Reklama

Ukraińskie drony znów dominują. Załamała się logistyka rosyjskiej armii

Rosyjska armia nie może pozbierać się po odcięciu od łączności Starlink. Ukraińska wypuszcza coraz więcej nowych dronów, pustosząc zaplecze agresora.
Ukraiński operator drona tuż przed wysłaniem aparatu na cele na terenie zajętym przez Rosjan, obwód

Ukraiński operator drona tuż przed wysłaniem aparatu na cele na terenie zajętym przez Rosjan, obwód charkowski, luty 2026 r.

Foto: REUTERS/Wiaczesław Madijewski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kluczowe zmiany zaszły w równowadze sił w zakresie użycia dronów na froncie ukraińskim?
  • Co wpłynęło na zwiększoną odporność ukraińskich dronów na rosyjskie systemy walki radioelektronicznej?
  • W jaki sposób nowe możliwości dronów wpływają na rosyjskie linie zaopatrzenia i przemieszczanie wojsk?
  • Jakie są aktualne zasięgi operacyjne ukraińskich dronów i co to oznacza dla strefy przyfrontowej?
  • Jakie nowe taktyki i sposoby wykorzystania dronów stosują obrońcy, aby paraliżować działania przeciwnika?
  • W jaki sposób drony wpłynęły na dalekie zaplecze Rosjan oraz na ich zdolności obrony przeciwlotniczej?

„Przejazd drogami na pierwszą linię zamienił się w cholerny numer cyrkowy na przeżycie. (…) Już od kilku dni samochody palą w hurtowych ilościach. (…) Żeby dojechać do Myrnohradu trzeba mieć dużo szczęścia” – pisze jeden z zaskoczonych rosyjskich „korespondentów wojennych”.

Nagle bowiem, prawie z dnia na dzień, ukraińska armia znów uzyskała przewagę na froncie w dronach.

Ukraińcy zablokowali prawie całkowicie rosyjskie dostawy na front

W 2024 r. Rosjanom udało się zniwelować początkową dominację obrońców w tym rodzaju broni, a nawet zapanować w powietrzu na froncie i jego bezpośrednim zapleczu. Armia najezdnicza zawdzięczała sukces użyciu jako pierwsza dronów sterowanych przez kable światłowodowe, odpornych na zakłócenia łączności.

Ukraińcy zaczęli tracić teren, nie mogąc dowozić zaopatrzenia na pierwszą linię. By chronić transport, wszystkie drogi prowadzące na front obudowywano specjalnymi siatkami, których rosyjskie drony nie mogły przebić. Pola w pobliżu frontu pokryła gęsta plątanina kabli służących do kierowania aparatami bezzałogowymi.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Rosja. Jak walczyć z Ukrainą bez amerykańskich technologii

Teraz jednak sytuacja się odwróciła – Ukraińcy znów zyskali przewagę w pasie przyfrontowym. „Narasta jeb… kryzys. W 15-kilometrowej strefie (przyfrontowej) logistyka umarła, nawet ta na nogach. My do swoich stanowisk przekradamy się 3-4 dni” – pisze z frontu w obwodzie donieckim jeden z rosyjskich oficerów.

Ukraińcy nocami minują drogi przy pomocy ciężkich dronów nazywanych przez Rosjan „Baba Jaga”. Za dnia zaś w zasadzkach, przy trasach transportowych czają się mniejsze aparaty, atakując wszystko, co się rusza.

Drony nieczułe na broń radioelektroniczną

Ku zaskoczeniu Rosjan ukraińskie drony stały się odporne na ich środki walki radioelektronicznej, najczęściej zagłuszarki sygnałów radiowych, dzięki którym operatorzy otrzymują obraz z kamer na dronach i kierują nimi. – Wcześniej nasz sprzęt działał na te aparaty. Nie zawsze udawało się je „posadzić” na ziemi, ale widać było, że przeszkadzamy im mocno. Nagle ich drony zwiększały obroty silników, próbując wyjść poza zasięg naszych zagłuszarek, czy po prostu zaczynały manewrować i uciekały. A teraz w ogóle nie reagują – skarży się jeden z rosyjskich żołnierzy z frontu w Donbasie.

„(Ukraiński) dron, zrzucony z drona-matki (ciężki aparat bezzałogowy służący do przenoszenia kilku mniejszych – red.) leci pionowo ku ziemi i uderza w samochody. Nasze systemy ochronne go nie widzą, bo jest pionowo nad nimi. Pasażerowie maszyny nawet nie mają czasu, by zrozumieć, że giną” – opisuje kolejny jeden ze sposobów ukraińskich ataków.

Rosyjskie dowództwo, zaskoczone nagłą zmianą sytuacji, próbuje ratować się, rozstawiając wzdłuż dróg prowadzących na front posterunki do zwalczania dronów bronią strzelecką. Ale „ta zbieranina czołgistów pozbawionych czołgów, zezowatych strzelców z obrony przeciwlotniczej czy dziadków ze straży najczęściej nie wyłazi ze swoich ziemianek”, bo boi się ukraińskich dronów.

