Radosław Sikorski mówił o sprawie byłego ministra sprawiedliwości podczas sobotniego wydarzenia POLITICO Speakeasy na konferencji GLOBSEC w Pradze. Według szefa MSZ Ziobro miał uzyskać wizę dziennikarską „pod fałszywym pretekstem”.

Reklama
Reklama

– On nie jest dziennikarzem – powiedział Sikorski. Dodał, że polityk już zapowiada w mediach społecznościowych objazd po Stanach Zjednoczonych i organizowanie środowisk polonijnych.

Czytaj więcej

„Kwestia bezpieczeństwa narodowego”. Tak człowiek Trumpa miał pomóc ws. wizy dla Ziobry

Radosław Sikorski przypomina o zarzutach wobec Zbigniewa Ziobry

Minister spraw zagranicznych podkreślił, że Zbigniew Ziobro ma w Polsce usłyszeć 26 zarzutów karnych. Zarzucił mu również niewłaściwe wykorzystywanie środków z Funduszu Sprawiedliwości. Sikorski mówił także o zakupie izraelskiego systemu szpiegowskiego Pegasus, który – jak stwierdził – miał być wykorzystywany przeciwko politykom opozycji i dziennikarzom.

– Musi odpowiedzieć na te zarzuty – powiedział o byłym ministrze sprawiedliwości. Pytany o możliwość ekstradycji Ziobry ze Stanów Zjednoczonych, szef MSZ zaznaczył, że jest to odrębna procedura, ale przypomniał, że Polska ma z USA podpisaną umowę ekstradycyjną.

– Najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście jest dziennikarzem i czy przysługiwała mu taka wiza – stwierdził. – Stany Zjednoczone są ostatnio  surowe dla osób, które łamią przepisy imigracyjne. Liczę więc na to, że będą tak samo surowe wobec wszystkich, bez politycznych układów – dodał.

„UE czasem wygląda żałośnie”. Radosław Sikorski o wojnie i Putinie

W Pradze Sikorski odniósł się również do kondycji Unii Europejskiej i wojny w Ukrainie. Przyznał, że UE bywa postrzegana jako słaba z powodu trudności w uzgadnianiu wspólnego stanowiska przez państwa demokratyczne. – Czasem wyglądamy żałośnie – powiedział.

Jednocześnie przekonywał, że Władimir Putin błędnie ocenił zdolność Europy do utrzymania jedności wobec rosyjskiej agresji. – Gdy już się na coś zdecydujemy i tracimy zaufanie do zagranicznego przywódcy, potrafimy być wyjątkowo konsekwentni – ocenił.

Zdaniem Sikorskiego wynik wojny będzie miał fundamentalne znaczenie dla przyszłego układu sił na świecie. – Jeśli Rosja wygra tę wojnę, stanie się trzecim biegunem obok Chin i Stanów Zjednoczonych. Jeśli wygra Ukraina – przy wsparciu Europy – wówczas to Europa wraz z Ukrainą stanie się trzecim biegunem – mówił.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Czy nasze bezpieczeństwo zależy do kaprysu Donalda Trumpa?

Radosław Sikorski o Donaldzie Trumpie i wojskach USA: „Rosjanie są zdezorientowani”

Szef polskiej dyplomacji został także zapytany o zamieszanie wokół rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Europie i doniesienia dotyczące możliwych zmian w obecności sił USA w Polsce.

Sikorski przyznał, że mogło dojść do „nieporozumień” w czasie pobytu prezydenta Donalda Trumpa w Chinach, ale podkreślił, że ostatecznie Polska spodziewa się utrzymania podobnej liczby amerykańskich żołnierzy jak dotychczas, a być może nawet większej.

Na pytanie, jak Polska ma planować bezpieczeństwo przy tak nagłych zwrotach w polityce Waszyngtonu, odpowiedział żartobliwie: – Proszę pomyśleć, jak zdezorientowani są Rosjanie.

Sikorski bagatelizował przy tym wpływ całej sytuacji na relacje polsko-amerykańskie. – To tylko chwilowe zakłócenie – ocenił.