W wyniku ataku kontenerowiec został uszkodzony. Obrażeń doznali członkowie jego załogi – wynika z informacji przekazywanych przez CMA CGM.

Statek San Antonio pływa pod maltańską banderą. Kontenerowiec miał płynąć do portu Mundra w Indiach. 

Irańskie ataki w cieśninie Ormuz od 3 maja

Irańskie ataki w cieśninie Ormuz od 3 maja

Foto: PAP

W kwietniu statek firmy CMA CGM zdołał wydostać się z Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz

Do ataku na jednostkę miało dojść 5 maja, gdy trwała jeszcze prowadzona przez USA operacja „Projekt wolność”, w ramach których amerykańska armia pomagała statkom uwięzionym na wodach cieśniny Ormuz, w związku z irańską blokadą, przepłynąć tym szlakiem. Przed zawieszeniem operacji w nocy z 5 na 6 maja (czasu polskiego) przez Donalda Trumpa Amerykanie informowali, że umożliwili bezpieczne przepłynięcie przez cieśninę dwóch statków pływających pod banderą USA. 

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: USA i Iran bliskie porozumienia. Jest komentarz Donalda Trumpa

Ranni w ataku na San Antonio członkowie jego załogi zostali już ewakuowani. Firma CMA CGM odmawia dalszych komentarzy. 

W kwietniu ta sama firma informowała, że w kierunku jednego z jej statków oddano strzały ostrzegawcze, ale wówczas w ataku nikt nie ucierpiał. 

Francuski armator, trzeci największy operator kontenerowców na świecie utrzymywał, że w chwili wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem 14 należących do niego statków zostało uwięzionych na wodach Zatoki Perskiej. Na początku kwietnia jeden z tych statków – Kribi – wydostał się z Zatoki po pokonaniu cieśniny Ormuz. 

Atak na statek francuskiej firmy skomentowała rzeczniczka francuskiego rządu Maud Bregeon. - Francja nie była celem – zapewniła dodając, że incydent dowodzi, iż sytuacja w rejonie cieśniny Ormuz pozostaje niebezpieczna. 

Cieśnina Ormuz jest blokowana zarówno przez Iran, jak i przez USA

Obecnie cieśnina Ormuz jest blokowana zarówno przez Iran, który zamknął cieśninę w odwecie za atak USA i Izraela na swoje terytorium 28 lutego, jak i przez USA, które od 13 kwietnia uniemożliwiają statkom wpływanie do irańskich portów i zatrzymują statki próbujące wypłynąć z irańskich portów. USA 4 maja rozpoczęły operację „Projekt wolność” w ramach której miały pomóc uwięzionym w rejonie cieśniny Ormuz statkom opuszczenie tego akwenu, ale 6 maja operacja została zawieszona ze względu na – jak poinformował Donald Trump – postępy w negocjacjach między USA a Iranem.  

Przed wybuchem wojny przez cieśninę Ormuz przechodziło nawet do 150 statków dziennie. Przez wody cieśniny transportowano 20 proc. ropy przewożonej drogą morską i 30 proc. gazu LNG transportowanego w ten sposób.