Reklama
Reklama

Coraz większa „strefa śmierci”

Ukraińskie aparaty stały się odporne na rosyjską broń prawdopodobnie dlatego, że zmieniono im częstotliwości, na których działa łączność. Rosjanie podejrzewają też, że zastosowano w nich nowe, lepiej szyfrowane kanały łączności. Jest oczywiście tylko kwestią czasu, aż agresorzy złamią nowe zabezpieczenia. Ale na razie, co najmniej drugi miesiąc, obrońcy mają przewagę na froncie w jednej z najważniejszych broni. W dodatku ich aparaty zaczęły latać dalej, co sprawia, że przyfrontowa „strefa śmierci” rozszerzyła się z dotychczasowych 15 kilometrów miejscami do 50-60 kilometrów.

Obrońcy wykorzystują to przede wszystkim do atakowania stanowisk rosyjskich operatorów dronów. Taki cel jeszcze pod koniec ubiegłego roku postawił przed swoimi podwładnymi nowy dowódca ukraińskich „wojsk dronowych” Robert Browdi. Według informacji ukraińskiego Ministerstwa Obrony doprowadziło to już w lutym do zmniejszenia o prawie 1/5 liczby rosyjskich aparatów na froncie, „najprawdopodobniej na skutek niszczenia arsenałów z dronami”, rozbijania stanowisk operatorów, ale też miejsc ich szkolenia.

Nie wydaje się jednak, by ta „wojna przeciw dronom” i rosyjskiej logistyce już obecnie wpłynęła bezpośrednio na sytuację na froncie. Możliwe jedynie, że dzięki temu ukraińscy obrońcy nie dali się całkowicie wypchnąć z północnych obrzeży Pokrowska i Myrnohradu w centralnej części frontu.

Czytaj więcej

Dlaczego Rosja nie potrafi wygrać z Ukrainą? „Zdobywają kilkadziesiąt metrów dziennie”

Walki o te dwie miejscowości przybrały na sile jesienią i dwukrotnie już wydawało się, że Rosjanie zdobędą je. Ale dotychczas za każdym razem Ukraińcom udawało się przeprowadzić kontrataki i odbić utracony teren. Teraz zaś atakujący mają ogromne kłopoty w zaopatrywaniu swych oddziałów w obu miastach.

Synowie Trumpa chcą inwestować w ukraińskie drony

Zmiany w sposobach działania ukraińskich dronów odbiły się za to na dalekim zapleczu frontu. Tam operują inne rodzaje ukraińskich aparatów, ale te bliższego zasięgu prawdopodobnie przeprowadziły na początku roku ofensywę przeciw rosyjskim środkom obrony przeciwlotniczej w pobliżu linii frontu. Część analityków sugeruje, że wybiły one „korytarze” (przede wszystkim niszcząc anteny radarów), którymi aparaty dalekiego zasięgu bez większych przeszkód przeleciały w głąb okupowanych terenów. W każdym razie w ciągu ostatnich dwóch tygodni Ukraińcy wykonali bez przeszkód serię niespodziewanych uderzeń zarówno na Krym, jak i wschodnie wybrzeże Morza Czarnego, zadając Rosjanom dotkliwe straty.

Reklama
Reklama

Uznanie dla ukraińskich dronów i ich możliwości nadeszło z dość zaskakującej strony. Synowie prezydenta Donalda Trumpa, Donald junior i Eric zamierzają zainwestować w firmę Powerus, która z kolei chce otrzymać ukraińskie technologie dronowe. – Prowadzimy rozmowy albo o zakupie ukraińskich firm, albo licencji na ich technologie – wyjaśnia „Wall Street Journalowi” Brett Velicovich, amerykański weteran i współzałożyciel Powerusa.

Rosyjskie dowództwo tłumaczy jednak sukcesy przeciwnika nie nowymi zdolnościami ukraińskich aparatów, ale ich liczbą. „Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że nad Rosją i terenami okupowanymi wykryto i zestrzelono 754 ukraińskie drony w ciągu 24 godzin” – pisze jeden z zachodnich ekspertów.

– 754!? Czyli więcej niż Rosja wystrzeliwuje szahedów na Ukrainę? – zdumiał się ukraiński ekspert Ołeksandr Kowalenko. – Oczywiście Rosjanom nie należy ufać, ale godne uwagi jest to, że rok temu to samo ministerstwo chwaliło się zestrzelonymi 524 naszymi dronami. (…) To znaczy, że rosyjskie kłamstwo zwiększyło się w ciągu roku o 50 proc. Nie wiadomo tylko, czy ma to jakiekolwiek podstawy w faktycznym zwiększeniu przez nas siły uderzeń. Nasi danych nie podają – dodał.

Konflikty zbrojne
Amerykanie niszczą okręty stawiające miny w Cieśnine Ormuz. Nowe informacje o stratach USA
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Konflikty zbrojne
Wszystkie wojny Donalda Trumpa, prezydenta, który liczy na Pokojową Nagrodę Nobla
Konflikty zbrojne
Donald Trump grozi: Odblokujcie Cieśninę Ormuz, albo zniszczę Iran i nigdy go nie odbudujecie. Iran: To może być wasz koniec
Konflikty zbrojne
Turcja: Pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu wszedł w naszą przestrzeń powietrzną
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama