Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiega amerykańsko-izraelska interwencja przeciwko Iranowi i jakie są jej cele?
- Jaka jest rola Hezbollahu w konflikcie?
- W jaki sposób Iran usiłuje destabilizować Bliski Wschód?
- Co wpływa na przedłużający się charakter wojny i jakie są tego konsekwencje?
- Co jest kluczowe dla zakończenia konfliktu z Iranem?
Nie ma praktycznie wojen, które kończą się zgodnie z planem. Nie wiadomo jeszcze do końca, czy ta prawda dotyczy także amerykańsko-izraelskiej interwencji przeciwko Iranowi. W każdym razie think tank European Council on Foreign Relations (ECFR) nadał swemu najnowszemu opracowaniu tytuł „Wojna bez zwycięzców: koszty amerykańsko-izraelskiej agresji na Iran”.
Można przewidzieć, kto ogłosi się zwycięzcą, a także można powiedzieć, że od sobotnich ataków lotniczych i rakietowych połączonych sił Izraela i USA na Iran nie udało się zrealizować dwóch pierwotnych założeń: upadku reżimu, jak i wywołania powstania narodowego przeciwko rządzącym ajatollahom.
– Nie oznacza to, że operacja nazwana „Epicka Furia” (ang. Epic Fury) przejdzie do historii jako „Epickie Szaleństwo” (ang. Epic Folly). Do tego jeszcze bardzo daleko, ale widać wyraźnie, że w hierarchii planów amerykańskich nastąpiła już pewna korekta. Deklarowany cel w postaci zmiany reżimu znalazł się na dalszym planie, zastąpiony przez konieczność likwidacji irańskiego programu nuklearnego oraz balistycznego – mówi „Rzeczpospolitej” Dominique Moïsi, współzałożyciel Francuskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (IFRI).