wynika z ustaleń, powołanie Swinarskiego było inicjatywą ministra Adama Andruszkiewicza, zaakceptowaną przez prezydenta Karola Nawrockiego. Mimo to Pałac Prezydencki nie zdecydował się na jego odwołanie z rady.

Rada Nowych Mediów została powołana w kwietniu jako ciało doradcze prezydenta. Jej zadaniem jest m.in. diagnozowanie kondycji mediów, analiza ich wpływu na społeczeństwo oraz przygotowywanie rekomendacji systemowych.

Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim Adam Andruszkiewicz podkreślał znaczenie równowagi między wolnością słowa a odpowiedzialnością za publikowane treści. Przewodniczącą rady została prof. Klaudia Cymanow-Sosin, która zapowiedziała działania na rzecz poprawy jakości debaty publicznej oraz wzmacniania odporności społeczeństwa na dezinformację.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Trzecie podejście do kryptoustawy, czyli pułapka Tuska na Nawrockiego

Burza po ogłoszeniu składu Rady Nowych Mediów

Skład rady od początku budził kontrowersje. Krytycznie odniósł się do niego premier Donald Tusk, który napisał: „Dziwicie się, że Karol Nawrocki bierze do swojej rady mediów ludzi szerzących rosyjską dezinformację? Dziwne byłoby, gdyby brał takich, co ją zwalczają”.

W sieci szczególnie szeroko komentowano obecność Swinarskiego, ale także Rafała Ziemkiewicza, który ma na koncie wyroki za znieważenie.

Dodatkowe kontrowersje budzi przeszłość Swinarskiego. W 2015 roku został zatrzymany przez policję za uprawę marihuany i usłyszał zarzuty związane z posiadaniem narkotyków. 

W skład rady weszło kilkadziesiąt osób reprezentujących różne środowiska medialne i eksperckie. Oprócz Swinarskiego i Ziemkiewicza są to m.in. Angelika Badan, Michał Białek, Marcin Kędryna, Eryk Mistewicz czy Jakub Turowski.