Czy po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie wzrosło zagrożenie atakami terrorystycznymi na amerykańskie i izraelskie instytucje w Polsce?
Ta wojna wpływa na cały system światowego bezpieczeństwa, ponadto jest w nią aktywnie zaangażowany nasz najważniejszy sojusznik. Nie wiadomo, kiedy i w jaki sposób ten konflikt się zakończy. Przekonaliśmy się w ciągu ostatnich dni, że Iran sięga po wszelkie możliwe środki, żeby odpowiedzieć w sposób aktywny i agresywny na atak Stanów Zjednoczonych i Izraela. W związku z tym wszelkie obiekty i instytucje obu tych państw na terytorium Polski powinny być uznawane za potencjalny cel, stąd też ich ochrona została wzmocniona.
Czy obecna sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie może wpłynąć na działania Rosji?
Władze Rosji jeszcze nie wiedzą, jakie konkretne wnioski dla nich płyną z tej wojny. Możemy być pewni, że bardzo intensywnie analizują sytuację. Jest to kolejna operacja wojskowa wymierzona w Iran, w której zachowują się powściągliwie, ale wielowymiarowo obserwują jej aspekty wojskowe pod kątem możliwości realizacji swoich aspiracji strategicznych. Rosja ma świadomość, że po ataku na Ukrainę jej pozycja międzynarodowa, gospodarcza i militarna uległa osłabieniu i stara się kontrolować straty, których w tych obszarach doznała.
Czy to oznacza, że na przykład może próbować wyciszać wojnę z Ukrainą?
Życzyłbym sobie, aby Rosjanie uznali, że to jest dobry moment na refleksję, że agresja militarna nie rozwiązuje problemów, a jedynie generuje nowe. Jeżeli to wojna na Bliskim Wschodzie stałaby się dodatkowym katalizatorem procesu pokojowego, byłaby to dobra informacja. Oczywiście nie chodzi o pokój na rosyjskich warunkach.
Czytaj więcej
Sprawa Swietłany Czestnych nie jest „aferą towarzyską” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Pokazuje lukę systemową: jak łatwo człowiek osadzo...
Czy polskie służby specjalne są finansowane na odpowiednim poziomie, aby mierzyć się z wyzwaniami wojny hybrydowej?
Udało nam się w ostatnich latach uzyskać znaczący wzrost środków na służby specjalne. Trwa proces programowania ich intensywnego rozwoju, natomiast potrzeby związane z nowymi wyzwaniami i ze skalą zagrożeń są ogromne – zarówno kadrowe, jak i techniczne. Na pewno potrafilibyśmy spożytkować sensownie dużo większy budżet, zwłaszcza na rozwój nowych technologii. W porównaniu z większością państw europejskich wydajemy – zwłaszcza na służby cywilne – mniej w stosunku do PKB czy potencjału demograficznego.