Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu kieleckiego w Chmielniku
Wydaje się, że to weto ma coraz mniejsze znaczenie. Po pierwsze dlatego, że sam rząd w trakcie całego sporu zaczął podkreślać, iż program i tak zostanie przeprowadzony, nawet jeśli prezydent zawetuje ustawę. To pokazuje, że z punktu widzenia samego funkcjonowania tego mechanizmu sprawa nie jest aż tak fundamentalna, jak mogło się wydawać na początku. Po drugie, zmienia się też nastawienie społeczne. Na początku wydawało się, że większość opinii publicznej raczej popiera ustawę i jej podpisanie. Dziś to już nie jest tak jednoznaczne. Przybywa osób, które zaczynają mieć wątpliwości. I rzeczywiście obozowi prezydenta, ale też części polityków, udało się te wątpliwości wzbudzić – nie tyle może wobec samej idei, ile wobec konkretnego mechanizmu. Dlatego powiedziałbym, że skutki są dziś dwojakie. Z jednej strony, jeśli chodzi o praktyczne funkcjonowanie programu, znaczenie weta nie musi być aż tak duże, skoro sam rząd zapowiada, że znajdzie sposób, by ten program realizować. Najbardziej mogą na tym stracić służby niewojskowe, bo to one – jak dziś się podkreśla – nie będą mogły w pełni skorzystać z tego rozwiązania. Z drugiej strony pozostaje znaczenie polityczne. I ono wydaje się dziś przede wszystkim polaryzacyjne. Wchodzimy więc w logikę rytualnego sporu politycznego, który ma bardziej mobilizować własnych wyborców niż realnie rozstrzygać o przyszłości programu czy o zdolnościach polskiej armii.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: