Reklama

Operacja „Zwiędłe Ziarno”. W stronę Izraela wystrzelono ponad 100 rakiet

Hezbollah przeprowadził z terytorium Libanu ostrzał rakietowy skierowany w północną część Izraela – w stronę kraju wystrzelono ponad sto pocisków. Według doniesień medialnych działania te mogły zostać skoordynowane z władzami Iranu.
Irański pocisk lecący w kierunku Izraela

Irański pocisk lecący w kierunku Izraela

Foto: REUTERS/Mussa Qawasma

W środę Hezbollah zapowiedział rozpoczęcie kolejnego etapu działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie, określanego jako operacja Zwiędłe Ziarno.

Atak rakietowy na Izrael. Uruchomiono systemy alarmowe

Jak przekazał agencji Reutera przedstawiciel izraelskiego resortu obrony, atak miał zostać przeprowadzony wspólnie przez Hezbollah oraz siły powiązane z Iranem stacjonujące w Libanie. Według źródła był to pierwszy skoordynowany ostrzał od 28 lutego – początku trwającego konfliktu. 

W oficjalnym komunikacie Siły Obrony Izraela przekazały, że oprócz działań mających na celu przechwytywanie nadlatujących pocisków izraelskie lotnictwo prowadzi także uderzenia na przygotowane do użycia wyrzutnie rakiet oraz inne elementy infrastruktury należącej do Hezbollahu na terytorium Libanu.

Izraelska armia podkreśliła również, że celem ataków Hezbollahu są obiekty cywilne. W kolejnym oświadczeniu zaznaczono zaś, że trwają operacje przechwytywania wystrzelonych pocisków, a siły zbrojne Izraela prowadzą działania przeciwko Hezbollahowi po jego decyzji o przeprowadzeniu ataku. 

Reklama
Reklama

W wielu regionach Izraela uruchomiono systemy alarmowe ostrzegające ludność cywilną przed zagrożeniem. Z informacji medialnych wynika, że w rejonie Górnej Galilei jeden z pocisków uderzył w budynek mieszkalny, w wyniku czego rannych zostało pięć osób. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, a straż pożarna zdecydowała o czasowym odłączeniu zasilania elektrycznego, aby ograniczyć ryzyko wybuchu pożaru.

Czytaj więcej

Są nowe informacje ws. ataku na szkołę w Iranie. Był pomyłką Amerykanów?

Izrael odpowiedział. Zamierza kontynuować uderzenia do czasu rozbrojenia Hezbollahu

W odpowiedzi na ataki Izrael przeprowadził uderzenie na południowe obszary Bejrutu. W mediach pojawiły się informacje o serii eksplozji – poinformowała agencja Agence France-Presse. 

W rozmowie z agencją Reutera izraelski urzędnik zaznaczył, że jego kraj zamierza kontynuować działania militarne do czasu rozbrojenia Hezbollahu.

Pułkownik Avichay Adraee – rzecznik izraelskich sił zbrojnych – skierował apel do ludności cywilnej w Bejrucie, wzywając ją do niewracania do południowych dzielnic miasta aż do odwołania. W komunikacie, na który powołuje się AFP, podkreślono, że w związku z „poważnymi przestępstwami” przypisywanymi Hezbollahowi izraelska armia planuje w najbliższym czasie przeprowadzić „intensywne działania wymierzone w jego infrastrukturę wojskową, interesy oraz zdolności operacyjne”. 

Czytaj więcej

Kiedy skończy się wojna z Iranem? W Izraelu nie wierzą, że szybko
Reklama
Reklama

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie

Izrael i USA rozpoczęły ataki powietrzne na Iran 28 lutego. Iran odpowiedział atakami odwetowymi – z użyciem pocisków balistycznych, manewrujących i dronów – na bazy USA w regionie, cele w Izraelu oraz państwa arabskie, które są sojusznikami USA. Iran zablokował też Cieśninę Ormuz, przez którą – w normalnych warunkach – transportowane jest 20 proc. ropy eksportowanej drogą morską i 30 proc. eksportowanego w ten sposób LNG. 

Beniamin Netanjahu, premier Izraela, ogłaszając początek ataków na Iran, stwierdził, że działania militarne podejmowane przez Waszyngton i Tel Awiw mają na celu „stworzenie warunków dla odważnych Irańczyków, by wzięli swój los we własne ręce”. Netanjahu apelował m.in. do mniejszości etnicznych w Iranie – Kurdów, Arabów i Baluchów, aby ci powstali przeciwko reżimowi w Teheranie. 

W oświadczeniu z 10 marca Netanjahu powtórzył, że chociaż Izrael chciałby pomóc Irańczykom „zrzucić jarzmo tyranii”, to jednak ostatecznie „należy to do nich”. Odebrano to jako sugestię, że rząd Izraela nie uważa, by zmiana reżimu w Teheranie była nieunikniona. 

Cele zaatakowane w Iranie i cele irańskich ataków odwetowych (dane z 3 i 4 marca)

Cele zaatakowane w Iranie i cele irańskich ataków odwetowych (dane z 3 i 4 marca)

Foto: PAP

Ani Izrael, ani USA nie przedstawiły jednoznacznie, jakie cele zamierzają zrealizować w ramach działań podjętych przeciw Iranowi. Ogólnym celem jest ograniczenie zagrożenia ze strony Iranu poprzez uniemożliwienie mu wejścia w posiadanie broni atomowej oraz znaczne zmniejszenie potencjału kraju, jeśli chodzi o broń rakietową. 

W poniedziałek Trump mówił, że cele wojny zostały w dużej mierze osiągnięte przez USA, ale już we wtorek Biały Dom podawał, że USA zakończą wojnę tylko wtedy, gdy Trump uzna, iż cele działań militarnych zostaną osiągnięte, a Iran będzie gotów na bezwarunkową kapitulację. Do takiej kapitulacji Trump wezwał Iran w ubiegły piątek. W tamtym wpisie prezydent USA dodał, że po kapitulacji Iranu powinien odbyć się wybór „wspaniałych i akceptowalnych przywódców” (lub przywódcy), po czym USA i ich sojusznicy, jak napisał Trump, mają „niestrudzenie pracować, by zawrócić Iran znad krawędzi zniszczenia, czyniąc kraj gospodarczo większym, lepszym i silniejszym niż kiedykolwiek wcześniej”. Treść wpisu wskazywała na oczekiwanie zmiany reżimu w Teheranie. 

Konflikty zbrojne
Są nowe informacje ws. ataku na szkołę w Iranie. Był pomyłką Amerykanów?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Konflikty zbrojne
Ukraińska armia kontratakuje. „Czujemy słabość Rosjan”
Konflikty zbrojne
Kiedy skończy się wojna z Iranem? W Izraelu nie wierzą, że szybko
Konflikty zbrojne
Giorgia Meloni: ataki na Iran naruszają prawo międzynarodowe
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama