Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prezydent Karol Nawrocki waha się, czy podpisać, czy jednak zawetować ustawę o SAFE?
- Jakie argumenty prezentują poszczególne strony sporu wokół mechanizmów finansowania obronności?
- W jaki sposób opinia publiczna może wpłynąć na decyzję prezydenta?
- Jakie strategiczne założenia leżą u podstaw działań Pałacu Prezydenckiego w sporze o SAFE?
Wtorek. Tradycyjny już moment, gdy premier Donald Tusk wygłasza oświadczenie przed posiedzeniem rządu. Niemal z dziennikarskim sznytem robi rzecz bez precedensu. Powołując się na swoje własne informacje, twierdzi na oczach całej Polski, że prezydent Karol Nawrocki podjął już decyzję w sprawie weta do ustawy określającej zasady działania unijnego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE. Pałac Prezydencki szybko dementuje informacje premiera. Po oświadczeniu i nadzwyczaj krótkiej Radzie Ministrów premier wraz z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem finansów Andrzejem Domańskim udają się na spotkanie z prezydentem Nawrockim i prezesem NBP Adamem Glapińskim. Tematem jest tzw. polski SAFE 0 proc., czyli zaprezentowana w ubiegłym tygodniu przez prezydenta koncepcja alternatywna dla unijnego mechanizmu finansowania zbrojeń. Spotkanie to część planu Pałacu Prezydenckiego, który przygotowuje grunt pod decyzję w sprawie unijnego programu. Tego samego dnia ustawa o polskim SAFE trafiła do Sejmu.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty naciska na prezydenta w sprawie SAFE. Co na to Karol Nawrocki?
Środa. Kolejny rozdział sagi. Rano, na tradycyjnej konferencji prasowej przed posiedzeniem Sejmu do sprawy odnosi się marszałek Włodzimierz Czarzasty, który od początku swojej kadencji w listopadzie ubiegłego roku jest na permanentnej wojnie z prezydentem Nawrockim. Zaczęło się od zapowiedzi „marszałkowskiego weta” do „populistycznych” projektów prezydenta. Reakcja Czarzastego była twarda. – Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez prezydenta do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana. Dlaczego? Dlatego, że pan prezydent musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje. Zawetowanie tej ustawy to będzie zawetowanie 185 mld zł na uzupełnienie dla polskiego wojska – powiedział Czarzasty. Kolejne posiedzenie Sejmu planowane jest dopiero na 25 marca, czyli już po terminie, jaki ma prezydent na podjęcie decyzji w sprawie ustawy o unijnym SAFE. Ten mija w następny piątek, 20 marca.
Czytaj więcej
Tekturowy pomysł SAFE 0 proc., pokazany przez prezydenta i prezesa NBP, który ma zapewnić Polsce środki na uzbrojenie, jest tylko elementem rozgryw...
Co na to Pałac Prezydencki? Reakcja jest jednoznaczna. – We wtorek trafił do Sejmu prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Premier Donald Tusk kilka dni temu, w piątek, zapowiedział, że jeśli pojawi się rozwiązanie pana prezydenta dotyczące finansowania modernizacji polskiej armii, to rządzący się nim niezwłocznie zajmą. Dziś dowiadujemy się, że to dobre dla polskich żołnierzy rozwiązanie, gwarantujące środki finansowe na zakupy dla wojska, pochodzące z inwestycji czynionych przez NBP, trafiło do zamrażarki marszałka Czarzastego. Tyle są warte obietnice premiera Tuska. Zaślepiony walką z prezydentem RP kładzie na szali bezpieczeństwo Polaków. Interes partyjny ponad interes państwa. Rozwiązanie przygotowane w KPRP nie obciąża Polaków na dekady, nie jest oprocentowaną pożyczką, nie ma dodatkowych ukrytych kosztów, nie niesie za sobą ryzyka kursów walut i nie podlega mechanizmom warunkowości. To transparentne, dobrze skrojone rozwiązanie legislacyjne, finansowe i organizacyjne. Niestety Sejm nie zajmie się tym projektem na odbywającym się posiedzeniu Sejmu, bo tak zdecydowali panowie Tusk z Czarzastym – mówi „Rzeczpospolitej” rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.