Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie oceny i przewidywania dotyczące zakończenia konfliktu przedstawiają przedstawiciele Izraela?
- Jakie cele militarne i polityczne są deklarowane przez strony konfliktu?
- Jakie rozbieżności w stanowiskach prezentują uczestnicy działań zbrojnych?
- Jaka jest odpowiedź Iranu na atak i wewnętrzna sytuacja polityczna?
- Jakie warunki stawia się dla zakończenia działań wojennych?
- Jakie są przewidywania na temat przyszłości obecnego rządu w Iranie?
W Iranie nie widać oznak protestów społecznych lub buntu przeciwko obecnym władzom w Teheranie – mówi rozmówca Reutera.
Donald Trump wcale nie jest bliski zakończenia wojny?
Jednocześnie pomimo niedawnych wypowiedzi Donalda Trumpa, który sugerował, że wojna może zakończyć się szybko, w Izraelu uważają, że Stany Zjednoczone nie są jeszcze bliższe ogłoszenia zakończenia konfliktu – twierdzą dwa źródła w izraelskich władzach, na które powołuje się Reuters.
Izrael i USA rozpoczęły ataki powietrzne na Iran 28 lutego. Iran odpowiedział atakami odwetowymi – z użyciem pocisków balistycznych, manewrujących i dronów – na bazy USA w regionie, cele w Izraelu oraz państwa arabskie, które są sojusznikami USA. Iran zablokował też Cieśninę Ormuz, przez którą – w normalnych warunkach – transportowane jest 20 proc. ropy eksportowanej drogą morską i 30 proc. eksportowanego w ten sposób LNG.
Ataki USA i Izraela na Iran
Beniamin Netanjahu, premier Izraela, ogłaszając początek ataków na Iran, stwierdził, że działania militarne podejmowane przez Waszyngton i Tel Awiw mają na celu „stworzenie warunków dla odważnych Irańczyków, by wzięli swój los we własne ręce”. Netanjahu apelował m.in. do mniejszości etnicznych w Iranie – Kurdów, Arabów i Baluchów, aby ci powstali przeciwko reżimowi w Teheranie.
Czytaj więcej
Ukraińskie profesjonalne zespoły specjalizujące się w przechwytywaniu i zestrzeliwaniu irańskich dronów szturmowych klasy Szahed zostały wysłane do...
W oświadczeniu z 10 marca Netanjahu powtórzył, że chociaż Izrael chciałby pomóc Irańczykom „zrzucić jarzmo tyranii”, to jednak ostatecznie „należy to do nich”. Odebrano to jako sugestię, że rząd Izraela nie uważa, by zmiana reżimu w Teheranie była nieunikniona.
Ani Izrael, ani USA nie przedstawiły jednoznacznie, jakie cele zamierzają zrealizować w ramach działań podjętych przeciw Iranowi. Ogólnym celem jest ograniczenie zagrożenia ze strony Iranu poprzez uniemożliwienie mu wejścia w posiadanie broni atomowej oraz znaczne zmniejszenie potencjału kraju, jeśli chodzi o broń rakietową.
Czytaj więcej
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o zniszczeniu we wtorek 16 okrętów stawiających miny w rejonie Cieśniny Ormuz. Donald Trump ostrzeg...
W poniedziałek Trump mówił, że cele wojny zostały w dużej mierze osiągnięte przez USA, ale już we wtorek Biały Dom podawał, że USA zakończą wojnę tylko wtedy, gdy Trump uzna, iż cele działań militarnych zostaną osiągnięte, a Iran będzie gotów na bezwarunkową kapitulację. Do takiej kapitulacji Trump wezwał Iran w ubiegły piątek. W tamtym wpisie prezydent USA dodał, że po kapitulacji Iranu powinien odbyć się wybór „wspaniałych i akceptowalnych przywódców” (lub przywódcy), po czym USA i ich sojusznicy, jak napisał Trump, mają „niestrudzenie pracować, by zawrócić Iran znad krawędzi zniszczenia, czyniąc kraj gospodarczo większym, lepszym i silniejszym niż kiedykolwiek wcześniej”. Treść wpisu wskazywała na oczekiwanie zmiany reżimu w Teheranie.
W czasie wtorkowego spotkania z zagranicznymi dyplomatami, które odbywało się za zamkniętymi drzwiami, szef MSZ Izraela Gideon Saar nie zgodził się wyznaczyć harmonogramu dalszych działań zbrojnych przeciw Iranowi, zgadzając się z oceną rządu, że Trump nie jest bliski zakończenia wojny.
Szef MSZ Izraela: Wojna z Iranem będzie trwała tak długo, aż uznamy, że czas ją zakończyć
Saar przyznał, że irański rząd może przetrwać wojnę, ale – jego zdaniem – w takim przypadku upadnie po jej zakończeniu.
W czasie wtorkowej rozmowy z dziennikarzami szef MSZ Izraela zapowiedział, że wojna będzie trwała tak długo, aż Izrael i USA uznają, iż nadszedł czas na jej zakończenie. Zastrzegł przy tym, że Izrael nie chce „niekończącej się wojny”. Wcześniej o tym, że konflikt z Iranem nie będzie „niekończącą się wojną” mówił sekretarz obrony USA Pete Hegseth.
Środa jest kolejnym dniem ataków USA i Izraela na Iran. Bombardowany jest m.in. Teheran.